Szukam zakładki...
Milion Odsłon Tash - Serial w sieci, hejt i miłość (ale nie ta romantyczna).

Milion Odsłon Tash - Serial w sieci, hejt i miłość (ale nie ta romantyczna).

8/17/2017
Mówi się, że ta książka napisana jest w duchu i stylu kultowej „Fangirl”. Przyznaję bez bicia – nie miałam jeszcze okazji przeczytać powieści Rainbow Rowell, więc nie mam porównania. No ale nie powiem – „Milion odsłon” to książka specyficzna i na swój sposób bardzo oryginalna.

Milion Odsłon Tash

Kathryn Ormsbee, 2017 | Young Adult & New Adult, Slow Burn

Otwarte 348 stron
Mówi się, że ta książka napisana jest w duchu i stylu kultowej „Fangirl”. Przyznaję bez bicia – nie miałam jeszcze okazji przeczytać powieści Rainbow Rowell, więc nie mam porównania. No ale nie powiem – „Milion odsłon” to książka specyficzna i na swój sposób bardzo oryginalna.
"Możesz powiedzieć, że jestem nienormalny, ale jak ma się ojca chorego na raka prostaty, to człowiek zaczyna się zastanawiać nad prawdziwą wartością swojego kutasa"




















Sława, euforia i ciemna strona sieci

Fabuła kręci się głównie wokół Tash i jej przyjaciół, którzy nagrywają własny serial internetowy (adaptację „Anny Kareniny”, co jest świetnym pomysłem!). Co urzekło mnie najbardziej? To, że nie jest to kolejna typowa opowieść o miłości romantycznej. To historia o autentycznych uczuciach, które pojawiają się w zderzeniu z nagłą, narastającą sławą. Oczywiście, bez obaw – troszeczkę miłości się znajdzie, ale w większości jest to miłość do rodziców, przyjaciół i rodzeństwa. To rzadkość w młodzieżówkach.

Wracając do tej szybko rosnącej sławy: autorka świetnie pokazała ten rollercoaster. Bohaterowie najpierw są pełni euforii, że ktoś ich w końcu docenił, że licznik wyświetleń bije w górę. Ale zaraz potem uderzają w nich ciemne strony internetu – negatywne komentarze i szerzący się hejt. To bardzo realny obraz dzisiejszych mediów społecznościowych.

"Oto moja interpretacja: jeśli chcesz szansy na szczęście, trwaj. Tak, życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście."

Ekipa filmowa

Przejdźmy bezpośrednio do bohaterów, bo są tu kluczowi:

  • Tash: Jest bardzo energiczną osobą, ale przy tym zorganizowaną (reżyserka pełną gębą!). Jej wadą jest to, że przejmuje się opinią innych – czasem aż za bardzo. Na szczęście ma obok siebie kogoś, kto potrafi ją sprowadzić na ziemię.

  • Jack (właściwie Jacklyn): To przeciwieństwo Natashy. Jest skryta, stonowana, rzadko pokazuje swój smutek, a jeszcze rzadziej radość. To ona potrafi przyhamować entuzjazm Tash albo jej zbytnie zamartwianie się hejterami.

  • Paul: Brat Jack. Chłopak, który nie całkiem jest związany z samym serialem, ale za to jest oddanym przyjacielem, na którego można liczyć.

Debiut bez schematów

Podoba mi się styl autorki, choć muszę być szczera – widać, że jest to jej debiut. Zdarzają się drobne niedociągnięcia, ale absolutnie nie psują one całokształtu. Jestem zachwycona tym, że Kathryn Ormsbee powiedziała głośne: "Schematom mówimy NIE". I faktycznie – w tej książce ich nie znajdziecie. Biorąc pod uwagę, ile nowych powieści powiela te same wątki co starsze hity, ta pozycja wydaje się ponad to. Niebanalni i przede wszystkim autentyczni bohaterowie to kolejny ogromny plus „Miliona odsłon”, a sama fabuła stanowi świetną odskocznię od tego, co zazwyczaj ląduje na półkach "Young Adult".

•••

Werdykt: O dorastaniu w świetle reflektorów

Recenzja jest krótka, ale za to konkretna, bo nic więcej nie da się powiedzieć, żeby nie psuć Wam przyjemności z czytania i odkrywania tej historii. Reasumując: to nietuzinkowa powieść, która opowiada o sławie i jej konsekwencjach, nie pomijając przy tym problemów rodzinnych i sercowych rozterek. Nie znajdziecie tu oklepanych historii miłosnych, ale w zamian dostaniecie ciekawą opowieść o dorastaniu, marzeniach i oczekiwaniach.

Polecam każdemu, komu znudziła się monotonia i oklepane tematy. Jeśli szukacie innych wartości niż tylko romans, to pozycja dla Was. Z całego serca polecam!

💻 Viralowy serial, przyjaźń ponad wszystko i walka z hejtem.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. O, no proszę, myślałam, że to będzie taka bardziej głupiutka opowiastka :D
    Jednak mimo wszystko książka ta nie zaintrygowała mnie w takim stopniu, żeby ją kupić, więc sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam ciepło! :)
    Kasia z niekulturalnie.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś przy okazji się pewnie przewinie przez rączki :D
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Mnie również wydawało się, że to raczej powieść nie poruszająca większych problemów, ale w takim razie jestem pozytywnie zaskoczona.
    Pozdrawiam,
    Ola z bloga pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak może się wydawać z początku, ale treść wcale nie jest taka niepoważna :)

      Również pozdrawiam :_

      Usuń
  3. Coraz częściej spotykam się z tą książką, dobrze, że nie ma w niej utartych schematów,
    pozdrawiam Asia z ucztadladuszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, właśnie dlatego tak mi się podobała :)

      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Strasznie mi się podoba, jest bardzo współczesna a takie książki lubię!
    Pozdrawiam ;),
    https://justforthedream11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę też, że wprowadza nieco inne poglądy do naszego życia :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Okładka wspaniała, a o treści słyszałam wiele sprzecznych opinii. Jak się domyślam, to nic ambitnego,a jedynie lekka książka na chłodne popołudnia :)
    Buziaki !
    Karolina z lubieczytacrano.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, a że coraz więcej takich chłodnych dni to czemu by nie skusić się na lekturę :_
      Dziękuję i wzajemnie :*

      Usuń
  6. Ostatnio pisanie o tworzeniu czegoś w internecie stało się chyba modne. Przeczytałam jedna książkę w takiej tematyce ("Dziewczyny vlogują") i jakoś nie przypadła mi do gustu 🙁 Pozdrawiam!
    https://wroclawianka-czyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też mi się obiło o uszy. Słyszałam o tej książce, ale do tej mnie nie ciągnie, natomiast historia Tash jest dość oryginalna :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Mi książka podobała się troszkę mniej, ale była naprawdę bardzo przyjemna :)
    https://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne odczucia, ale ja z kolei uwielbiam czasem przeczytać coś lekkiego i troszkę niepoważnego :P

      Usuń
  8. Jestem ciekawa tej książki i zobaczymy czy kiedyś ją kupię.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń