wtorek, 8 listopada 2022

"Kraina Popiołu" Tasha Suri

 


Tytuł: Kraina Popiołu  Autor: Tasha Suri Tłumaczenie: Piotr Kucharski Ilustracje: Paweł Zaręba Wydawnictwo: Fabryka słów Liczba stron: 511 Ocena:6/10

Istnieje tak wiele sposobów na życie, rozmyślała Arwa. A ja znam tylko jeden, i do tego nie jestem w nim dobra. 

Gdy przyszło do mnie Cesarstwo Piasku, przez pierwsze dni po prostu wpatrywałam się w tę piękną okładkę z myślą, że muszę ją wkrótce przeczytać. Trochę czekała na swoją kolej, bo ponad dwa miesiące od premiery. Kolejnym tomem w cyklu Ksiąg Ambhy jest Kraina Popiołu, która jest estetycznie równie piękna jak poprzedniczka. 
Obawiałam się, że dalsze losy Mehr okażą się nudniejsze i zepsują ten ciekawie zbudowany świat, jednak jak się okazało - nie musiałam się niczym przejmować, ponieważ to nie protagonistka z poprzedniej części wiedzie prym w tej... co więcej, początkowe informacje sugerują, że bohaterka z pierwszej części nie żyje.

Arwa jest już młodą kobietą. Jeszcze nie tak dawno temu żyła w pałacu udając ambhańską szlachciankę. Tak bardzo uwierzyła w to, że naprawdę może się nią stać, że prawie zapomniała o swoich korzeniach, które za wszelką cenę chciała wyplenić z niej jej macocha. Jak to mówią - krew jest silniejsza niż woda. Dziewczyna musiała dostać bolesną lekcję, żeby zapamiętać, że nie można uciec od przeznaczenia, ani od swojego dziedzictwa.

Ciężko nie porównywać jednego tomu do drugiego, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z zupełnie innym bohaterem i pozornie inną historią, aczkolwiek o punktach wspólnych. Trudniej było mi brnięcie przez historię Arwy, gdyż w Cesarstwie Piasku została zepchnięta do marginalnej roli na początku historii. Przez takie przestawienie z jednej perspektywy na drugą poczułam się z lekka zbita z pantałyku zwłaszcza, że w historii Mehr pozostało kilka kwestii, które warto byłoby rozwiązać.

Postać Arwy nie budzi sympatii, a przynajmniej nie z początku. Dziewczyna od dzieciństwa jest uczona pokory i bycia idealną szlachcianką. Tak naprawdę przez cały czas żyje jak marionetka tylko po to, żeby przeżyć. Do czasu aż zdaje sobie sprawę, że nie może uciec od dziedzictwa i musi zacząć walczyć o siebie w zupełnie inny sposób. 

Wątek miłosny wpleciony subtelnie przez co można skupić się na wątku dotyczącym dewa, tradycji i apokalipsie dotychczas znanego ludziom świata. Autorka dobrze budowała napięcie i ciekawie rozwiązała kwestię samej Krainy Popiołu i pozyskiwania wiedzy od przodków. 
Ilość opisów nie jest nużąca, natomiast kwestie polityczne już z lekka tak.
Zakończenie pozostawiło we mnie niedosyt. Miałam wrażenie, że to miało zostać zamknięte, a jednak ktoś nie domknął drzwi do końca. Liczyłam na coś przełomowego, a tymczasem nagle pojawiły się jakieś postacie i wyglądało to tak, jakby miały odwrócić naszą uwagę od tego, że nie za bardzo dostaliśmy odpowiedzi na pytania nasuwające się już od pierwszej części. Może byłoby to w porządku, gdyby były dalsze tomy, jednak to dylogia, a więc temat powinien zostać wyczerpany.

Pod względem działania świata duchów i tego ziemskiego, demonów i niektórych wątków takich jak ugrupowania wdów pozycja wypada dobrze, natomiast postać bohaterki wypada ciut blado na tle Mehr.
Kolejna zakończona w ostatnim czasie dylogia, którą mogę szczerze polecić.
Co prawda tom pierwszy zrobił znaczną część odpowiedzialną za klimat, jednak w obu pozycjach były ciekawe aspekty i rozwiązania, które warto było śledzić.

Pozdrawiam cieplutko,
Klaudia 🌖

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując zostawiasz po sobie niezmywalny ślad i przy okazji motywujesz do działania. Zostaw w komentarzu adres swojego bloga, na pewno odpowiem :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon. Wszelkie prawa zastrzeżone. ©Sara Kałecka