Szukam zakładki...
Klub dla wybrańców - Patologia w drogich garniturach.

Klub dla wybrańców - Patologia w drogich garniturach.

3/30/2017
Długo kusiło mnie, żeby sięgnąć po ten tytuł. Nie będę ukrywać: obsada autentycznie do bólu zwróciła moją uwagę. Miałam przeświadczenie, że skoro takie inteligentne bestie (m.in. Sam Claflin, Max Irons) znalazły się w projekcie, to czeka mnie seans na najwyższym poziomie. I przyznam bez bicia – zawiodłam się gorzej niż na szkolnej wycieczce w deszczowy dzień.

Klub dla wybrańców

Lone Scherfig, 2014 | Dramat Obyczajowy

CDA Premium 106 minut
Długo kusiło mnie, żeby sięgnąć po ten tytuł. Nie będę ukrywać: obsada autentycznie do bólu zwróciła moją uwagę. Miałam przeświadczenie, że skoro takie inteligentne bestie (m.in. Sam Claflin, Max Irons) znalazły się w projekcie, to czeka mnie seans na najwyższym poziomie. I przyznam bez bicia – zawiodłam się gorzej niż na szkolnej wycieczce w deszczowy dzień.

Zastęp oślizgłych typów

To, co miało być niebanalną historią, okazało się brutalnym portretem bandy rozpuszczonych dzieciaków. Główni bohaterowie? Cóż, to istny wrzód na tyłku. Zastęp pyszałkowatych gburów i oślizgłych typów, którzy uważają, że pieniądze są przepustką do totalnej bezkarności. Ich postawy były władcze i zaborcze w najgorszym tego słowa znaczeniu. Pojawiła się co prawda jedna "cicha woda", która wycofała się, gdy moralność zaczęła szwankować, ale to za mało, by uratować ten seans.

Sztampowy schemat

Fabuła niestety okazała się niezbyt zawiła. To sztampowy schemat pokazujący degrengoladę, który był dla mnie odrobinę przewidywalny. Liczyłam na zagmatwaną intrygę, coś, co sprawi, że zżerać mnie będzie ciekawość. Dostałam jednak "klasyczny zapychacz", w którym motyw krzywdzenia niewinnych dla zabawy był po prostu odpychający.


Werdykt: Omijać szerokim łukiem

Technicznie film jest zrobiony poprawnie – styl jest "lekki jak piórko", przez sceny się płynie. Ale treść? Toporna i ciężka emocjonalnie. Totalnie nie kupiła mnie ta wizja. Fajni aktorzy zostali wykorzystani w sposób, który woła o pomstę do nieba.

Reasumując: Jeżeli oczekujecie głębi lub pozytywnych wrażeń – omijajcie ten film szerokim łukiem. Zapadnie mi w pamięci na długo, ale wyłącznie jako antyprzykład.


💸 Oxford, bogaci chłopcy, alkohol i demolka bez sensu.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. Anonimowy3/30/2017

    Słyszałam kiedyś o tym filmie i chciałam go obejrzeć ale po twojej recenzji zniechęciłam się. Może lepiej, że przeczytałam ją zanim obejrzałam film. Teraz wiem, że nie warto :D

    OdpowiedzUsuń