"Upieką mnie jak kurczaka, a moi rodzice, Tammy, Victor i reszta ludzkości będą musieli żyć w świecie mroku rządzonym przez potwory i ożywione koszmary. I właściwie to będzie moja wina. Świetny materiał na film! Dla mnie kiepska noc."
Trzynastolatka z głową na karku
Główna bohaterka, Kelly Ferguson, to postać, którą da się lubić od pierwszej strony. Mimo że ma trzynaście lat i głowę pełną nastoletnich problemów (chłopcy, wredne koleżanki, szkoła), imponuje zaradnością. Sama zarabia na swoje marzenia, co w tym wieku jest godne podziwu. W obliczu zagrożenia okazuje się niezwykle dojrzała i zorganizowana, co wyróżnia ją na tle rówieśników. Autor świetnie pokazał jej drogę – od nieco roztrzepanej dziewczyny do prawdziwej liderki, która bierze odpowiedzialność za innych w ekstremalnej sytuacji.
"Większość ludzi przez całe życie nie ma zielonego pojęcia, jakie kosmiczne obrzydlistwa czają się w mroku. Ale one istnieją. - Pokiwała głową. - I wtedy wkraczamy my. Chronimy dzieci, aby mogły dorastać i zmieniać świat. Chronimy je przed potworami."
Ekipa outsiderów
Drugi plan to galeria barwnych osobowości. Moją uwagę skradła Liz. Na pierwszy rzut oka wydaje się szorstka i antypatyczna, ale szybko odkrywamy, że ten „trudny charakter” to tylko pancerz chroniący przed zranieniem. Lubię taki typ bohaterów – twardzi na zewnątrz, wrażliwi w środku. Reszta tajnego stowarzyszenia babysitterów to zgrana paczka sympatycznych outsiderów. Może nie są najpopularniejsi w szkole, ale są lojalni, koleżeńscy i tworzą zespół, do którego chciałoby się należeć.
"- Czo to jeszt? - wykrztusiła Cassie. Coś, co wyglądało jak zesztywniałe zielone elfy o wielkich czuprynach, szarpało za kratę w oknie samochodu. Jacobowi opadła szczęka.
- To brokuły - powiedział z głębokim przerażeniem."
Halloweenowa noc przygód
Fabuła to czysta rozrywka. Akcja rozgrywa się w jedną noc, w Halloween, co nadaje całości niesamowitego tempa. Nie ma tu miejsca na nudę czy skomplikowane intrygi – liczy się pomysłowość i przygoda. Joe Ballarini ma bardzo lekkie pióro i świetne wyczucie humoru, które idealnie pasuje do konwencji horroru dla dzieciaków. To powiew świeżości, który czyta się z uśmiechem na ustach. Styl jest prosty, ale angażujący, co czyni ten debiut naprawdę udanym.
Wizualnie książka też robi robotę. Klimatyczna, mroczna okładka od razu wprowadza w odpowiedni nastrój (choć „wdrukowana” naklejka Netflixa to mały estetyczny minus). Prawdziwą perełką są jednak ilustracje wewnątrz – są przepiękne, dodają charakteru i świetnie uzupełniają treść. Ogromny plus za ten element!
Werdykt: Strasznie fajna zabawa
Reasumując, to świetny debiut, który udowadnia, że z pozoru dziwne połączenie tematów może dać genialny efekt. To lekka, zabawna i wciągająca lektura, idealna na "odstresowanie". Czytało się szybko i z ekscytacją. Książka zdecydowanie trafia na moją półkę ulubionych w kategorii literatury przygodowej.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)



![[KU UPADKOWI LITERATURY WSPÓŁCZESNEJ] "Nasze Perseidy" Layla Wheldon](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEivPyQ3ia_OZCQP0NbJ4OzqIYWJmydX-epa4Ka3AZS15gZdT0oQQhgUpO4-_VDYyui7B_6VPfnhyphenhyphenms_N_HXC7rfVBjeC05vw8_UCpk2pVXiMQupYDcsom89jEc2rOwEqyYEq-mVm07g9aLqfzZzjazsWt6ZUZunAoBroxz_potl9lPBCcwqJk9hSaXdbv44/w640-h480/1000053064.png)
Komentarze: