"Z tego, co mi wiadomo, pecha przynosi samodzielne sprawdzanie własnej przyszłości."
Rozczarowanie, które stało się siłą
Główna bohaterka, Ceony Twill, to postać, z którą łatwo się utożsamić, choć początkowo jej sytuacja nie jest godna pozazdroszczenia. To inteligentna i ambitna stypendystka, która marzyła o byciu Wytapiaczem (magia metalu). Los jednak bywa przewrotny i Ceony zostaje „zmuszona” do związania się z papierem – dziedziną, którą uważa za mniej prestiżową.
Polubiłam ją, bo to silna protagonistka, która nie boi się wyzwań. Ma jednak swoje wady – bywa zbyt pochopna w ocenach i momentami jej zachowanie trąci młodzieńczą brawurą (ma w końcu tylko 19 lat). Ta odrobina infantylności i gorąca głowa sprawiają jednak, że jest bardziej ludzka. Jej gotowość do poświęceń w imię wyższych celów ostatecznie udowadnia, że pozory mylą, a "słabsza" magia może być potężna.
"Nie lekceważ wartości rozrywki, Ceony. Porządna rozrywka nigdy nie jest za darmo i wszyscy jej pragną."
Dosłowna podróż do wnętrza serca
To, co wyróżnia tę książkę, to postać mentora i sposób, w jaki go poznajemy. Emery Thane to trzydziestoletni, ekscentryczny mag papieru ze specyficznym poczuciem humoru. Autorka zastosowała tu genialny i innowacyjny zabieg fabularny. Zamiast poznawać go przez standardowe dialogi, Ceony odbywa dosłowną podróż do wnętrza jego serca.
Przemierzając kolejne komory tego organu, odkrywamy jego sekrety, bolesną przeszłość, utracone miłości i pragnienia. To doświadczenie było niezwykle autentyczne i pouczające – pokazało Thane'a jako człowieka z krwi i kości, mimo że jego fizyczny udział w tych scenach był ograniczony. Nie mogę też nie wspomnieć o Fenkule – papierowy pies stworzony przez maga to uroczy gest, który od razu ocieplił wizerunek tego "dziwaka".
"Być może ten człowiek nie był jednak aż tak szalony. A może ona nauczy się doceniać jego szaleństwo."
Steampunkowy Londyn i magia
Akcja osadzona w Londynie z lat 1800+ ma niesamowity klimat. To steampunk w lżejszym wydaniu – bez nadmiaru technicznych opisów, ale z wyczuwalną atmosferą epoki, gdzie nie ma jeszcze współczesnych wynalazków. Charlie N. Holmberg stworzyła ciekawy system magii oparty na materiałach wytworzonych przez człowieka, co jest miłą odmianą od klasycznych żywiołów.
Muszę jednak uczciwie przyznać: początek nieco mi się dłużył. Autorka potrzebowała chwili, by rozstawić pionki na planszy, ale gdy przeszła do dynamicznej części, historia wciągnęła mnie bez reszty. Styl jest lekki i niewymagający, a język prosty, dzięki czemu przez strony się płynie. Postacie są barwne i różnorodne, daleko im do papierowych (nomen omen) makiet.
"Wiara to w gruncie rzeczy coś bardzo osobistego. Fakt, iż nie spotyka się raz w tygodniu w grupie osób, które wierzą w coś dokładnie tak samo, nie oznacza, że w nic się nie wierzy."
Wydanie, które cieszy oko
Nie mogę pominąć kwestii wizualnych, bo wydawnictwo stanęło na wysokości zadania. Książka została wydana w twardej, porządnej oprawie. Minimalistyczna kompozycja kolorystyczna nadrabia detalami, a środek? Czarne wstawki i przerywniki w kształcie serca to małe dzieła sztuki. Takie wydania sprawiają, że czytanie fizycznej książki staje się jeszcze większą przyjemnością.
Werdykt: Obiecujący początek
Reasumując, „Papierowy Mag” to całkiem udany debiut. Mamy tu oryginalną historię, która może nie porywa od pierwszego zdania, ale zyskuje z każdym kolejnym rozdziałem. To lekka i przyjemna lektura, którą pochłania się błyskawicznie ze względu na niewielką objętość i przystępny styl. Zżera mnie ciekawość, jak autorka rozwinie ten świat – profesje magów mają ogromny potencjał, którego tutaj dopiero liznęliśmy.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: