On się stara, ona rządzi
Para głównych bohaterów to duet, który od razu zdobył moje serce.
Valerian (Dane DeHaan) – odrobinę pyszałkowaty gburek, ale widać, że to romantyczny uparciuch. Jest władczy w swoich staraniach, ale...
Laureline (Cara Delevingne) – o, ona to dopiero harda sztuka. Wyszczekana, inteligentna bestia, która nie daje sobie w kaszę dmuchać.
Choć Valerian dwoi się i troi, Laureline z premedytacją daje mu do zrozumienia, że nic nie jest podane na tacy. Ten dynamiczny wątek "kto kogo goni" działa doskonale i sprawia, że płynie się przez seans.
Wizualna uczta
Fabularnie nie jest to może najbardziej odkrywcza historia wszech czasów – walka międzygalaktyczna to temat klasyczny. Ale Valerian wyłamuje się z tej typowości dzięki zagmatwanej intrydze dotyczącej tytułowego miasta. Zżerała mnie ciekawość, by poznać finał. Całość jest zrealizowana w sposób "lekki jak piórko", a wizualnie to po prostu uczta dla oczu.
Werdykt: Chcę ciągu dalszego!
Niektóre postacie były wręcz wrzodem na tyłku (ach, ten oślizgły typ Jolly The Pimp!), ale ogólny bilans jest mocno na plus. Mam jednak mieszane uczucia co do zakończenia. Jest ciekawe, ale... jako widz nie dowiedziałam się, co stało się z bohaterami potem. To irytujące w ten dobry sposób, bo aż prosi się o kontynuację!
Reasumując: Jeżeli szukacie nieprzewidywalnego sci-fi, które ma zadziorną główną bohaterkę i chwytliwy humor, Valerian trafia na listę ulubionych.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze
!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)


![[KU UPADKOWI LITERATURY WSPÓŁCZESNEJ] "Nasze Perseidy" Layla Wheldon](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEivPyQ3ia_OZCQP0NbJ4OzqIYWJmydX-epa4Ka3AZS15gZdT0oQQhgUpO4-_VDYyui7B_6VPfnhyphenhyphenms_N_HXC7rfVBjeC05vw8_UCpk2pVXiMQupYDcsom89jEc2rOwEqyYEq-mVm07g9aLqfzZzjazsWt6ZUZunAoBroxz_potl9lPBCcwqJk9hSaXdbv44/w640-h480/1000053064.png)
Niestety film nie w moim guście.
OdpowiedzUsuńOglądałam film jakiś czas temu, byłam zachwycona bo uwielbiam sci-fii ale jeśli mam być szczera to film był "taki sobie". :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
lunafisher.blogspot.com/
Film wydaje mi się ciekawy. Może kiedyś skuszę się na niego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/
Uwielbiam takie filmy, więc mam go w planach ;)
OdpowiedzUsuńSłyszałam, że graficy w tym filmie wykonali niesamowitą pracę, jestem ciekawa efektów, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie obejrzałam filmu, będę mogła ocenić PO fakcie ;) zapisuje do listy filmów :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńRaczej nie oglądam filmów :)
OdpowiedzUsuńNiestety nie dla mnie, w dodatku moi znajomi szczerze odradzali, więc odpuszczę sobie Valerian :(
OdpowiedzUsuńBook Beast Blog
Film nie dla mnie, zresztą nawet nie oglądam filmów ;)
OdpowiedzUsuńOglądałam! Na początku był fajny, ale ogółem bez szału :-)
OdpowiedzUsuń