sobota, 23 grudnia 2017

[WYWIAD] Paulina Hendel, autorka serii Żniwiarz

     Ostatnio mówiłam, że dawno nie było wywiadów i pojawił się jeden, teraz czas na kolejny, mam nadzieję, że ten również wam się spodoba. Paulinę Hendel chyba niektórzy kojarzą, a jeśli nie to nic, poniżej zostawiam linki do recenzji Żniwiarz. Pusta noc, a Czerwone słońce niedługo na stronie :)
Recenzja 
     Parę suchych faktów z lubimy czytać (←odnośnik do profilu w nazwie)
Paulina Hendel - Absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Od kilku lat pisze opowiadania do prasy kobiecej. Interesuje się polską literaturą fantastyczną i przygodową, a także twórczością Terry’ego Pratchetta. W czasie wolnym zajmuje się rekonstrukcją historyczną.
📝



1. Wiele osób szaleje za mitologiami i wierzeniami, ale niezbyt często dostrzega bogactwo swojego kraju pod tym względem, jak myślisz dlaczego?
     Przede wszystkim dlatego, że mamy niewielką styczność z naszymi ludowymi wierzeniami. W dużej mierze oglądamy zachodnie filmy i czytamy zagraniczne książki, które najczęściej czerpią z obcych nam kultur. Jeszcze do niedawna zaznajomienie się ze słowiańską mitologią wymagało wiele dociekliwości. Nie uczymy się o niej w szkole, nie rozmawiamy w domu, a szczęście mają ci, których dziadkowie pamiętają jeszcze dawne opowieści. Niestety powoli odchodzą one w cień.
2. Skąd pomysł na wykorzystanie wierzeń słowiańskich?
     Chciałam w prosty sposób przybliżyć czytelnikom dawne wierzenia, pokazać jak bogata i urozmaicona jest nasza demonologia, udowodnić, że wcale nie musimy wciąż opierać się na zagranicznych wzorcach, a polskie książki mogą być tak samo interesujące i wciągające jak literatura obca.
3. Jak (w twojej głowie) kiełkowały pomysły na Żniwiarzy?
     Najpierw stworzyłam świat – współczesny nam, ale pełen stworów z dawnych opowieści. Później uznałam, że ktoś powinien walczyć z tymi demonami i tak powstał Feliks w swoim pierwszym ciele – doświadczony, mądry i opanowany żniwiarz. A kiedy już zaistniał w mojej głowie, postanowiłam go zabić, aby w nowym ciele na nowo poznawał swój świat, na równi z czytelnikiem.
4. Czy Magda to twoja bratnia dusza? Mam na myśli czy stworzyłaś ją na wzór siebie?
     Z pewnością nie tworzyłam jej postaci na wzór siebie, ale myślę, że gdybyśmy się spotkały w prawdziwym życiu, mogłybyśmy się dogadać. Choć sprawa byłaby nieco utrudniona w przypadku Magdy z drugiego tomu, „Czerwonego słońca”.

5. Która książka (napisana przez ciebie) przyniosła Ci największą zabawę?
     Nie mogę powiedzieć, że któryś tom pisało mi się łatwiej, czy sprawił mi więcej radości niż inne. Z każdym z nich wiążą się inne emocje, które towarzyszyły mi podczas pisania. Ale są pewne sceny, przy których sama doprowadzałam siebie do śmiechu. W „Żniwiarzu” najlepiej zawsze bawię się opisując przygody doktora Waldemara oraz Janiny i jej wnuków. Zaś w „Zapomnianej księdze” uwielbiałam opisywać wszelkie sceny z udziałem głównego bohatera, Huberta i jego najlepszego przyjaciela, Ernesta.


6. Opowiedz trochę o sobie:
     Bez reszty zatonęłam w naszej demonologii ludowej, więc kiedy nie piszę, czytam najróżniejsze materiały źródłowe o dawnych wierzeniach. Uwielbiam jeździć na spotkania autorskie i rozmawiać z młodzieżą nie tylko o książkach, ale i demonach oraz nurcie postapo.

Większość dnia przesiaduję przed komputerem, dlatego wolne chwile staram się spędzać w aktywny sposób. Zawsze z chęcią uczę się czegoś nowego, bo nigdy nie wiem, kiedy ta wiedza przyda mi się w książkach.

     Nie piszę pod pseudonimem, nigdy nie czułam takiej potrzeby. Zresztą, gdy na półkach pojawiła się moja pierwsza książka, miałam ochotę krzyczeć z dumy i radości, nie wyobrażałam sobie, podpisania się pod nią innym nazwiskiem.

7. Chciałabyś być Żniwiarzem, czy raczej niczego nieświadomym człowiekiem?

     W tej chwili jestem człowiekiem nieświadomym tego, jakie zagrożenia mogą czaić się w mroku. Dlatego z chęcią wypróbowałabym też drugą opcję. Kusząca jest wizja przeżycia kilku żyć w innym ciele, zdawałoby się, że miałabym wtedy nieograniczone możliwości.

8. Co sądzisz o hejterach? Ignorujesz ich? Czy reagujesz na ich zaczepki?
     Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby ktoś stanął ze mną twarzą w twarz i otwarcie skrytykował całą moją książkę. Są pewne szczegóły, które mogły się komuś nie spodobać, ale najczęściej jestem w stanie wyjaśnić, dlaczego tak, a nie inaczej coś napisałam.
     W Internecie z kolei natrafiłam na jedną, czy dwie negatywne recenzje, ale przecież o gustach nie powinno się dyskutować. Nie ma na tym świecie książki, którą absolutnie wszyscy by pokochali.
9. Od zawsze chciałaś pisać? Czy może coś Cię do tego zainspirowało?
     Odkąd tylko nauczyłam się czytać i pisać, chciałam napisać własną książkę. A potem tylko powoli do tego dążyłam.
10. Czy masz w planach inne (podobne albo i nie) do Żniwiarza książki?
     Na razie skupiam się wyłącznie na „Żniwiarzu”. Już niedługo muszę oddać trzeci tom, czeka mnie wyczerpująca praca nad jego redakcją, a od razu potem biorę się do pisania czwartego tomu. Nie mam więc nawet chwili, żeby pomyśleć nad inną książką.

Dokończ zdania:

Moim wymarzonym zawodem jest… pisarstwo ;)

Gdy piszę… przenoszę się do innego świata.
Uwielbiam… iść na długi spacer do lasu, gdzie nie spotkam żadnego człowieka i do woli mogę cieszyć się zapachem drzew, ciszą i spokojem.

Kot czy pies, bo… Zdecydowanie pies, bo choć kocham koty, trudniej wychodzić z nimi na spacery.

Bardzo nie lubię… kłamstwa i spóźnialskich.

Moim największym osiągnięciem jest… jak do tej pory napisanie pięciu, prawie sześciu książek.


Serdecznie dziękuję za udzielenie wywiadu :)

Znacie Paulinę?
Czytaliście jakąś jej książkę?


Pozdrawiam, Sara ❤









13 komentarzy:

  1. Autorkę znam i lubię. Jeśli chodzi o to skąd ją znam to poznałem przy okazji premiery Strażnika, niestety nie miałem przyjemności poznać jej osobiście ale niestety nie było okaji. Aktualnie czekam na trzeci tom Żniwiarza oraz mam cichą nadzieję, że autorka wróci jeszcze do świata wykreowanego w Zapomnianej Księdze.

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie się czyta ten wywiad. :)

    Pozdrawiam,
    Luna Fisher

    OdpowiedzUsuń
  3. Żałuję, że nie ma teraz czasu, by zapoznać sie z twórczością autorki :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze nic autorki, może kiedyś w końcu się zabiorę za jej książki. A wywiad świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam pierwszy tom, mam nadzieję, że następny też jest dobry: -) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wywiad ja książek tej Pani jeszcze nie czytałam, ale mam je w planach 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny wywiad, super poznać autorkę :-) Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po drugą część Żniwiarza :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam, ale zamierzam :) po tym wywiadzie jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy tylko mi autorka z wyglądu przypomina Ewę Farnę? :D Książki jej planuję niebawem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam jej powieści i czekam na następne książki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Spotkałam się z Pauliną na targach książki w Krakowie :) Świetna osoba!
    Dominika z Zaczytana D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wstyd się przyznać, ale "Żniwiarz" dalej czeka na swoją kolej na półce. Kiedy ja to wszystko nadrobię?! A Pani Paulina wydaje się świetną osobą, bardzo fajny wywiad :)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobry wywiad :) Choć książek tej autorki nie przeczytam ze względu na gatunek to wywiad czytałam z zaciekawieniem!

    OdpowiedzUsuń

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone.