Szukam zakładki...
Sny Morfeusza - Architektka w mrocznym świecie.

Sny Morfeusza - Architektka w mrocznym świecie.

11/16/2016
„Sny Morfeusza” to powieść przesycona erotyzmem, która wciąga w wir wydarzeń, niemniej jednak jest... trochę chaotyczna i nieco brutalna. Główna bohaterka, Cassandra, to powabna kobieta, która ma swoje zdanie. Ukończyła architekturę i wkrótce ma zacząć pracę dla Adama McKeya. Jednak prawdziwa akcja zaczyna się po rozmowie kwalifikacyjnej, gdy udaje się do miejsca, w którym poznaje mrocznego Morfeusza.

Sny Morfeusza

K.N. Haner, 2016 | Mob Wife, Romans Erotyczny

EditioRed 415 stron
Sny Morfeusza” to powieść przesycona erotyzmem, która wciąga w wir wydarzeń, niemniej jednak jest... trochę chaotyczna i nieco brutalna. Główna bohaterka, Cassandra, to powabna kobieta, która ma swoje zdanie. Ukończyła architekturę i wkrótce ma zacząć pracę dla Adama McKeya. Jednak prawdziwa akcja zaczyna się po rozmowie kwalifikacyjnej, gdy udaje się do miejsca, w którym poznaje mrocznego Morfeusza.
"Warto walczyć o kogoś na kim nam zależy. Nieważne czy to największy dupek na świecie, czy książę na białym rumaku."

Granica komfortu

Tu zaczyna się "dobre" (choć zależy, jak na to spojrzeć). Facet jest porywczy, chaotyczny i dość agresywny. Na początku podobała mi się taka wizja, bo odstawała od schematów znanych z innych kobiecych powieści. Jednak wkrótce, gdy wciągnęłam się w fabułę, instynktownie stanęłam po stronie Cassandry. To, co wyprawiał ten mężczyzna, momentami wywoływało we mnie lekki dyskomfort.

Mimo to... gdy poznaję bardziej Adama, muszę przyznać: trafia na moją listę książkowych chłopaków. Mam słabość do takich bad boyów, nawet jeśli balansują na granicy.

Jestem Cassandrą?

Muszę przyznać, że od bardzo dawna żadna książka nie wciągnęła mnie tak emocjonalnie. Może to wydać się dziwne, ale czytając, czułam się tak, jakbym to ja była Cassandrą. Jesteśmy do siebie trochę podobne – może nie fizycznie, ale psychicznie różnimy się tylko kilkoma cechami. To sprawiło, że przeżywałam wszystko ze zdwojoną siłą.

•••

Werdykt: Nieidealnie, ale wciągająco

Mimo wielu negatywnych recenzji, które widziałam w sieci, mnie ta książka przypadła do gustu. Czy dam jej 5/5? Nie. Czegoś mi tam jeszcze brakowało, coś nie do końca pasowało, choć trudno mi to ubrać w słowa. Niemniej jednak szczerze ją polecam. Okładka jest zachęcająca, a historia wciąga bez reszty. Na co więc czekać?

💦 Tajemniczy klub, brutalny kochanek i relacja na krawędzi.
Piekło w gębie (5/5)

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. Mi ta książka nie przypadła do gustu. Obecnie czytam inną książką tej autorki i jak na razie stwierdzam, że trochę bardziej do mnie trafia

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy z nas ma inne wymagania i oczekiwania co do książki, niemniej jednak Twoja opinia wiele dla mnie znaczy. Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń