wtorek, 16 marca 2021

"Klątwa Bogów. Oszustwo" Jaymin Eve, Jane Washington

 Tytuł: Klątwa Bogów. Oszustwo  Autor: Jaymin Eve, Jane Washington  Tłumaczenie: Anna Piechowiak  Wydawnictwo: Papierówka Ilość stron: 320  Moja ocena: 8,5|10
"[...] Od tej pory traktujemy jak jedną z nas. Szóstego brata. Szóstą bratodziewczynę...
- Siostrę? - przerwał mu Coen, krzywiąc twarz z odrazą.
- Nie, kurwa. - Yael pokręcił głową. - Bratodziewczynę.
- To brzmi jak siostra...
- Bratodziewczyna, koniec dyskusji! - warknął Yael"
     Trafiłam na tę książkę, zanim w ogóle wyszła w Polsce i przyznam, że naprawdę mnie zaciekawiła, nigdy nie czytałam książki z motywem odwróconego haremu, a tak właśnie była promowana ta powieść.

     Główną bohaterką jest Willa Knight, prawie zwykła ziemianka - ma coś koło 18 lat i mieszka wraz z matką i przyjaciółką, która w sumie jest dla niej jak siostra, ta bardziej ogarnięta. Trzeba przyznać, iż Willa kto specyficzna postać, niezwykle roztrzepana, niezdarna na tyle, że sama dla siebie stanowi zagrożenie. Przyznam, że bardzo polubiłam jej postać, była zadziorna, zabawna, może trochę głupkowata i nieco nieogarnięta. Jej niewyparzony język dwie lewe nogi z pewnością sprowadzą na nią same kłopoty, w sumie już sprowadzają, ale chyba to w niej lubiłam, miała w sobie to coś i pewną dozę odwagi.


     Oczywiście bardzo istotną rolę odgrywali bracia Abklęci, a było ich aż pięciu – Coen, Rome, Aros, Yael i Siret - specyficzni, potężni, dostarczali wokół siebie aurę władczości. Oprócz tego byli dosyć roszczeniowi, uważali, że wszystko się im należy, no ale taki urok Sol, którzy z pewnością będą bogami i to tymi potężnymi. Autorki ukazały ich jak typowe bóstwa - nieziemsko przystojni i piekielnie niebezpieczni, co zatem mała ziemianka ma w sobie, że tak ją polubili i przyjęli do swojego zamkniętego grona - naginając przy tym chyba wszystkie zasady. W sumie to lubiłam ich wszystkich, byli charyzmatyczni, barwni i chyba niezbyt rozmowni.

     Parę słów o Emmy, przyjaciółce/ siostrze Willi - po ogarnięta dziewczyna, pracowita, inteligentna i uczynna, przyznam, że to idealny przykład schematycznej ziemianki, która oddaje się służbie Sol.


     Przyznam, że starałam się nie mieć szczególnych oczekiwań i bardzo przypadła mi do gustu. To dosyć oryginalna książka, motyw odwróconego haremu faktycznie się pojawił i był napisany ze smakiem, romans też się przewinął, jednak nie był zbyt intensywny, przyćmiony przez fantastykę. To z całą pewnością dynamiczna historia, tajemnicza, choć odrobinę schematyczna. Autorki mają naprawdę przyjemny styl pisania, dobrały się naprawdę dobrze i czuć to podczas czytania. Trzeba też przyznać, że urozmaiciły książka trafiający do mnie humor. Językowo nie była raczej zbytnio wymagająca, jednak autorki urozmaiciły tekst swoje słowa, bądź zmieniły znaczenie tych dobrze nam znanych - oczywiście książka wyposażona została w słowniczek.

     W kwestii okładki mam nieco mieszane uczucia, bo bardzo podobała mi się oryginalna grafika - była nieco bardziej poważna, ale polskie wydanie nie jest złe, z pewnością bardziej delikatne, ale i tak utrzymane w odcieniach fioletu.

     Reasumując, to była naprawdę przyjemna lektura, dosyć oryginalna i zabawna. Jaymin Eve, Jane Washington naprawdę nieźle się dobrały pod względem warsztatu, stworzyły świetną historię, z barwnymi bohaterami, w których naprawdę polubiłam, a także humorem, który do mnie trafiał - przyznaję, że parę razy faktycznie się zaśmiałam. To opowieść o przeciwstawianiu się z góry narzuconym zasadom i reżimowi, wzbogacona o naprawdę interesujące zakończenie. Jedyne co zostało mi jeszcze do powiedzenia to - polecam, czytało się naprawdę świetnie. Zatem jeśli szukacie przyjemnej, napisanej ze smakiem powieści z motywem odwróconego haremu, która jest zabawna - z pewnością Klątwa Bogów dobrze się nada.

Pozdrawiam, Sara ❤

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone. ©Sara Kałecka