Tytuł: Nie zwalaj winy na blond Autor: Aga Pawlikowska Wydawnictwo: Szelest Liczba stron: 524 Ocena: 9|10
"Śmiej się, a świat będzie śmiał się z tobą. Płacz, a będziesz płakał sam" - tylko że u mnie z modyfikacją - mój śmiech brzmi jak płacz, czyli świat śmieje się nie ze mną, ale ze mnie.
Co wydaje się lepsze niż Johnny Depp, ulubione seriale, czarnoskóry rasista i żarty z blondynek? Zdecydowanie mieszanka wszystkich tych rzeczy skupiona w jednym miejscu. Gdy tylko zobaczyłam ten tytuł i okładkę byłam pewna, że to coś, co muszę przeczytać - nawet jeśli nie powinnam była kierować się takimi kryteriami.
Ogromnym zaskoczeniem było to, że cała akcja dzieje się w Poznaniu, czyli moim studenckim mieście. Był to pierwszy raz, gdy nie musiałam kreować sobie miejsc z opisów, bo znaczną większość lokacji już wcześniej odwiedziłam. Jednak do rzeczy...
Set i Blanka to rodzeństwo, które od dobrych kilku lat gra sobie na nerwach. W pewnym momencie dochodzi do dużego spięcia, pociągającego za sobą szereg kolejnych i jeszcze następnych. Sprawa jednak nie toczy się za murami domu, a wręcz staje się pewnego rodzaju trendem, który zaczyna stawać się coraz bardziej popularny w Internecie. Do czego posunie się Set wraz z przyjaciółmi? A może to Blanka okaże się być boginią zemsty? Czy w ogóle będzie warto?
Dniem premiery książki Agi Pawlikowskiej był dwudziesty siódmy kwietnia. To debiut młodej pisarki i muszę przyznać, że z ogromną przyjemnością mi się go czytało. Dialogi w pierwszym momencie wydawały mi się szokujące przez wszelkie umiejscowione w zdaniach przekleństwa i to nie dlatego, że tak się nie rozmawia - wręcz przeciwnie. Rzadko w literaturze młodzieżowej, czy też romansach można natrafić na siatkę soczystych wulgaryzmów w codziennych rozmowach. Przez to zaczęłam zastanawiać się dlaczego bohaterowie innych pozycji są tacy grzeczni, ciut nawet odrealnieni? Ale przecież to nie na nich się dzisiaj skupiamy. Postacie zostały oryginalnie i ciekawie zbudowane. Podobnie jak fabuła, która miała tak wiele wątków, że każdy czytelnik spokojnie znalazły temat mniej lub bardziej go interesujący.
#Nie zwalaj winy na blond to historia o tym jak ważna jest rodzina, jak dużo do naszego życia wnoszą osoby z którymi się trzymamy i jak często niewiele o nich tak naprawdę wiemy. Jest to też powieść wypełniona Internetem, social-mediami, popularnością i jej kosztami, zemstą i próbą zaistnienia w świecie. Wreszcie jest też o miłości, spełnianiu marzeń i dbaniem o samego siebie. Nie mogę pominąć serialowych i filmowych wstawek, które dla koneserów klasyków i popularnych serii będą miłymi smaczkami dodawanymi specjalnie dla wtajemniczonych.
Duża garść czarnego humoru umiliła mi i tak już dobrą zabawę.
Okładka jest śliczna i naprawdę przyjemnie się na nią patrzy. Co więcej - to nie koniec przygód Seta, Bianki, Harry'ego, Eli i wszystkich innych postaci pojawiających się w kolejnych rozdziałach. Niebawem (miejmy nadzieję) pojawi się drugi tom i z pewnością sięgnę, a nawet cierpliwie na niego poczekam.
Tymczasem pozdrawiam Was cieplutko, Klaudia 🙋

Klaudia Cybulska
Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)



![[KU UPADKOWI LITERATURY WSPÓŁCZESNEJ] "Nasze Perseidy" Layla Wheldon](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEivPyQ3ia_OZCQP0NbJ4OzqIYWJmydX-epa4Ka3AZS15gZdT0oQQhgUpO4-_VDYyui7B_6VPfnhyphenhyphenms_N_HXC7rfVBjeC05vw8_UCpk2pVXiMQupYDcsom89jEc2rOwEqyYEq-mVm07g9aLqfzZzjazsWt6ZUZunAoBroxz_potl9lPBCcwqJk9hSaXdbv44/w640-h480/1000053064.png)
Komentarze: