Szukam zakładki...
The Cut - Stephen, Olive i nocki z głowy.

The Cut - Stephen, Olive i nocki z głowy.

1/01/2018
Przyznam bez bicia: cierpię na chroniczny serialoholizm, a „The Cut” to ewenement, który trafił do mnie przypadkiem. I tak oto wpadłam po uszy. To nie jest zwykły „wypełniacz czasu”, to fabularna petarda. Kupiła mnie całkowicie od pierwszych minut.

The Cut

Al Smith, Geoffrey Goodwin, 2009 | Dramat, Dla Młodzieży

Niedostępna na VOD 25 minut
Przyznam bez bicia: cierpię na chroniczny serialoholizm, a „The Cut” to ewenement, który trafił do mnie przypadkiem. I tak oto wpadłam po uszy. To nie jest zwykły „wypełniacz czasu”, to fabularna petarda. Kupiła mnie całkowicie od pierwszych minut.

Pyszałkowaty gburek i harda sztuka

Postaci stworzono z taką pieczołowitością, że zapadają w pamięć na długo:

  • Stephen Mackinnon: Prawdziwa inteligentna bestia. Jest pyszałkowatym gburkiem, władczym i zaborczym, ale tak magnetycznym, że mam do niego autentyczną słabość. Został w moim sercu na zawsze.

  • Olive Loxley: Choć na początku wydaje się naiwną gąską, okazuje się krnąbrną i zadziorną dziewczyną, która uczy się nie dawać sobie w kaszę dmuchać.

  • Marla: Na litość boską! To prawdziwy wrzód na tyłku. Doprowadzała mnie do szewskiej pasji, ale trzeba przyznać – jest autentyczna do bólu.

Dwie noce bez snu

Choć fabuła ma ramy opery mydlanej, intryga jest daleka od sztampowego schematu. To dynamiczna akcja i młodzieńcze problemy, które uderzają z pełną mocą. Pochłonęłam serial na raz, nie śpiąc dwie noce (!), bo zżerała mnie ciekawość. Styl narracji jest „lekki jak piórko” – płynie się przez odcinki. Były momenty, w których płakałam jak głupia.




Werdykt: Gdzie jest koniec?!

Moją jedyną (ale wielką) bolączką jest to, że serial nie doczekał się sensownego domknięcia. Trzy sezony to za mało! Otwarte zakończenie pozostawiło mnie z gigantycznym niedosytem i irytacją. Mimo to nie sposób się nudzić i mam zamiar wracać do tego tytułu wielokrotnie.

Reasumując: „The Cut” trafia na listę ulubionych, mimo tego nieszczęsnego finału.

🍰 Londyn, kawiarnia, skomplikowane relacje i najlepszy (toksyczny) chłopak w serialach.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. Nie słyszałam wcześniej o nim, ale moja lista już seriali do zobaczenia jest tak długa, że na razie sobie ten odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaje się bez bicia, że nie miałam pojęcia o istnieniu tego serialu. Raczej nie w moim guście, ale może spodobałby się moim 17 letnim siostrzenicą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tym serialu, ale jak będę miała okazję to sprawdzę czy i mi się spodoba, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałem tego serialu, może gdy będę miał okazję to zobaczę ;)

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tym serialu, ale zaciekawiłaś mnie. Lubię takie młodzieżowe produkcje, wiec chętnie poszukam i obejrzę :) Albo może mogłabyś napisać gdzie oglądałaś? Byłabym wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Starałam się na freedisc, ale reklamy są zbyt męczące. Mam ściągnięte napisz do mnie na maila to udostepnie dysk :)

    (lupus1908@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tym serialu, a jest całkowicie dla mnie! Muszę obejrzeć. :)

    Pozdrawiam,
    Luna Fisher

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o Cut, a lubię brytyjskie seriale. Muszę to sprawdzić :)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  9. I chociaż nie mam kompletnie czasu na seriale, to myślę, że spróbuję wygospodarować trochę, aby zerknąć przynajmniej na jeden odcinek, bo mnie zaciekawiłaś. Gorzej będzie jeśli mi się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis, ja nie oglądam seriali, zwyczajnie nie mam na nie czasu i zapominam o odcinkach :D Albo nie trafiłam na taki, który by mnie wchłonął :p

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam, a wydaje się fajny! Muszę zapisać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem fanką seriali, więc raczej nie obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam seriale, ale azjatyckie ;) więc takie seriale nie są dla mnie. Jednak jakbys chciała ciekawy, azjatycki <koreański, japonski, chinski, tajwański ) serial to chetnie cos doradzę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy wpis :) Nie oglądam zbyt dużo, więc raczej nie dla mnie, ale jeśli już zacznę oglądać jakiś serial to na pewno pomyślę o tym :)

    OdpowiedzUsuń