"FLORA, odwagi!"
Flora i matka: Relacja, która boli
Sam pomysł na fabułę jest wyjściowo genialny, jednak został potraktowany nieco powierzchownie. Choć autorka pisze w sposób przystępny, to konstrukcja wydarzeń stała się z czasem nużąca. Flora, mimo swojej niepokornej i zadziornej natury, w obliczu choroby bywała irytująco naiwna. O ile jej walka o niezależność i próby zatrzymania wspomnień na papierze były poruszające, o tyle chaos wynikający z jej stanu zdrowia bywał dla mnie – jako czytelniczki – męczący.
Jednak to Annie, matka głównej bohaterki, była postacią, która doprowadzała mnie do szału. Jej władcza i zaborcza postawa, tłumaczona troską, w rzeczywistości odbierała Florze szansę na jakąkolwiek autonomię. To toksyczne podejście było dla dziewczyny niszczące, zarówno pod względem emocjonalnym, jak i zdrowotnym.
Pętla powtórzeń i fabularny zastój
Głównym problemem tej książki jest jej monotonia. Przez większość czasu miałam poczucie, że czytam klasyczne „czytadło” bez konkretnego celu. Scena pocałunku na plaży i miłosne deklaracje powracały tak często, że zamiast wzruszenia, czułam narastającą irytację. Choć intryga budziła moją ciekawość, to ta uporczywa powtarzalność sprawiła, że w połowie lektury byłam bliska odłożenia książki na półkę. Oryginalny urok historii niestety zagubił się w schematach.
Finał, który ratuje honor
Co ostatecznie uratowało tę pozycję? Zaskakujący finał. Autorka doskonale wyczuła moment, w którym należy postawić kropkę, by zostawić czytelnika z mnóstwem pytań. Tajemnica matki, która wychodzi na jaw w kulminacyjnym punkcie, zostaje w głowie na długo i zmusza do głębokich refleksji. Ta nagła dynamika na ostatnich stronach wynagrodziła mi wcześniejsze dłużyzny i przypomniała, że autorka potrafi świetnie operować emocjami.
Werdykt: Dobry pomysł w słabszym wydaniu
Podsumowując: koncept był rewelacyjny, ale wykonanie pozostawia sporo do życzenia. Moje stanowisko jest neutralne – jeśli macie w sobie dość cierpliwości, by przebić się przez powtarzalne fragmenty dla samego zakończenia, możecie zaryzykować.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze
!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: