"Spójrz w gwiazdy. Obierz kurs. Leć."
Sierota w świecie science-fiction
Główna bohaterka, Elle (Danielle), to współczesna wersja Kopciuszka. Mieszka z wredną macochą i dwiema przyrodnimi siostrami (z których jedna jest znośna, a druga to stereotypowa, pusta influencerka). Elle jest zafascynowana kultowym serialem Starfield. To nie jest zwykłe hobby – to dziedzictwo po zmarłym ojcu, z którym dzieliła tę pasję. Bycie częścią fandomu Stargunnerów to jej ucieczka od szarej rzeczywistości i niemalże niewolniczej pracy w domu. Początkowo Elle jest cicha i uległa, ale na naszych oczach przechodzi wspaniałą przemianę. Z podporządkowanej szarej myszki zmienia się w odważną dziewczynę, znającą swoją wartość. Jej rozwój to jeden z najlepszych aspektów tej książki.
"Łatwiej jest być tym, kim się chce być, kiedy nie próbuje się być tym, za kogo wszyscy cię mają."
Książę z Hollywood
Rolę księcia odgrywa tu Darien Freeman – nastoletnie bożyszcze, który zgarnął główną rolę w filmowym remake'u Starfield. Elle, jak większość "prawdziwych fanów", podchodzi do tego castingu bardzo negatywnie. Okazuje się jednak, że Darien to postać o dwóch twarzach: tej medialnej i tej prywatnej. To inteligentny chłopak, któremu – mimo ogromnej popularności – sodówka nie uderzyła do głowy. Jego perspektywa pozwala nam zobaczyć Hollywood od podszewki i zrozumieć, że sława ma też swoje ciemne strony.
"Może faktycznie wszystko umiera - ale może w jakiś sposób wszystko, co umiera, pewnego dnia wraca."
Retelling idealny
Historia Elle chwyta za serce równie mocno, jak oryginalna baśń, ale wykorzystanie motywu fandomu nadało jej powiew świeżości. To nowoczesna wersja idealna dla dzisiejszej młodzieży (i tych starszych też!). Ashley Poston ma przyjemne pióro, a przez tekst się po prostu płynie. Choć ostatnio mamy wysyp retellingów, ten jest zdecydowanie jednym z lepszych, z jakimi miałam do czynienia. Wizualnie – okładka jest niezwykle urocza i śmiało mogę powiedzieć, że to jedna z najładniejszych grafik w mojej biblioteczce.
Werdykt: Kac warty przeżycia
Reasumując, „Geekerella” zafundowała mi potężnego kaca książkowego. To dopracowana, ciepła i angażująca opowieść o szukaniu siebie i pasji, która łączy ludzi. Czułam pewien niedosyt po zakończeniu, ale tylko dlatego, że nie chciałam opuszczać tego świata. Szczerze polecam każdemu, kto ma w sobie, choć odrobinę geeka.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: