Szukam zakładki...
Wielki Słownik Mola Książkowego – czyli o co chodzi z tym TBR, DNF i byciem "Delulu"? 📖🤯

Wielki Słownik Mola Książkowego – czyli o co chodzi z tym TBR, DNF i byciem "Delulu"? 📖🤯

1/14/2026

Mam 25 lat i teoretycznie powinnam ogarniać internet. Ale przyznaję się bez bicia: kiedy pierwszy raz weszłam na "głębokiego BookToka", poczułam się jak moja babcia próbująca obsłużyć smartfona.

Młodsze roczniki rzucały skrótami, które brzmiały jak tajny kod NASA. "Mój TBR płacze, bo mam reading slump, ale ten nowy tytuł to totalne delulu, więc zrobiłam book haul." Że co? 🧐

Czy to nazwy egzotycznych chorób? Nowe dodatki do Simsów? Okazało się, że nie. To po prostu język współczesnych książkar. A że ja, Wasza naczelna Literacka Sroka, nie lubię czuć się jak boomer, postanowiłam to wszystko rozszyfrować.

Jeśli też gubisz się w gąszczu tych pojęć i boisz się zapytać, o co chodzi – przychodzę z pomocą. Oto wielki, (nie)poważny słownik, dzięki któremu nikt już nie nazwie nas dinozaurami.

 1. Organizacja, czyli jak (nie) ogarniamy życia 📚

  • TBR (To Be Read):

    • Oficjalnie: Lista książek do przeczytania.

    • Po mojemu: Hańba Półkownika. Wieża wstydu przy łóżku, która rośnie szybciej niż ceny w sklepach. Patrzy na Ciebie z wyrzutem, kiedy kupujesz kolejną nowość.

  • DNF (Did Not Finish):

    • Oficjalnie: Książka nieukończona.

    • Po mojemu: Akt łaski dla samej siebie. Moment, w którym mówisz "dość". Życie jest za krótkie na męczenie gniotów i bohaterów bez instynktu samozachowawczego. DNF to nie porażka, to szacunek do własnego czasu (i nerwów).

  • CR (Currently Reading):

    • Po mojemu: To, co aktualnie "męczysz". Zazwyczaj wygląda to tak: jedna książka papierowa do kawy, jeden audiobook do mycia naczyń i e-book w kolejce u lekarza. Multitasking poziom hard.

  • Reading Slump (Zastój czytelniczy):

    • Po mojemu: Stan, w którym Twój mózg mówi "nie". Chcesz czytać, masz czas, ale po jednej stronie odkładasz książkę. Czujesz się jak Sim, któremu zablokowała się kolejka działań. Koszmar.

  • Book Hangover (Kac książkowy):

    • Po mojemu: Emocjonalny zjazd po skończeniu genialnej historii. Gapienie się w sufit, słuchanie smutnej muzyki i poczucie, że świat rzeczywisty jest nudny i szary. Jedyny kac, po którym nie boli głowa (ale serce już tak).

 2. W świecie Influencera (Jak to działa?) 📸

  • Book Haul: Filmik lub zdjęcie z nowymi zdobyczami. Czasem to chwalenie się, a czasem wołanie o pomoc (bo gdzie ja to wszystko pomieszczę?!).

  • Unhaul: Bolesny proces czystki. Pozbywanie się książek, które nie dały nam radości. Trochę jak porządki w ekwipunku w grze RPG – trzeba zrobić miejsce na lepszy loot.

  • ARC (Advanced Reader’s Copy): Święty Graal. Egzemplarz przedpremierowy, który dostajesz, zanim inni mogą go kupić. Czujesz się wtedy jak VIP, ale presja na szybką recenzję jest spora.

  • Gatekeeping: To brzydkie zachowanie. Polega na tym, że ktoś nie chce zdradzić tytułu super książki, żeby zachować ją "tylko dla siebie". U nas na blogu tego nie ma – dzielimy się dobrem!

 3. Konstrukcja fabuły (Żeby brzmieć mądrze) 🏗️

  • Cliffhanger: Moment, w którym autor urywa akcję w najbardziej napiętym punkcie (zazwyczaj na końcu tomu). Chcesz wtedy rzucić książką o ścianę i natychmiast kupić drugą część. Czyste zło.

  • Plot Armor (Pancerz fabularny): Sytuacja, gdy bohater przeżywa wybuch bomby atomowej, upadek z 10. piętra i starcie ze smokiem, tylko dlatego, że jest Głównym Bohaterem. Trochę jak kod na nieśmiertelność w grach.

  • Spin-off: Boczna historia. Np. kiedy autor pisze książkę o tym zabawnym koledze głównego bohatera, którego wszyscy polubili bardziej niż protagonistę.


4. Vibe Check – czyli emocje i klimat ✨

  • Comfort Read: "Książka-kocyk". Tytuł, do którego wracasz, gdy masz gorszy dzień. Znasz zakończenie, ale czytasz dla poczucia bezpieczeństwa. Dla mnie to trochę jak budowanie w Simsach – czysty relaks.

  • Angst: Ból, cierpienie, dramat. Czytasz to, żeby sobie popłakać. Masochizm czytelniczy w czystej postaci.

  • Smut / Spice 🌶️: Poziom pikanterii. Jeśli widzisz przy recenzji 5 papryczek, to wiedz, że czytanie tego w autobusie grozi rumieńcem i nerwowym zasłanianiem okładki.

  • Mood Reader: Czytelnik nastroju. Nie planujesz. Budzisz się i myślisz: "Dziś chcę krwi i smoków", a jutro: "Dziś tylko słodki romans".


5. Słownik Gen Z (Poziom Ekspert) 🚀

Ale już je rozumiem!

  • Delulu (is the solulu): Od słowa Delusional (urojony). To stan słodkiego oderwania od rzeczywistości. Np. kiedy wierzysz, że ten toksyczny książkowy mąż w prawdziwym życiu byłby idealnym partnerem.

  • The Ick: "To coś", co nagle odrzuca Cię od bohatera. Np. kiedy superprzystojny wampir mówi coś żenującego i cały czar pryska. Game over.

  • My Roman Empire (Moje Imperium Rzymskie): Viralowy trend. To coś, o czym myślisz niezdrowo często. Moim Imperium Rzymskim jest nadal zakończenie pewnej serii, której tytułu nie zdradzę (żeby nie spojlerować!).

  • Rent Free: Coś "mieszka w Twojej głowie za darmo". Natrętna myśl o książce lub postaci, której nie możesz się pozbyć, mimo że nikt Ci za to nie płaci.

Uff, przebrnęliśmy!

Mam nadzieję, że ta ściąga pomoże Wam (i mi!) poruszać się po bookstagramowych salonach bez poczucia bycia dinozaurem. 🦕

A jeśli szukacie definicji konkretnych gatunków (co to jest High Fantasy albo Dark Academia) albo tropów takich jak Enemies to Lovers – zajrzyjcie do mojego Katalogu Gatunków [link], gdzie rozebrałam je na czynniki pierwsze!

Które z tych określeń najlepiej opisuje Twój obecny stan? Ja jestem permanentnie w trybie TBR z lekkim Book Hangoverem. Dajcie znać w komentarzach! 👇


P.S. Ten słownik będzie aktualizowany, bo internet nigdy nie śpi i pewnie jutro wymyślą coś nowego! 😉

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz