"To nie było tak, że miała zamiar podbić kasyno, jak w Ocean's Eleven. Chciała tylko rozegrać parę partyjek pokera."
Złe decyzje i wielki talent
Teddy Cannon poznajemy w niezbyt chwalebnym momencie jej życia. Seria pochopnych i złych decyzji doprowadziła ją do sporych problemów. Mimo to, od pierwszej strony zapałałam do niej sympatią. To zaradna dwudziestokilkulatka, która potrafi sobie radzić w każdej sytuacji. Jest harda, inteligentna i przebiegła. Ma w sobie żyłkę manipulantki, co często wykorzystuje. Kiedy otrzymuje szansę na studia w prestiżowym Instytucie Whitfielda, nie waha się jej użyć. Okazuje się, że Teddy jest potężnym medium. Choć relacje międzyludzkie przychodzą jej z trudem, obserwowanie jej niezdarnych prób zawierania przyjaźni było fascynujące. Ze względu na jej chorobliwą ambicję i upór, została moją faworytką w tej historii.
Władca ognia i hakerka
Oprócz Teddy, Instytut pełen jest barwnych indywiduów:
Lucas – buntownik, który włada ogniem. Oczywiście wpada w oko głównej bohaterce (klasyk, ale działa).
Jilian – dziewczyna, którą polubiłam najbardziej z ekipy. Jest przedziwna, ale sympatyczna, a jej moc to rozmowa ze zwierzętami.
Molly – hakerka wyczulona na emocje. Ją polubiłam najmniej, choć jest postacią istotną.
Autorka ciekawie wykreowała te postacie, nadając im głębię, więc mam nadzieję, że w kontynuacji utrzymają ten poziom.
Debiut, który nie wygląda na debiut
Aż trudno uwierzyć, że to debiut K.C. Archer. Gdyby wszystkie pierwsze powieści tak wyglądały, rynek byłby wspaniałym miejscem. Pióro autorki cechuje dynamika i pewność siebie. Fabuła to nietypowa mieszanka sci-fi, fantasy i kina akcji. Dzieje się tu dużo i szybko. Wątek miłosny jest obecny, ale na szczęście potraktowany bardzo pobocznie, nie przysłaniając głównej intrygi.
Wizualnie – okładka robi robotę. Jest nietypowa, estetyczna i przyjemna dla oka. Zastanawia mnie tylko motyw znaków Zodiaku, którego znaczenia w fabule na razie nie rozumiem, ale liczę na wyjaśnienie w kolejnych tomach.
Werdykt: Pozytywne zaskoczenie
Reasumując, zostałam bardzo miło zaskoczona. Fabuła jest wciągająca i tajemnicza, a bohaterowie nie są płascy – łatwo się do nich przywiązać. To mocny i świetny debiut, który czyta się lekko i błyskawicznie. Mam ogromną nadzieję, że kontynuacja nie zepsuje tego wrażenia i utrzyma wysokie tempo. Szczerze polecam każdemu, kto szuka wartkiej akcji z elementami nadprzyrodzonymi.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: