wtorek, 5 kwietnia 2022

"Słoiczki" Maja Jaszewska

 


Tytuł: Słoiczki Autor: Maja Jaszewska   Wydawnictwo: Szelest  Liczba stron: 387 Ocena: 7,5|10

-O Boże, czy wszystko trzeba zawsze planować, o wszystkim uprzedzać i do wszystkiego się szykować? [...] Życie to nie laboratorium. Po prostu nagle poczułam taki impuls.

Słoiczki wydawały się dla mnie dość interesującym tytułem, a to głównie dlatego, że od kilku miesięcy sama jestem takim właśnie słoikiem. Może i nie warszawskim, ale przenosiny z małych miejscowości wprost do ogromnego, pełnego ludzi miasta, wywołuje uczucie ogromnej tęsknoty za domem, za bliskimi,  za znajomymi miejscami do których w każdej chwili można było pójść. Oczywiście z każdym tygodniem, czy miesiącem jest łatwiej, jednak tak zupełnie na początku właśnie te przysłowiowe słoiki wypełnione czymś nam znanym i pysznym sprawiają, że uczucia smutku są chociaż odrobinę mniejsze. 

Historia Józi i Julki zaczyna się zupełnie zwyczajnie i niepozornie. Obie dziewczyny próbują szczęścia w objęciach stolicy. Próbują zostawić za sobą przeszłość w rodzinnych stronach i doświadczyć nowych przygód w Warszawie. 
Józia jest z niewielkiej wioski na Podlasiu, natomiast Julia to mieszkanka Krakowa, która ucieka od wymagań swojego ojca co do własnej przyszłości. Obie zaczynają pracę w magazynie Przemiany.
Życie zawodowe to jednak nie wszystko. Po drodze napotykają wielu nowych ludzi, którzy mają większy, bądź mniejszy wpływ na ich dalsze losy...

Książka podzielona jest na dwie części, a każda z nich jest poświęcona jednej z bohaterek. Co oczywiście nie oznacza, że nie występują w tych nie swoich równie często. 
Jest to literatura piękna, bardziej dla kobiet, poruszająca tematy miłości, przyjaźni, życiowych kryzysów, zmian i tego jak przewrotne bywa czasami życie. 
Wątki miłosne, które przewijały się przez kolejne rozdziały były naprawdę subtelne. Przez dużą ilość bohaterów nie do końca mogłam stwierdzić, który z przedstawionych mężczyzn będzie dla każdej tym panem idealnym. Jest to ciekawy zabieg, bo dzięki temu nie śledziłam losów konkretnej pary czekając na przełomowe spotkanie, a raczej obserwowałam rozwój między wszystkimi. 

Biorąc pod uwagę bohaterów drugoplanowych i dalszych, to nasze protagonistki były dość zwyczajne na ich tle, jednak cieszę się, że ostatecznie pozostały sobą i nie próbowały dopasowywać się do swoich warszawskich znajomych.
Pojawiały się anegdoty i ciekawostki dotyczące samej Warszawy, albo ludzi kiedyś w niej żyjących, co dodało ciekawego smaczku, zwłaszcza, że obyło się bez suchych informacji, które czasem mamy ochotę przekartkować. 

Słoiczki to lekka pozycja, idealna na te pierwsze tygodnie wiosny, czy też luźniejsze popołudnia, kiedy nie mamy ochoty sięgać po coś cięższego. 
Okładka jest stonowana i minimalistyczna, dzięki czemu jest bardzo przyjemna dla oka.

Pozdrawiam Was cieplutko w tym słonecznym, choć chłodnym i wietrznym kwietniu 🌹 
Klaudia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone. ©Sara Kałecka