Szukam zakładki...
Dziesięć stopni poniżej zera - Blizny, amnezja i ten jeden SMS.

Dziesięć stopni poniżej zera - Blizny, amnezja i ten jeden SMS.

12/02/2018
Warto zacząć od szczerego wyznania: wreszcie nadrabiam stare recenzje. Mój folder z "tekstami do publikacji" pęka w szwach, a ja czuję się jak archeolog odkrywający zapomniane skarby. Czasem, przeglądając te starsze opinie, zastanawiam się, dlaczego zwlekałam z ich publikacją. Ta recenzja może nie powala długością, ale gwarantuję Wam jedno: jest w stu procentach szczera. Odkąd dowiedziałam się o premierze tej książki, strasznie pragnęłam ją mieć. Czułam to specyficzne przyciąganie, które zna każdy książkoholik. Gdy w końcu trafiła w moje ręce, rzuciłam wszystko i niemalże od razu ją pochłonęłam. Pierwotnie zachwycił mnie opis, ale po lekturze stwierdzam z pełną odpowiedzialnością: nie oddał on nawet w połowie świetności tej historii. To, co znalazłam w środku, to istny majstersztyk, o którym trudno zapomnieć.

Dziesięć Poniżej Zera

Whitney Barbetti, 2018 | Trauma & Healing, Slow Burn, Young Adult & New Adult

NieZwykłe 304 strony
Warto zacząć od szczerego wyznania: wreszcie nadrabiam stare recenzje. Mój folder z "tekstami do publikacji" pęka w szwach, a ja czuję się jak archeolog odkrywający zapomniane skarby. Czasem, przeglądając te starsze opinie, zastanawiam się, dlaczego zwlekałam z ich publikacją. Ta recenzja może nie powala długością, ale gwarantuję Wam jedno: jest w stu procentach szczera. Odkąd dowiedziałam się o premierze tej książki, strasznie pragnęłam ją mieć. Czułam to specyficzne przyciąganie, które zna każdy książkoholik. Gdy w końcu trafiła w moje ręce, rzuciłam wszystko i niemalże od razu ją pochłonęłam. Pierwotnie zachwycił mnie opis, ale po lekturze stwierdzam z pełną odpowiedzialnością: nie oddał on nawet w połowie świetności tej historii. To, co znalazłam w środku, to istny majstersztyk, o którym trudno zapomnieć.
"Nie chcę po prostu istnieć, Parker. Chcę żyć. Chcę doświadczać. Chcę opuścić świat w tym jednym słodkim momencie. Chcę dominować w pamięci. Więc kiedy mnie nie będzie, część mnie zostanie, by żyć gdzieś indziej."

Dziewczyna, która wyparła życie

Główna bohaterka, Parker, to postać tragiczna. Wycofała się z życia całkowicie. Jej ciało „zdobią” blizny – pamiątka po ataku, który był tak traumatyczny, że jej umysł go wyparł. To rodzaj koniecznej i zamierzonej amnezji, mechanizm obronny, który pozwolił jej przetrwać, ale odebrał wszystko inne. Jej egzystencji nie można nazwać życiem. Parker wyłączyła absolutnie wszystko: uczucia, mimikę, chęci do czegokolwiek. W pracy uważana jest za dziwadło. Ludzie patrzą na nią dziwnie, bo ciężko odwrócić wzrok od tak widocznych blizn fizycznych, zapominając, że te wewnętrzne są jeszcze głębsze. I wtedy, w tej totalnej pustce, pojawia się jeden SMS, który zmienia wszystko.

"Znasz ten moment, gdy chcesz zatrzymać czas, tuż przed tym, zanim wszystko się rozpadnie? Straszną rzeczą jest to, że nigdy nie wiesz, kiedy ten moment nastąpi. Patrzysz na to wstecz i chciałbyś zapamiętać więcej. Ale nie wiesz, że twój świat właśnie ma się przechylić na swojej osi."

Czarny charakter, który daje światło

Everett. To postać specyficzna i niezwykle barwna, choć jego styl bycia może mylić – ubiera się wiecznie na czarno. Jednak pod tą fasadą arogancji i pewnego natręctwa kryje się naprawdę fajny facet. Everett ma misję: stara się korzystać z tej resztki życia, która mu została. Kiedy poznaje Parker, nie pozwala jej gnić w jej skorupie. Zmusza ją do cieszenia się tym, co ma. Skutecznie popycha ją do metaforycznego zmartwychwstania. To facet-cud, niemalże cudotwórca. Wymusza na Parker uczucia, które były uśpione. Robi to po mistrzowsku: powoli i mozolnie kruszy, a następnie burzy jej mury. Dzięki niemu Parker faktycznie zaczyna odżywać.

"Emocje przynoszą cierpienie. Ale jeśli czegoś się w życiu nauczyłam, to tego, że wszystko co dobre niesie ze sobą odrobinę cierpienia."

Oryginalność bez schematów

Fabuła tej książki jest naprawdę oryginalna i wyzbyta schematów, o co w tym gatunku coraz trudniej. Historia jest chwytliwa, a totalnie niespodziewane zwroty akcji sprawiają, że nie da się jej odłożyć. Książka wciąga tak mocno, że zostaje w pamięci na długo. Towarzyszyło mi przy niej mnóstwo skrajnych emocji. Nie miałam tu jednego ulubionego bohatera – uwielbiałam i Parker, i Everetta. Mieli w sobie tyle siły i tyle dziwnego, niezrozumiałego przyciągania, że iskrzyło na każdej stronie. Wizualnie – okładka bardzo mi się podoba. Choć nie powala ilością szczegółów, idealnie oddaje klimat powieści. Wydawnictwo NieZwykłe po raz kolejny udowodniło, że pod fasadą fikcji potrafi przemycić sporo życiowych wartości.

•••

Werdykt: Carpe Diem w wersji hard

Reasumując, nie jest to zwykła powieść, obok której można przejść obojętnie. Ta historia uczy nas, że życie mamy tylko jedno i trzeba z niego korzystać w pełni. Nigdy nie wiemy, ile czasu nam zostało i kiedy najbardziej zapragniemy prawdziwie żyć. Z czystym sumieniem polecam. To chwytliwa powieść z niesamowitym magnetyzmem, którego nie da się podrobić.

🫣 Trauma, amnezja i nauka życia od nowa.
Papryczka Jalapeno (3/5)

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz