"Nie potrafiłam naprawdę nienawidzić żadnej z tych dziewcząt, niezależnie od tego, jak okropnie się zachowywały. Każdy musiał z tych czy innych powodów udawać silniejszego, niż naprawdę był."
Ameryka po Ameryce
Świat po wojnach wygląda inaczej. Dawne USA to teraz Illea, a społeczeństwo podzielono na ragi (frakcje) od 1 do 8. Zasada jest prosta: im bliżej jedynki, tym lepiej. Im dalej... cóż, tam zaczyna się walka o przetrwanie. Główna bohaterka, America Singer (trochę ironiczne nazwisko, bo faktycznie zajmuje się śpiewaniem), to „Piątka”. Żyje w lekkiej biedzie, jej rodzina to artyści, ale mimo to jest szczęśliwa. Dlaczego? Bo kocha. Zakazana miłość to motyw, który w książkach zazwyczaj lubię, ale tutaj... tutaj sytuacja jest skomplikowana.
"Jedną z rzeczy, jakie trzeba w tym zawodzie opanować do perfekcji, jest umiejętność wyglądania, jakby się zachowywało spokój, nawet jeśli w rzeczywistości jest całkiem inaczej."
Artystka z charakterem (i wadami)
America nie jest typową „dziewczyną do wzięcia”. Kiedy trafia do Eliminacji (czyli takiego „Bachelora” o koronę), nie jest ślepo zakochana w księciu, bo jej serce jest zajęte. Co w niej lubię? Zna swoją wartość. Jest uparta i ma charyzmę, która uaktywnia się w najmniej spodziewanych momentach. Co mnie w niej wkurza? Czasem wykazuje się taką głupotą, że miałam ochotę wejść do książki i ją udusić. Ale hej, nikt nie jest idealny.
"Nie wybieram ani jego, ani ciebie. Wybieram siebie."
Książę vs. Ten, Którego Nie Cierpię
I tu dochodzimy do męskich bohaterów. Zacznijmy od tego gorszego. Aspen Leger. Wybranek serca Ami, chłopak z niższej kasty. Będę szczera: ten facet doprowadzał mnie do szału. Moja niechęć wynika z czystej solidarności jajników. Był niewdzięczny i w niektórych momentach cholernie egoistyczny. W kilku słowach: bardzo go nie lubię. Na drugim biegunie mamy Maxona. „Jedynka”, następca tronu. Czego spodziewać się po księciu z telewizji? Że będzie snobem zapatrzonym w siebie? Nic z tych rzeczy. America myliła się co do niego, a ja razem z nią. Maxon to facet, który potrafi zaskoczyć.
"W większości przypadków, kiedy kobieta płacze, wcale nie chce, żeby ktoś rozwiązał jej problem. Chce tylko usłyszeć, że wszystko będzie w porządku."
Relaks w pałacu
To moje pierwsze spotkanie z Kierą Cass i na pewno nie ostatnie. Autorka ma lekkie, przyjemne pióro. Powieść sprawia wrażenie relaksującej, ale gdy się wciągniesz, ciągle będzie Ci mało. To unikatowa historia na tle innych młodzieżówek. Kiera Cass miała oryginalny pomysł i wykorzystała go w jakichś 75%. Stać ją na więcej i mam nadzieję, że w kolejnych tomach wyciśnie z tego potencjału 100%. Pierwszy tom kończy się tak, że jestem zmuszona odpuścić kilka terminów w kalendarzu na rzecz czytania ciągu dalszego.
Werdykt: Zostawcie te suknie!
Reasumując, „Rywalki” to idealna pozycja na zimne wieczory. Wymaga od nas jedynie zaangażowania, a w zamian daje przyjemną, wciągającą lekturę. Polecam, zwłaszcza jeśli szukacie czegoś lżejszego, ale z emocjami.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze
!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

I kolejna ciekawa opcja dystopii. Może kiedyś sięgne po tę serię, jednak na razie mam dużo książek na najbliższej liście "do przeczytania".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/2017/11/zerwane-wiezy-porzucony-projekt.html
Też mam zawaloną listę, a kolejka ciągle się wydłuża, w wolnym czasie nic na szybkiego :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Lubię całą serię, dwie kolejne wydawały mi się napisane na siłę, ale jak piszesz pomysł na fabułe naprawdę ciekawy,pozdrawiam, Asia z ucztadladuszy.blogspot.com
OdpowiedzUsuńJeszcze nie wiem, zobaczymy jak to będzie ze mną :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Bardzo dużo było o tej serii dookoła i pewnie dlatego po nią nie sięgnęłam. Ale brzmi ciekawie, więc może się kiedyś skuszę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Też podchodziłam do niej sceptycznie z tego powodu, ale zostałam miło zaskoczona :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Myślę, że mimo iż okładki mnie nie przyciągają, to z chęcią to przeczytam :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie mogliby się bardziej postarać, ale nie są najgorsze :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Pomimo tego, że bliżej mi do trzydziestki niż dwudziestki, bardzo miło czytało mi się "Rywalki". Dzisiaj rozpoczęłam "Elitę" i liczę na równie pozytywne wrażenia.
OdpowiedzUsuńJa dopiero niedługo się biorę i mam nadzieję, że mi się spodoba równie bardzo jak Rywalki :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Książka raczej nie dla mnie, mam wrażenie, że jestem już za dojrzała na takie powieści. Hmm...sama nie wiem :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o grupy wiekowe to ta książka również trochę wychodzi poza granice, ale przy takich najlepiej się relaksuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Nigdy nie czytałam i raczej nie przeczytam, niestety to nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńZdarza się i tak :)
UsuńUwielbiam serię 💗
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że i ja będę ją kochać 💗
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Nie czytałam i faktycznie mam podobne podejście jak ty z początku :) Chociaż ostatnio to samo pomyślałam o "Cinder" - młodzieżówka i kopciuszek- cyborg? To nie może się udać, ale postanowiłam spróbować, i jak zaczęłam tak skończyłam w jeden dzień :D Może dam jednak szanse Rywalką :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o Cinder i w sumie jestem bardzo ciekawa, czekam na twoje wrażenia :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Książki kupiłam już kilka miesięcy temu ale czekają grzecznie w kolejce! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
lunafisher.blogspot.com
Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu :)
UsuńPozdrawiam ciepło,
Sara
Bardzo lekko piszesz :D
OdpowiedzUsuńOsobiście nigdy nie czytałam Rywalek, aczkolwiek wiele o tej serii słyszałam i tak, jak ty byłaś ja nadal sceptycznie jestem do niej nastawiona. Jednak cytaty, które podałaś mają sens i podobają mi się, kto wie, może i ja ze sceptycznej niedowiarki stanę się wielbicielką owej serii?
Pozdrawiam serdecznie!
Dziękuję :D
UsuńTo fakt cytaty ma fajne, mam nadzieję, że tak się stanie, warto sięgać po takie rzeczy żeby się dowiedzieć czy przypadną nam do gustu czy też nie :)
Pozdrawiam ciepło,
Sara
Zastanawialam się nad tą serią, ale nie wiem czy tam w ogóle jest fantastyka.. i tak szczerze NIKT nie mógł mi logicznie powiedziec, czy tam jest fantastyka czy tez nie ;) wiec jak to jest?
OdpowiedzUsuńChciałabym przeczytać tę serię, mam nadzieję, że kiedyś się uda :-)
OdpowiedzUsuńJa tą serię bardzo lubię i wiążę z nią miłe wspomnienia :)
OdpowiedzUsuńDalej nie jestem przekonana do tej serii i chyba się nie przekonam :P
OdpowiedzUsuńKiedyś o niej myślałam, jednak już nie mam na nie ochoty...
OdpowiedzUsuńTa seria mnie prześladuje, ale jakoś nigdy mi z nią nie po drodze :/ Muszę to zmienić :D
OdpowiedzUsuń