"Wiem,że istnieją rzeczy na niebie i ziemi, których nie potrafimy sobie wytłumaczyć. Ale być może nadajemy tym rzeczom zbyt wielkie znaczenie, zajmując się nimi tak mocno."
Pomyłka Newtona
Gwendolyn Shepherd na pierwszy rzut oka wydaje się być najzwyklejszą nastolatką wiodącą nudne życie. To jednak tylko pozory, bo jej rodzina skrywa potężny sekret: co jakiś czas żeńska potomkini dziedziczy gen podróżowania w czasie. Według obliczeń (i słynnego Newtona), to Charlotta – jędzowata kuzynka Gwen – miała być tą wybraną. Cała rodzina przygotowywała ją do tego latami. Los bywa jednak przewrotny. Okazuje się, że to nie idealna Charlotta, a właśnie nieprzygotowana Gwendolyn zaczyna przeskakiwać w czasie. Biedna dziewczyna zostaje wrzucona na głęboką wodę bez żadnego przeszkolenia, a lata nauki kuzynki idą na marne (co daje pewną satysfakcję).
"Rubin czerwony magią kruka obdarzony,
G-dur zamyka krąg przez dwunastu utworzony,
kruk na skrzydłach z rubinu niesiony,
między światami brzmi umarłych muzyka,
siły jeszcze nie poznał, nie zna też ceny,
Moc głowę podnosi i krąg się zamyka."
Kinomaniaczka z genem herosa
Początkowo Gwen wydawała mi się dosyć infantylna, ale szybko zyskała moją sympatię. Okazało się, że mamy ze sobą wiele wspólnego. Jest znawczynią filmów i aktorów (oczywiście z przymrużeniem oka), które namiętnie ogląda z przyjaciółką Leslie. Mimo pozornego roztrzepania jest bardzo inteligentną dziewczyną. Stara się sprostać zadaniu, wykazując się odwagą, a momentami wręcz postawą heroiczną. O Gideonie na tym etapie ciężko powiedzieć coś więcej niż to, że relacja z nim dopiero kiełkuje. Choć to początki, chyba każdy z nas domyśla się, w jakim romantycznym kierunku to wszystko zmierza.
"Lepiej, jak się będziesz bronić, niż żebyś miała dać się pokroić jak tort."
Rodzinne waśnie i tajemniczy Hrabia
Fabuła jest o wiele bardziej zawiła, niż może się wydawać. Konflikt między rodzinami Montrose a De Villiers mocno rzutuje na przyszłość bohaterów. To moje pierwsze spotkanie z motywem podróży w czasie w literaturze i muszę przyznać, że Kerstin Gier kupiła mnie natychmiast. Autorka ma świetny styl. Mimo że korzysta z pewnych schematów, robi to z wdziękiem. Wizualnie – okładka, mimo że różowa, jest ciekawa i nietypowa.
Werdykt: Czas start!
Reasumując, mimo kilku oczywistych schematów, ta historia okazała się jedną z lepszych i lżejszych, jakie czytałam. Styl jest niebanalny, a opisy subtelne. Aspekty historyczne są zarysowane delikatnie, ale wystarczająco, by poczuć klimat epok. Jestem bardzo ciekawa, jak rozwiną się bohaterowie i o co chodzi z tajemnicą Hrabiego de Saint Germain. Książka ani przez chwilę nie wieje nudą. Szczerze polecam jako idealny start przygody z Trylogią Czasu.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: