Szukam zakładki...
Gargantis - Sztorm w Widmowym Porcie.

Gargantis - Sztorm w Widmowym Porcie.

8/03/2021
Po świetnym „Malamandrze” zastanawiałam się, czy Thomas Taylor zdoła utrzymać ten specyficzny, morski klimat w kolejnym tomie. Powroty bywają ryzykowne, ale „Gargantis” rozwiał moje obawy błyskawicznie. To kontynuacja, która nie tylko trzyma poziom, ale wręcz kupuje czytelnika świeżością i humorem od pierwszych stron.

Gargantis

Thomas Taylor, 2021 | Literatura Dziecięca

Wilga 380 stron
Po świetnym „Malamandrze” zastanawiałam się, czy Thomas Taylor zdoła utrzymać ten specyficzny, morski klimat w kolejnym tomie. Powroty bywają ryzykowne, ale „Gargantis” rozwiał moje obawy błyskawicznie. To kontynuacja, która nie tylko trzyma poziom, ale wręcz kupuje czytelnika świeżością i humorem od pierwszych stron.
"Gargantis uśpiony, Port dobrze strzeżony. Gargantis zbudzony, Port wstrząsem rażony i wszystko wpada do morza."

Chłopak z Biura Rzeczy Znalezionych

Sercem tej serii wciąż są bohaterowie. Herbert Lemon, rezydent Biura Rzeczy Znalezionych, to postać, którą po prostu się lubi. Jest zaskakująco zaradny i odpowiedzialny jak na swój wiek, choć z natury woli stać w cieniu. Pod tą warstwą powagi i skromności kryje się jednak chłopak z sercem na dłoni, który w kluczowych momentach potrafi wykazać się odwagą. To taki cichy bohater – autentyczny i nieprzesłodzony.
"Książka jest jak lustro. Zawsze widzimy w niej siebie."

Huragan w ludzkiej skórze

Zupełnie inna energia bije od Violet Parmy. Ta dziewczyna to żywioł – weszła w życie Herbiego z impetem i wywróciła je do góry nogami (co wyszło mu tylko na dobre). Jest bystra, wszędobylska i ma w sobie tę iskrę, która napędza całą akcję. Czasem jej wścibstwo bywa męczące, ale to właśnie ona jest motorem napędowym wszystkich przygód. Dynamika między spokojnym Herbiem a zadziorną Violet działa perfekcyjnie – te przeciwieństwa przyciągają się w najlepszy możliwy sposób.

Mroczna przygoda w wersji light

Fabuła to klasyczna literatura dziecięca z domieszką fantastyki i wątkiem detektywistycznym. Nie jest to może najbardziej skomplikowana intryga świata, ale wcale nie musi taka być. Siłą tej książki jest klimat Widmowego Portu i tempo akcji – tu po prostu nie da się nudzić. Książkę pochłania się w jeden wieczór, czemu sprzyja też bardzo przyjemne wydanie z dużą, czytelną czcionką. Thomas Taylor pisze lekko i przystępnie, więc przez historię się płynie.
"Tak naprawdę nie chodzi o zagubione przedmioty. Chodzi o ludzi, którzy je zgubili."

Mapa skarbów i inne detale

Nie mogę pominąć oprawy wizualnej, bo to małe dzieło sztuki. Okładka jest klimatyczna i barwna, ale prawdziwą gwiazdą jest wnętrze. Mapa Widmowego Portu jest genialnaszczegółowa, rozbudowana i pozwalająca lepiej zrozumieć świat przedstawiony. To nie jest tylko ozdobnik, ale element, który naprawdę wzbogaca lekturę, podobnie jak urocze ilustracje.

•••

Werdykt: Sztormowa rozrywka

Reasumując, „Gargantis” to dowód na to, że dobra kontynuacja jest możliwa. To dynamiczna, zabawna i świetnie napisana historia, która usatysfakcjonuje nie tylko młodszych czytelników. Jeśli szukacie lekkiej przygody z charyzmatycznym duetem bohaterów – bierzcie w ciemno. Ja już nie mogę się doczekać finału.

⚓ Morska przygoda.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz