"Pendragon to piękne nazwisko, znacznie lepsze niż Jenkins."
Starość nie radość?
Główna bohaterka, Sophie Hatter, to zaledwie nastolatka, która wiedzie nudne życie w sklepie z kapeluszami. Pech chce, że podpada Wiedźmie i zostaje zamieniona w staruszkę. I tu zaczyna się magia. Sophie, choć początkowo była nieco naiwna, jako staruszka staje się cudownie zrzędliwa i upierdliwa, ale przy tym zachowuje anielską cierpliwość. Sposób, w jaki autorka ograła ten motyw, jest genialny. Polubiłam ją od razu, bo mimo przekleństwa, nie załamała rąk, tylko wzięła sprawy w swoje (pomarszczone) ręce.
"Jestem przywiązany kontraktem do tego kominka."
Czarnoksiężnik i jego ekipa
A co z tytułowym Hauru? To młody czarodziej, o którym krążą przerażające legendy. Prawda jest jednak inna – to mistrz gry pozorów. Jest charyzmatyczny, uparty i... trochę próżny, ale nie da się go nie lubić. W Zamku mieszkają też Michael (pojętny uczeń) i Kalcyfer – demon ognia. Relacja Sophie z Kalcyferem i ich "układ" to mistrzostwo świata. Rzadko mi się to zdarza, ale tutaj polubiłam wszystkich bohaterów bez wyjątku. To prawdziwy fenomen.
"Jako młoda dziewczyna Sophie spaliłaby się ze wstydu za swoje zachowanie. Jako staruszka nie przejmowała się niczym, co zrobiła czy powiedziała. Co za ulga."
Bajka z przesłaniem
Książka jest skierowana do młodszych, ale dorosły czytelnik też znajdzie tu coś dla siebie. Diana Wynne Jones ma lekkie i przyjemne pióro, a akcja płynie swobodnie. Pod płaszczem fantastyki i humoru autorka przemyca ważne wartości: o tym, że cierpliwość popłaca, a prawdziwa miłość potrafi przetrwać wszystko. To mądra literatura, która nie moralizuje na siłę.
Muszę też wspomnieć o wydaniu. Poprzednia wersja okładki była dla mnie zbyt mdła. Ta nowa jest świetna, klimatyczna i nieco mroczna. Idealnie oddaje charakter historii i cieszę się, że wydawnictwo poszło w tę stronę.
Werdykt: Patronat z serca
Reasumując, to, że widzicie moje logo na okładce, nie wpływa na ocenę – recenzja jest zawsze szczera. Polecam tę książkę nie z obowiązku, ale dlatego, że jest po prostu dobra. To oryginalna, wciągająca historia z niezwykle barwnymi i charakterystycznymi postaciami. Jeśli szukacie czegoś, co otuli Was jak ciepły koc, a jednocześnie rozbawi – to jest to.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: