Szukam zakładki...
"Gwiazdy na włoskim niebie" Jill Santopolo

"Gwiazdy na włoskim niebie" Jill Santopolo

10/14/2025
„Gwiazdy na włoskim niebie” – subtelny, emocjonalny romans między dwoma epokami, pełen miłości, rodzinnych tajemnic i włoskiego uroku.

Gwiazdy na włoskim niebie

Jill Santopolo, 2025 | Literatura obyczajowa, Romans

Wydawnictwo Zysk i S-ka 368 stron, 6 godzin 20 minut


Wytrwaj w miłości mojej

 

Gwiazdy na włoskim niebie to pozycja, której spodziewałam się w innym wydaniu. Myślałam, że będzie to lekki romans, może trochę cukierkowy. Historia przerosła jednak moje oczekiwania, a zanim się zorientowałam, pochłonęła mnie bez reszty.

Cztery osoby, dwie rodziny, dwa kontynenty i jedna miłość. 
Vincenzo i Giovanna to dwoje oczarowanych sobą ludzi w czasach powojennych. Uczucie rodzące się pomiędzy synem hrabiego i córką krawca nie jest łatwe, zwłaszcza gdy Włochy są w kulminacyjnym momencie zmian ustrojowych pomiędzy monarchią, a republiką.
Z kolei relacja Luki i Cassandry osadzona jest w Nowym Yorku w czasach współczesnych, gdzie nie trzeba martwić się swoim pochodzeniem ani oczekiwaniami społecznymi. Powinności wobec rodziny nie ulegają jednak zmianie na przestrzeni lat, a ich rozwiązania mogą być klinem dla kochanków.

Okładka książki "Gwiazdy na włoskim niebie" trzymana przez młodego chłopaka

Jill Santopolo zabiera nas w podróż między dwoma ścierającymi się światami, dwoma nieodległymi, a jednak zupełnie innymi czasami. 
Część poświęcona Vincenzo i Giovannie niczym pocałunek motyla wprawia nas w drżenie swoją subtelnością. Przypomina o miłości w której nie liczy się pośpiech, a bycie obok drugiej osoby.
Z kolei Luka i Cassandra to dla czytelnika po prostu kontrast dla historii drugiej pary. Subiektywnie uważam, że to, co dzieje się wtedy bije na głowę czasy współczesne. Gdyby nie fakt przeszłości, która przebija przez  ich relację, dostalibyśmy romans podobny do dziesiątek innych. 

Rozdziały są krótkie i bardzo wciągające. Każdy kolejny zabiera nas do innego czasu i miejsca, a dzięki temu całość zachowuje dynamikę. Nie ma zbędnych opisów, a te które są, rysują w naszej głowie obraz dawnych Włoch. Mimo sporej objętości, jest tak wciągająca, że nie wiadomo kiedy uciekają nam kolejne strony.
Książka bez wątpienia godna polecenia. Autorka ukazuje nam jak mimo różnic między ludźmi, czasami, a nawet kontynentami, nasze uczucia pozostają takie same. Jest to pozycja w której emocje są główną osią opowieści, a krążące wokół niej oczekiwania społeczne nadają wydarzeniom tło niepewności. Ciepła i emocjonalna - idealna na deszczowe dni spędzone pod kocem w domu. 
Ja polecam i idę szukać dalszych perełek na jesień!

Pozdrawiam, Klaudia ❤


Międzypokoleniowy i międzykontynentalny romans. Ciepły - idealny dla fanów subtelnych historii miłosnych

Klaudia Cybulska

Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz