wtorek, 18 września 2018

"The Kissing Booth" Beth Reekles

Tytuł: The Kissing Booth  Autor: Beth Reekles  Tłumaczenie: Olga Siara  Wydawnictwo: Insignis Ilość stron: 400 Moja ocena: 5,5|10



środa, 12 września 2018

"Sweet Cheeks" K. Bromberg

Tytuł: Sweet Cheeks  Autor: Kristy Bromberg  Tłumaczenie: Marcin Machnik  Wydawnictwo: Editiored  Ilość stron: 429  Moja ocena: 6,5|10
"[...] Czasem dzieją się w życiu takie rzeczy, które pozostawiają miłość w zawieszeniu. Ale jeśli ktoś jest Twoją bratnią duszę, nic nie powstrzyma cię od bycia w końcu razem."

niedziela, 2 września 2018

"Fandom" Anna Day

Tytuł: Fandom  Autor: Anna Day  Tłumaczenie: Grzegorz Komerski  Wydawnictwo: Jaguar  Ilość stron: 416  Moja ocena: 10|10!
"W życiu należy dobierać marzenia bardzo ostrożnie. Spełnione, okazują się niekiedy zupełnie do dupy."

środa, 29 sierpnia 2018

"Słowa w ciemnym błękicie" Cath Crowley

Tytuł: Słowa w ciemnym błękicie  Autor: Cath Crowley  Tłumaczenie: Zuzanna Byczek  Wydawnictwo: Jaguar  Ilość stron: 288  Moja ocena: 8,5|10
"Książki są ważne. Słowa są ważne. I mają znaczenie. Wcale nie są bezsensowne, jak twierdzisz. Gdyby nie miały znaczenia, nie wywoływałyby rewolucji, nie zmieniałyby historii, gdyby były tylko słowami, nie pisalibyśmy piosenek, ani byśmy ich nie słuchali."

środa, 22 sierpnia 2018

[FILM] Slender Man


     Dawno nie recenzowałam żadnego filmu, a mój pobyt w kinie troszkę mi o tym przypomniał. Odkąd pamiętam po internecie krąży creepypasta o Slendermanie, w razie gdyby ktoś nie był wtajemniczony - jest to wysoka postać (ok. 2 metrów, inni mówią, że 4) z nienaturalnie długimi kończynami (posiada także macki) i co najbardziej charakterystyczne, bez twarzy. Porywa i pożera dzieci i nastolatki, no i w sumie jak każdy, no prawie każdy byt z legend miejskich jej wywoływany przez tych, których porywa.
           Opis:
     Małe miasteczko w Massachusetts, cztery uczennice przystępują do rytuału, mającego zdemaskować Slender Mana, postać żyjącą w tradycyjnych przekazach ludowych. Kiedy jedna z nich znika w tajemniczych okolicznościach, zaczynają podejrzewać, że może jednak Slender Man istnieje naprawdę, a ich koleżanka właśnie stała się jego ofiarą…
     Dobrze, skoro już co nieco wiecie, przejdę do filmu. Głównymi bohaterami są cztery przyjaciółki (troszkę schematyczne, prawda?), które tak na oko wyglądały na 16 może 17 lat, a każda z nich była w innej sytuacji materialnej czy też duchowej. Wren, Hallie, Katie i Chloe postanowiły wezwać Slendermana, dowiedziawszy się o nim od chłopaków, którzy suma summarum stchórzyli i to one go wezwały, wystarczył jeden filmik. No nie powiem, od zawsze niemal byłam pewna, że doczeka się ekranizacji, twórcy mieli spore pole do popisu, ale... Szały niestety nie było. Oglądając zwiastun, (który zostawiam poniżej) i kupując bilet po kilkukrotnie przeczytanym opisie spodziewałam się z goła czegoś innego, a tu po seansie okazało się, że wiele, a nawet zbyt wiele zostało pokazane w zwiastunie.





Dobry horror, to to, raczej nie był - jumpscare'ów zbyt wartościowych nie zrobiono, efekty specjalne również nie powalały, ale warto poczekać do końca, choćby po to, aby zobaczyć w całej krasie Slendermana. Plusem również było to, że nawet trzymał w napięciu i to przez większość filmu. Gra aktorska nie była najgorsza - przypuszczam, że ratowały ją głównie Joey King (znamy ją m.in. z Obecności czy Wish Upon) oraz Annalise Basso (Oculus czy Ouija: Origin of evil). Raczej będzie się zaliczać do horrorów niskich lotów, który posłuży za jednorazową rozrywkę. Przyznam, że film był dobrym dodatkiem do miło spędzonego czasu z bliską mi osobą. Nie powiedziałabym, że polecam, ale jeśli się lubi przekąski, to nachosy z salsą i duża pepsi są świetnym towarzyszem ( opanowałam to na reklamach, ale przypuszczam, że nie byłam jedyną taką osobą)



Pozytywy:
  1. Slenderman był całkiem ładnie "oprawiony graficznie", choć raczej nic trudnego w tym nie było i Javier jest dosyć znaną postacią w horrorach.
  1. Nawet trzymał w napięciu, choć nic strasznego tam nie było.
  1. Zakończenie (nieco psychodeliczne) było dosyć mroczne.
Negatywy:
  1. Jumpscare'y były niestety słabe i przewidywalne.
  1. Twórcy niezbyt postarali się o trzymającą się kupy fabułę.
  1. Niektóre fragmenty były albo idiotyczne, albo po prostu śmieszne.




Oceny:
IMDb: 3|10   Filmweb: 3.9|10   Rotten Tomatoes: 10%   Moja ocena: 4|10 (+za grę Javiera Botet, +za trzymanie w napięciu, +intrygujące zakończenie, +za dobry, ale nie oddający rzeczywistości zwiastun)


Główni bohaterowie:
Slenderman - Javier Botet
Wren - Joey King                                          Reż. Sylvain White 
Katie - Annalise Basso                                 Premiera: 17 sierpnia 2018 r. (Polska)
Hallie - Julia Goldani Telles
Chloe - Jaz Sinclair

niedziela, 19 sierpnia 2018

"Nimfa" Agata Julia Prosińska

Tytuł: Nimfa  Autor: Agata Julia Prosińska  Wydawnictwo: NovaeRes  Ilość stron: 356  Moja ocena: 10|10

"Prawdziwą siłę można rozpoznać po opanowaniu. Emocje czynią słabym. Sentyment może doprowadzić cię kiedyś do zguby. Pamiętaj moje słowa."

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone.