"Najlepsze w czytaniu jest to, że uciekasz ze swojego życia, możesz przeżyć setki, a nawet tysiące innych żyć."
Kujonka i mania kontroli
Tessa Young to na pierwszy rzut oka ideał. Jest obiecującą studentką, przed którą drzwi do kariery stoją otworem. Jest bardzo grzeczna, uporządkowana i żyje pod ogromną presją matki. Jej przeprowadzka do WCU (Washington Central University) była w dużej mierze wyborem rodzicielki, co pokazuje, jak bardzo Tessa jest zmanipulowana. Efektem tego wychowania jest jej własna lekka mania na punkcie kontroli. Gdy traci grunt pod nogami – jest źle. Ma chłopaka, Noah, którego kocha (a przynajmniej tak jej się wydaje), i pasują do siebie jak dwa elementy tej samej, nudnej układanki. Tessa to typ wycofanego towarzysko kujona. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Steph (współlokatorkę) i jego... Hardina. Wtedy jej życie zmienia się nieodwracalnie. Zaczyna odkrywać aspekty życia, które były w niej uśpione. To podręcznikowy przykład zasady: im bardziej ktoś nas odpycha, tym bardziej nas do niego ciągnie.
"Jestem jak ćma, która leci do jego ognia, a on nigdy nie waha się, żeby mnie oparzyć."
Buntownik z wyboru (i traumy)
Hardin Scott. Cóż, wychodzi na to, że lubię się nad sobą emocjonalnie znęcać, bo jestem fanką tego chłopaka. Jest typem buntownika, który – mówiąc wprost – „puka” wszystko, co się rusza i jest chociaż trochę atrakcyjne. To postać stereotypowa: skrzywdzony w dzieciństwie chłopiec, który buduje wokół siebie mur i karmi się strachem lub respektem otoczenia. Mimo swojego chłodnego podejścia i bycia sporym dupkiem budzi w dziewczynach (i we mnie) pociąg. Polubiłam go, ale nie jestem ślepa – gdy traktował Tessę w okrutny sposób, serce mi pękało i stałam murem za dziewczyną. Jego zachowania nic nie usprawiedliwia, a jednak jest w nim coś magnetycznego.
"Czasami myślisz, że kogoś znasz ale to nieprawda."
Książka nokautuje film
Anna Todd stworzyła coś, co idealnie trafiło w mój gust – pragnę więcej. Mimo że znałam fabułę z filmu, książka dostarczyła mi emocji, jakich adaptacja nie była w stanie zapewnić. Autorka ma niebywale lekkie pióro, swobodnie prowadzi akcję i mistrzowsko gra na nerwach czytelnika. Fabuła może nie jest wybitnie oryginalna (klasyczne hate to love), ale w dzisiejszych czasach ciężko o coś zupełnie nowego. Jestem solidarna z Tessą, ale jednocześnie kibicuję shippowi Hessa. Tak, wiem, że to czysta hipokryzja, biorąc pod uwagę toksyczność tej relacji.
Werdykt: Toksyczna przyjemność
Reasumując, uwielbiam tego typu książki. Są niedojrzałe i ukazują toksyczny związek, ale jako literacka fikcja działają na mnie jak narkotyk. Historia jest bardzo intensywna, a zachowanie Hardina nie raz ścisnęło mnie za serce. Koniecznie muszę wiedzieć, co wydarzy się dalej. Wizualnie – okładka filmowa jest miła dla oka, ale mam jedno zastrzeżenie: Hardin ma na niej zdecydowanie zbyt mało tatuaży w porównaniu do opisu! Książka usatysfakcjonowała mnie o wiele bardziej niż film. Warto ją przeczytać, choć momentami podejrzewam Tessę o syndrom sztokholmski.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: