piątek, 14 kwietnia 2017

"Barbie i Ruth" Robin Gerber



Tytuł:Barbie i Ruth

Autor:Robin Gerber

Wydawnictwo: Kobiece

Liczba stron:321

Ocena:6/10







"Nie potrzebowali wiele poza sobą."



Chciałam przeczytać tę książkę z powodu mojej fascynacji lalką Barbie w dzieciństwie, kiedy układałam wraz z kuzynką scenariusze wyciągnięte prosto z filmów, bądź bajek, które kończyły się happy endem. 
Jest to biografia. Tytułowa Ruth jest kobietą, która przez obserwacje własnych córek i innych małych dziewczynek wymyśliła sposób, aby bardziej je uszczęśliwić.
 Niespecjalnie mi się spodobała przez zbyt dużą ilość niepotrzebnych szczegółów, które bardziej zanudzały niż fascynowały. Niemniej jednak jest opisana droga kobiety, która nie tylko wymyśliła i wyprodukowała lalkę Barbie, ale także stworzyła firmę, która przyniosła ogromny sukces. 
Wiadomo, że w tamtych czasach, które nie są aż tak odległe, ale jednak inne, kobiecie pewnie trudniej było wspiąć się tak wysoko. Firma Mattel z tego co wiem, to jest bardzo dobrze prosperującą działalność, które przynosi ogromne pieniądze, a zabawki są sprzedawane na cały, bądź większość naszego globu. Można to bardzo łatwo dostrzec, gdy wejdziemy do sklepu z zabawkami, ponieważ na pewno w nim będzie nasza lalka. Są one projektowane i tworzone przez cały czas w różnych formach np. jako księżniczki, syreny, czy zwykłe nastolatki. Bardzo łatwo jest je rozpoznać. Jedynymi zmianami, które różnią poszczególne modele to włosy, ciuchy i rodzaj makijażu, ponieważ twarz pozostaje niezmienna.
Sama idea lalki pewnie budzi mieszane uczucia. Niewątpliwie dzieci mają z tego dużo radości, jednak są też zdania, które mówią, że przez "idealną" kobietę w plastikowej postaci, dziewczynki popadają w kompleksy i próbują się upodobnić do tego ideału. Jednak uważam, że to nie tylko zabawka ma wpływ na niską samoocenę dzieci.
Jeśli ktoś chce poznać dokładnie całą historię powstania Barbie począwszy od tego skąd wziął się pomysł i lubi takie książki, to jest ona idealna. Jeśli natomiast ktoś myśli, że jest ona tak niesamowita jak zabawa lalkami, to może się trochę przeliczyć.
Co do samego pomysłu na lalkę: na pewno zabawa stała się przyjemniejsza aczkolwiek dążenie do wyglądania jak plastikowa lalka nie powinno mieć miejsca, ponieważ jako kobiety z krwi i kości same w sobie jesteśmy doskonałe./Black Clare

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone. ©Sara Kałecka