poniedziałek, 14 stycznia 2019

"Consolation" Corinne Michaels

Tytuł: Consolation  Autor: Corinne Michaels  Tłumaczenie: Kinga Markiewicz  Ilość stron: 302 Moja ocena: 9,5|10
"Wojna wydaje się miła tym, którzy jej nie doświadczyli."

czwartek, 10 stycznia 2019

"Tylko żywi mogą umrzeć" D.B. Foryś

Tytuł: Tylko żywi mogą umrzeć  Autor: D.B. Foryś  Wydawnictwo: E-bookowo  Ilość stron: 388  Moja ocena: 10|10
"Cały pokój wypełniliśmy płonącymi świecami. W powietrzu unosił się zapach jaśminu i drzewa sandałowego. Mogłabym powiedzieć, że atmosfera była wręcz romantyczna, gdyby nie cel, w jakim ją stworzono."

poniedziałek, 31 grudnia 2018

#12 Książka roku


    Myślę, że to najlepszy możliwy według mnie wybór, recenzji jeszcze nie widzieliście, bo zepsułam laptopa, ale za dwa-trzy dni będziecie mogli się z nią zapoznać. Przyznaję, że ta książka to jeden wielki SZTOS, inaczej niestety tego nazwać nie można, bo wręcz brak mi słów.

Recenzja już niedługo na blogu <3




niedziela, 30 grudnia 2018

#11 Śnieżynka


     Ta książka z zimą ma tyle wspólnego co nic, aczkolwiek na długie zimowe wieczory parę ciekawych i mrocznych faktów na temat istot nadprzyrodzonych to niezła gratka, nie jest to książka z tego roku, ale niestety popularnością nie grzeszy, a mogłaby bo jest bardzo fajna.

Recenzję możecie przeczytać O TU

sobota, 29 grudnia 2018

#10 Promyk słońca



     Idealną książką na lato wydaje się właśnie W Blasku Nocy, to historia o dosyć ciężkiej chorobie, która odbiera przyjemność z życia, ale przyznaję, że bohaterka jest niezwykle heroiczna. Generalnie rzecz biorąc podziwiam za taki hart ducha i zawzięcie.

Recenzję będziecie mogli przeczytać niedługo,

piątek, 28 grudnia 2018

#9 Pierwsza zieleń


    Mimo, iż ta książka  wyszła w lipcu, uważam, że taka żywa i przejmująca książka idealnie nada się na wiosenne niezdecydowane pogodowo dni, to również jedna z lepszych książek tego roku wydanych przez polskich autorów. Jest nieco spokojniejsza od poprzedniczki, więc pewnie będzie idealna.
Recenzję można przeczytać O TU

czwartek, 27 grudnia 2018

#8 Morze łez


     Ta książka wstrząsnęła mną niczym jedno z większych trzęsień ziemi, przeczytałam ją dosłownie w moment i okazało się, iż jest to powieść, która zapada w pamięci na zawsze. Tyle emocji ile autorka zawarła w książce, która ma około 300 stron, no może odrobinę więcej, to się w głowie nawet nie mieści.
Recenzja już niedługo na blogu :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone.