Szukam zakładki...
Sylfida - Deszczowa Szkocja, duchy powietrza i młody talent.

Sylfida - Deszczowa Szkocja, duchy powietrza i młody talent.

12/17/2016
Z twórczością tak młodej osoby, jaką jest Agata, spotkałam się po raz pierwszy. Muszę przyznać: jestem zaskoczona. Autorka jest zaledwie o rok starsza ode mnie, a potrafi pisać w sposób niezwykle dojrzały. Z samej treści można wyczytać jej osobowość – to osoba oczytana, z szerokimi zainteresowaniami. Wychwyciłam nawiązania do różnych mitologii, m.in. celtyckiej i greckiej. Ta dziewczyna udowadnia, że wiek nie jest ważny i możemy osiągnąć to, co chcemy, jeśli tylko będziemy do tego dążyć.

Sylfida

Agata Julia Prosińska, 2017 | Young Adult & New Adult, Fairycore

NovaeRes 300 stron
Z twórczością tak młodej osoby, jaką jest Agata, spotkałam się po raz pierwszy. Muszę przyznać: jestem zaskoczona. Autorka jest zaledwie o rok starsza ode mnie, a potrafi pisać w sposób niezwykle dojrzały. Z samej treści można wyczytać jej osobowość – to osoba oczytana, z szerokimi zainteresowaniami. Wychwyciłam nawiązania do różnych mitologii, m.in. celtyckiej i greckiej. Ta dziewczyna udowadnia, że wiek nie jest ważny i możemy osiągnąć to, co chcemy, jeśli tylko będziemy do tego dążyć.
"To, że przyjmiesz od kogoś pomoc, nie uczyni cię słabą."

Wakacje z babką Violet

Wybrałam tę książkę na podstawie samego opisu. Opowiada ona o Bernardzie, synu dwojga naukowców-wulkanologów, który zostaje "skazany" na wakacje z babką Violet. O kobiecie nikt nie mówi, nikt jej nie odwiedza i wszyscy wolą o niej milczeć. Zapowiadały się więc "cudowne" dwa miesiące w Shieldaig, w szkockich Górach Kaledońskich. Niemniej jednak, jak się później okazuje, wcale nie jest tam tak nudno. Pewnego dnia Bernard doświadcza czegoś niesamowitego, co zmienia jego postrzeganie świata.

Kim jest Sylfida?

Historia Bernarda i tytułowej Sylfidy jest niezwykle wciągająca. Dla tych, którzy nie wiedzą: pojęcie Sylf pojawiło się w średniowieczu i oznacza ducha powietrza. Nie będę zdradzać więcej, żeby nie psuć Wam zabawy z odkrywania fabuły.

Muszę wspomnieć o klimacie. Shieldaig to mała wioska w Szkocji, którą autorka przybliżyła nam barwnymi opisami. Osobiście nie przepadam za deszczową aurą, ale po tej książce przekonałam się nieco do klimatu Wielkiej Brytanii (gdzie przecież więcej pada, niż świeci słońce!). Opisy są tak plastyczne, że nie tylko pobudzają wyobraźnię, ale pozwalają też zgłębić historię i geografię Szkocji.

Trudne początki

Będę z Wami szczera: na początku czytanie szło mi opornie. Musiałam się wgryźć w styl i fabułę. Jednak gdy akcja nabrała tempa i obrała nowy kierunek, czytało się coraz przyjemniej i nie żałuję swojego wyboru. Język autorki jest łatwy do zrozumienia, pozbawiony trudnej terminologii, dzięki czemu przez tekst się płynie.

•••

Werdykt: Fantastyka dla każdego

Śmiem twierdzić, że lektura spodoba się nie tylko młodzieży, ale każdej grupie wiekowej – nawet tym, którzy zazwyczaj nie przepadają za fantastyką. Nie mam żadnych poważnych zarzutów do tego utworu; wzbudzał ciekawe emocje i skutecznie pobudzał wyobraźnię.

Reasumując: „Sylfida” to utwór ciekawy i emocjonujący. Szczerze go polecam, zwłaszcza zagorzałym fanom fantastyki, bo na pewno skradnie Wasze serca. Nie ma na co czekać – „Sylfida” to książka warta świeczki!

🌬️ Szkockie góry, tajemnicza babcia i magia żywiołów.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz