"Moje życie rozpoczęło się w chwili, w której cię poznałam – powiedziałam."
Trzydziestolatka z mentalnością nastolatki
Główna bohaterka, Roxanne Logan, to postać pełna sprzeczności. Ma trzydzieści lat, a zachowuje się, jakby mentalnie zatrzymała się w liceum. Jest pyskata, głośna i momentami skrajnie nielogiczna. Jej ciągłe gadanie o ucieczce (bez konkretnego planu) bywało męczące. Mimo tych wad i momentów, gdy zachowywała się po prostu infantylnie, ostatecznie darzyłam ją sympatią. Ma w sobie ten specyficzny, chaotyczny urok, który sprawia, że przymyka się oko na jej wybryki.
Gliniarz, który nie pyta o zdanie
Z Hankiem mam większy problem. To przystojny policjant, ale jego styl bycia jest dla mnie zbyt agresywny. Wchodzi w życie Roxie z butami, jest zaborczy i nachalny. Ten typ męskiej dominacji mnie nie przekonał. Co więcej, tempo ich relacji jest kompletnie nierealne. Wszystko dzieje się gwałtownie, brakuje tu naturalnego rozwoju uczuć, przez co niektóre dialogi wypadały sztywno i sztucznie.
"Czuję się tak, jakbym całe życie na niego czekała - kontynuowałam, nie odrywając spojrzenia od Hanka. - Czekałam bardzo długo, pewnie wiesz, o co mi chodzi. Odrodziłam się, gdy go poznałam..."
Dobry wujek i śliski typ
Drugi plan ratuje Tex. To facet opiekuńczy, rozsądny i najbardziej autentyczny z całego towarzystwa – polubiłam go od razu za jego życiową mądrość. Na drugim biegunie jest Billy, były facet Roxie. To postać odpychająca i śliska. Do tej pory zastanawiam się, co Roxie w nim widziała, bo facet nie ma żadnych zalet.
Szybka akcja, lekki styl
Fabuła to typowy akcyjniak z romansem. Nie ma tu skomplikowanej intrygi, ale jest dynamicznie i zabawnie. Styl autorki jest bardzo lekki, idealny na "odmóżdżenie". To książka, która nie wymaga skupienia – po prostu płynie się przez kolejne rozdziały do przewidywalnego happy endu.
Wizualnie... cóż, okładka nie grzeszy urodą, ale jej intensywny kolor na pewno przyciąga wzrok na półce i wyróżnia ją w tłumie.
Werdykt: Typowy czasoumilacz
Reasumując, „Rock Chick” to lekka, niezobowiązująca lektura. Sprawdzi się idealnie jako przerywnik między ambitniejszymi tytułami. Czyta się szybko i przyjemnie, ale historia jest na tyle przeciętna, że nie zostanie ze mną na dłużej.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)



![[KU UPADKOWI LITERATURY WSPÓŁCZESNEJ] "Nasze Perseidy" Layla Wheldon](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEivPyQ3ia_OZCQP0NbJ4OzqIYWJmydX-epa4Ka3AZS15gZdT0oQQhgUpO4-_VDYyui7B_6VPfnhyphenhyphenms_N_HXC7rfVBjeC05vw8_UCpk2pVXiMQupYDcsom89jEc2rOwEqyYEq-mVm07g9aLqfzZzjazsWt6ZUZunAoBroxz_potl9lPBCcwqJk9hSaXdbv44/w640-h480/1000053064.png)
Komentarze: