Będę dla siebie łagodna.
Mogę przyznać, że upał choć wyjątkowo dokuczliwy, bywa chwilami motywujący. Dzięki niemu Iskra, której przeczytanie chciałam odłożyć sobie na początek lipca, została przeczytana w kilka wczesnopołudniowych godzin, dzięki czemu zdążyła na samiuteńką premierę, która jest dzisiaj. Nieufność do początkowych rozdziałów zmieniła się w pozytywne zaskoczenie, toteż zacieram ręce i z przyjemnością zapraszam na historię trzech młodych kobiet - Danieli, Doroty i Dominiki.
Dzieciństwo ze sławną matką, duży dom, zdjęcia szczęśliwej rodziny w gazetach, ubrania od znanych projektantów, pieniądze. Brzmi jak świetne zabezpieczenie ekonomiczne i niezły start już od najmłodszych lat. Szkoda, że matka nie okazywała miłości, zdjęcia były upozowane, ubrania użyczane na potrzeby sesji, a dom w którym przyszło (wtedy jeszcze dzieciom) żyć, jest do tej pory definicją opuszczenia, zaniedbań i traum.
Po czterech latach od uwolnienia się z niesprzyjającego środowiska Daniela, Dorota i Dominika spotykają się ponownie. Każda niesie swój własny bagaż doświadczeń, który chcą w końcu zdjąć ze swoich barków.No i nadszedł ten dzień w którym mogę powiedzieć, że książka pani Michalak w pełni zasługuje na uwagę.
Kreacja bohaterów (zwłaszcza pobocznych) nie jest jeszcze rozbudowana na tyle, żeby wczuć się w historię, natomiast protagonistki są na tyle ciekawe, żeby chcieć kontynuować ich perypetie. Co prawda nadal są wrażliwe i często płaczą, jednak według wzoru na ilość wylanych łez głównych bohaterów pani Katarzyny Michalak podzielonych przez ilość stron, ten tytuł wypada o wiele lepiej.
A tak już bardziej poważnie.
Każda z sióstr jest inna. Mają swoje plany, marzenia i doświadczenia życiowe. Jedna pracowała w Stanach Zjednoczonych na farmie przy krowach, inna rozwijała swoją karierę w sieci, a najmłodsza żyła skromnie w przyklasztornym internacie. Dzięki tak różnorodnym doświadczeniom fabuła może potoczyć się w naprawdę interesującym kierunku. A póki co jest ciekawa, akcja stonowana i to też działa na ogromny plus. W Przytulnej cały czas się coś działo. Było tego dużo za dużo. Tutaj również dzieją się wydarzenia nakręcające dalsze rozdziały, natomiast jest to wyważone i zwyczajnie przyjemne.
Nie zapominajmy, że głównymi bohaterkami są trzy samotne kobiety. Nie da się więc pominąć wątków miłosnych - zwłaszcza, że to książka z gatunku romans/powieść obyczajowa. Jak na razie całość nienachalnie się rozwija i obywa się w większości bez żenujących sytuacji.
Są podobieństwa do innych książek autorki jak np. motyw krążący wokół jakiegoś budynku na odludziu i tajemnic, które powychodzą na jaw w kolejnych tomach, jednak nawet to nie zepsuło mi przyjemności z czytania, bo mogę powiedzieć, że dobrze się bawiłam. Bez ironii, bez szydery. Tak po prostu. I czekam na kontynuację, bo nawet jeśli podejrzewam jak się to skończy, to myślę, że nie były to godziny stracone.
Pozdrawiam, Klaudia 🌸

Klaudia Cybulska
Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖
Więcej o autorze
![[PREMIERA] "Trzy siostry. Iskra" Katarzyna Michalak](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjBwa5GScwEJqAaxFue-hADSfloB88dySQaroQSUP2Q6KOqm8RbYlwggXQzRGgrve9XAF33KIaPcQZfcO-Jn9yVR6pV8jBior_C0PZSutaf_dsos9IF6ZqpXVqT6Y_47S-VHig2YpEi3zheWTwAH_V0tCofmz5G_kInwkJtgykV2ioBEN_oecCteJScJDUL/w640-h512/IMG_20240701_025614.jpg)
!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: