Szukam zakładki...
Fandom - Trafić do ulubionej książki i... zabić główną bohaterkę.

Fandom - Trafić do ulubionej książki i... zabić główną bohaterkę.

9/02/2018
Przyznajcie się. Ile razy, czytając ukochaną książkę, marzyliście, by przenieść się do jej świata? Stanąć ramię w ramię z ulubionymi bohaterami, przeżyć te same przygody, poczuć ten sam dreszcz emocji. To marzenie każdego fana, esencja bycia w fandomie. Dlatego, gdy zobaczyłam opis tej książki, moje serce zabiło mocniej. Pomysł wydawał się niezwykle innowacyjny. W końcu coś nowego, świeżego na rynku przesyconym schematami. A okładka? Skradła moje serce od pierwszego wejrzenia. Jest minimalistyczna, ale ma w sobie ten nieuchwytny magnetyzm. Czy treść dorównała moim wyobrażeniom i obietnicom z opisu? Zapewniam Was: wcale nie odbiega od nich poziomem.

Fandom

Anna Day, 2018 | Booktok / Rory Gilmore, Young Adult & New Adult

Jaguar 416 stron
Przyznajcie się. Ile razy, czytając ukochaną książkę, marzyliście, by przenieść się do jej świata? Stanąć ramię w ramię z ulubionymi bohaterami, przeżyć te same przygody, poczuć ten sam dreszcz emocji. To marzenie każdego fana, esencja bycia w fandomie. Dlatego, gdy zobaczyłam opis tej książki, moje serce zabiło mocniej. Pomysł wydawał się niezwykle innowacyjny. W końcu coś nowego, świeżego na rynku przesyconym schematami. A okładka? Skradła moje serce od pierwszego wejrzenia. Jest minimalistyczna, ale ma w sobie ten nieuchwytny magnetyzm. Czy treść dorównała moim wyobrażeniom i obietnicom z opisu? Zapewniam Was: wcale nie odbiega od nich poziomem.
"W życiu należy dobierać marzenia bardzo ostrożnie. Spełnione, okazują się niekiedy zupełnie do dupy."

Comic Con, który poszedł bardzo nie tak

Grupa przyjaciół – Violet, jej brat Nate oraz przyjaciółki Alice i Katie – wybiera się na Comic Con. To święto każdego geeka, a oni jadą tam przygotowani perfekcyjnie, w cosplayach ze swojej ukochanej powieści – „Tańca na szubienicy”. Kurczę, już na samą myśl o tym pomyśle się uśmiecham, choć od lektury minęło sporo czasu. To brzmi jak plan idealny, prawda? Ale żeby nie było nudno, los płata im figla. W niewyjaśnionych okolicznościach trafiają do świata swojej ulubionej książki. To prawie jak powieść w powieści, spełnienie marzeń! Jest tylko jeden, "drobny" problem. Przez ich niefortunne pojawienie się, główna bohaterka „Tańca”, Rose, ginie. Teraz, by nie doprowadzić do katastrofy i mieć szansę na powrót, muszą sami pociągnąć fabułę. Violet przypada rola Rose. Trzeba przyznać: to niezwykle oryginalny punkt wyjścia.

Flegmatyczka, żywioł i snobka

Przyjrzyjmy się ekipie, która utknęła w fikcji:

  • Violet: Główna bohaterka. Jest nieco flegmatyczna i żyje w cieniu „ładniejszej” przyjaciółki (trochę stereotypowe, ale znośne). Jest wycofana i nieśmiała, ale potrafi być konkretna. Brnąc w rolę Rose, wykazała się sporą odwagą.

  • Nate: Brat Violet, żywiołowy czternastolatek. To ekstrawertyk, którego wszędzie pełno. Początkowo spodziewałam się, że będzie irytujący, ale ostatecznie go polubiłam – nie był aż tak upierdliwy, jak myślałam.

  • Alice: Ta "ładna" przyjaciółka. Dziewczyna-ideał: piękna buzia, długie nogi, blond włosy. I, jak to często bywa, jest próżna i zakochana w sobie. To typowa snobka, która nie docenia przyjaciół (choć miewa przebłyski lojalności). Ciężko ukryć – nie polubiłam jej.

  • Katie: Jedyna w grupie, która ma blade pojęcie o „Tańcu na szubienicy”. Jest zakręcona, ale rozumna. Da się ją lubić miliard razy bardziej niż Alice.

Genule vs. Niedoski: Rasizm genetyczny

Anna Day stworzyła ciekawy świat przedstawiony. W „Tańcu na szubienicy” mamy podział na dwa gatunki:

  1. Genule: Ludzie zmodyfikowani genetycznie. Wysocy, smukli, przepiękni ideały.

  2. Niedoski: Ludzie „z wadami”. Chudzi, niscy, pełni skaz. To ci „gorsi”, sługusy i pomioty. Nietrudno się domyślić, że nasza ekipa (Violet, Nate, Katie) trafia do szufladki Niedosków, podczas gdy irytująca Alice staje się Genulem z krwi i kości. To rodzi masę konfliktów i dylematów.

Innowacja bez schematów

„Fandom” to innowacja fabularna. Schematów tu nie uświadczycie – ta książka nagina wszelkie znane dotychczas granice. Akcja jest dynamiczna, tempo przyjemne, a bohaterowie barwni. Anna Day weszła na polski rynek mocnym debiutem. Ma lekkie pióro i stworzyła historię, która zapada w pamięć.

•••

Werdykt: Ciernie, złoto i zaskoczenie

Wizualnie – muszę wrócić do okładki. Tłoczone ciernie i sznur idealnie oddają klimat dystopijnego świata, a złote akcenty można interpretować na wiele sposobów (np. jako krew Niedosków). Jest piękna i oryginalna. Reasumując, to jedna z lepszych książek, które ostatnio czytałam. Myślę, że spodoba się każdemu – to świetna mieszanka młodzieżówki, fantastyki i thrillera. Wciąga i nie daje o sobie zapomnieć, a zakończenie jest naprawdę zaskakujące. Na pewno wrócę do tej powieści, bo dawno nie czytałam czegoś tak świeżego.

⭐Igrzyska Śmierci spotykają świat fanfików.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz