"Powiedział, że czasami wystarczą sekundy, by stwierdzić, że chce się kogoś w swoim życiu. Jednej rzeczy jednak mi nie powiedział: że sekundy wystarczą też, by złamać komuś serce."
Rozwódka z ciętym językiem
Główna bohaterka, Skye Evans, to trzydziestoletnia rozwódka, której życie uczuciowe to susza i ból po zdradzie. Wszystko zmienia się, gdy w jej biurze pojawia się tajemniczy klient. Skye to drobna blondynka o niewyparzonym języku. Polubiłam ją, bo nie jest infantylna, co w tym gatunku jest dużym plusem. Bywa wyrywna i momentami wysyłała sprzeczne sygnały (chciała zjeść ciastko i mieć ciastko), ale da się ją lubić. Jednak umówmy się – to męskie postacie grają tu pierwsze skrzypce.
"Dopiero po chwili dotarło do mnie, jak absurdalnie to brzmi. Wampir lubi czekoladę. Jeszcze tyle musiałam się nauczyć o nieludziach."
Męskie trio: Kto wygrywa?
Autorka postawiła na różnorodność charakterów:
Daniel – na początku wydawał się ideałem: miły, przystojny, tajemniczy. Jednak przy bliższym poznaniu... zbladł w obliczu konkurencji.
Tristan – wilkołak, który od razu przykuł moją uwagę. Jest zimny, drażliwy i złośliwy, a ja mam słabość do takich trudnych charakterów. Chętnie przyjrzałabym mu się bliżej.
Dante – absolutny numer jeden. Ten specyficzny rudzielec i wampir (wcale nie stereotypowy!) skradł moje serce. Jest tajemniczy i im bardziej uciekał, tym bardziej mnie intrygował. Mam co do niego sporo teorii i liczę na ich rozwinięcie w kontynuacji.
"(...) zamknęłam biuro, wsiadłam do mojej toyoty i ruszyłam ku przygodzie. No dobrze, ruszyłam do pracy, ale miło było pomyśleć, że może będzie to jednak wyjątkowy dzień."
Dynamika i lekkość
Żałuję, że tak długo zwlekałam z lekturą. Autorka ma bardzo lekkie i przyjemne pióro. Akcja jest dynamiczna – w tym pierwszym tomie dzieje się naprawdę wiele, ale łatwo za wszystkim nadążyć. Język jest prosty i przystępny, dzięki czemu przez książkę się płynie. Fabuła może nie jest wybitnie odkrywcza, ale została przedstawiona w sposób innowacyjny i wciągający. Autorka potrafi budować napięcie, co momentami frustruje, ale daje też satysfakcję.
Wizualnie jest świetnie – okładka z estetyczną grafiką i kolorystyką przywodzącą na myśl zmierzch cieszy oko.
Werdykt: Czekam na więcej
Reasumując, wciągnęłam się błyskawicznie. To świetnie wyważony romans paranormalny z barwnymi, wielowarstwowymi bohaterami (Team Dante!). Camille Gale ma trafne poczucie humoru i potrafi pisać o Nieludziach w ciekawy sposób. Zostało kilka niewyjaśnionych kwestii, więc zżera mnie ciekawość, co wydarzy się dalej. Gorąco polecam!

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)




Komentarze: