Sztywna obsada i ratunek w postaci Baby Jagi
Jeśli chodzi o obsadę, to mam mieszane uczucia, które oscylują między zachwytem a irytacją w ten zły sposób. Aktorzy wcielający się w główne role byli nieprawdopodobnie sztywni i sztuczni. Czułam się, jakbym oglądała klasyczny zapychacz, gdzie każda reakcja była toporna. Na szczęście, na horyzoncie pojawił się Javier Botet, który wcielił się w tytułową Babę Jagę. Ta krnąbrna i przebiegła postać, dzięki fizyczności aktora (zespół Marfana), kupiła mnie całkowicie. To inteligentna bestia, autentyczna do bólu, która stanowi jedyny element, który nie jest totalną miękką bułą.
Katastrofalny scenariusz i zmarnowany potencjał Walii
Fabularnie to katastrofa, na którą zżerała mnie ciekawość, ale tylko w nadziei, że coś się w końcu poprawi. To miała być zagmatwana intryga, ale otrzymaliśmy sztampowy schemat. Duży minus za liczne niedomówienia i wątki, które były kompletnie niepowiązane z resztą. Scenariusz był niezbyt zawiły, za to scenografia – dramat. Chata Baby Jagi wyglądała jak kiepsko przygotowany wypełniacz czasu. Reżyser miał genialną podstawę – ponura, mokra Walia, która sama w sobie kreuje mroczny klimat – ale nie potrafił go podtrzymać.
Nuda, kicz i brak strachu
Ostatecznie, efekty specjalne nie były zaskakujące, choć motyw drzwi był całkiem ciekawy. Nie płynie się przez ten tekst, wręcz przeciwnie, ciężko się go oglądało. Prawda jest taka, że ten film to niezrównoważona emocjonalnie mieszanka nudy i kiczu. Nie mogę powiedzieć, że była to niebanalna historia. Wystraszyłam się, dopiero gdy ktoś z trzaskiem zamknął drzwi w moim pokoju.
Werdykt: Zepsuty pomysł
Reasumując, nie jest to kino godne uwagi. Szkoda, że zepsuli tak intrygujący, zadziorny pomysł. To nie trafi na listę ulubionych. Osobom wymagającym nie polecam.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze
![Konkurs z okazji 1,000 wejść! [ZAKOŃCZONY]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiQDFu1whJZOm6-8uZuIcK9cn3dCztHC_pVqUOAW-rskbFUmIDnXMi-mHcsD8FOtvRPkmMUNfr3iPGEfsL61QcvHCJ6bIdfAbKyGhJvyWACQIgHlhyphenhyphenEbssDs3ZP_jfMz8CNauaLntIaFjc/s400/czerwona-krolowa-b-iext37873347.jpg)
!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)
Nienawidzę horrorów więc nawet bym nie obejrzała 😉😉
OdpowiedzUsuńJa wręcz przeciwnie, uwielbiam horrory :D
Usuń