wtorek, 11 maja 2021

"Falcon. Na ścieżce kłamstw" Katarzyna Wycisk

 Tytuł: Falcon. Na ścieżce kłamstw  Autor: Katarzyna Wycisk  Wydawnictwo: Selfpublishing  Ilość stron: 307  Moja ocena: 9|10
"(...) serce z kamienia to najlepsze, co może się człowiekowi przytrafić (...) Kamień to dość twardy i solidny materiał."
     Przyznam, że Falcon czytałam już dosyć dawno i nie mogłam się doczekać aż autorce uda się wydać tę trylogię w papierze i udało się – zrobiłam reread już w formie papierowej i w sumie mogje zdanie względem treści nie uległo jakiejś zmianie.


     Główną bohaterką jest Alex Hunter, która ma (według mnie) coś koło dwudziestu lat i już dwa lata pracuje jako kelnerka. Trzeba przyznać, że nie ma zbyt kolorowo w życiu – bo te dwa lata temu wydarzyła się tragedia, jej rodzice zostali zamordowani, a ona została tylko z babcią i rachunkami. Ma tendencję do pojawiania się w nieodpowiednich miejscach i w nieodpowiednim czasie, przez co wpada w tarapaty, co więcej to dosyć roztrzepana i pochopna postać, jednak ma też dobre cechy – jest odważna i lojalna. Lubiłam ją, miała w sobie upartą duszę i hardy charakter, czyli coś, co bardzo lubię u żeńskich protagonistek.


     Falcon jest obfity w wiele interesujących postaci, zarówno tych dobrych, jak i złych – zacznijmy najpierw od protagonistów. Jeden jest zbliżony wiekiem do Alex, to wyjątkowy chłopak – ambitny, zdyscyplinowany i charakterny. To były (a może obecny) żołnierz Falconu, polubiłam go, był ciekawy i momentami zabawny. Jednak moją ulubioną postacią okazał się Trzy – gburowaty, zamknięty w sobie, bardzo nieufny i skryty. Co więcej, ma heterochromię – czyli dwubarwne tęczówki, co czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym. Moją sympatię zdobyła również Dwa, to w sumie przeciwieństwo Trzy – troskliwa, przyjazna i przepełniona optymizmem, można powiedzieć, że podnosiła grupę na duchu. Skoro aż tyle o protagonistach, to choć napomknę o antagonistach – Falcon to bardzo niebezpieczna organizacja, która jest prowadzona przez Jacka Wintera, który jest trochę hipokrytą, ale za to inteligentnym i hardym.
"Kiedy raz się czegoś doświadczy i odkryje prawdę, nie można wrócić. Nie jestem czarną tablicą, na której zapisane słowa można zmyć za pomocą gąbki. Bardziej przypominam pień drzewa, na którym wyryto wszystkie wspomnienia ostrym jak brzytwa nożem."

     Fabularnie, jak dla mnie jest dosyć oryginalna, choć trzeba przyznać, że ta powieść ma niepozorny tytuł, ma też parę całkiem znanych schematów, jednak niech to was nie zwiedzie, bo autorka potrafi sprzedać tę historię barwnymi i niezwykle interesującymi bohaterami – oczywiście różnorodność jest w cenie. Językowo raczej nie jest zbyt wymagająco – króluje prostota i zrozumiały tekst. Katarzyna Wycisk stawia też na dynamikę, nie sposób się nudzić i czyta się wręcz błyskawicznie, ale z kolei relacje między bohaterami rozwijają się stopniowo, jednak, jak na mój gust i tak nieco za szybko. Nie można odmówić autorce humoru – tu jest taki typowo sytuacyjny, ale zdecydowanie do mnie trafiał. Katarzyna Wycisk ma naprawdę interesujące pióro – lekkie i plastyczne, przyjemne w odbiorze.


     Nie ukrywam, że okładka zrobiła na mnie wrażenie już w ebooku, ale na żywo wygląda nieco inaczej, ale zdecydowanie dobrze – przedstawia kolejno Trzy, Alex i Jeden.


     Reasumując, to był naprawdę przyjemny reread, jestem nieco zdziwiona, ale podobała mi się praktycznie tak samo, jak za pierwszym razem. Nie ukrywam, że mam za sobą i drugi tom, ale i tak jestem ciekawa, jak go odbiorę. W kwestii bohaterów mam oczywiście swoich ulubieńców, więc ciekawi mnie zakończenie ich historii. To dosyć tajemnicza powieść, przedstawiona w sposób prosty i przejrzysty, ale zdecydowanie chwytliwy, na jedną lub dwie literówki można spokojnie przymknąć oko. Przyznam, że ta seria zasługuje na o wiele większy rozgłos niż ma, jest oryginalna, dynamiczna i po prostu wciąga. Ja od siebie mogę tylko jeszcze powiedzieć, że warto się im bliżej przyjrzeć i przeczytać. Polecam z całego serca.

Pozdrawiam, Sara ❤


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone. ©Sara Kałecka