Szukam zakładki...
Ucieczka w Dzicz - Kocie pazury i walka o przetrwanie

Ucieczka w Dzicz - Kocie pazury i walka o przetrwanie

8/19/2016
Przyznam szczerze: kiedy sięgałam po ten tytuł, towarzyszyła mi lekka niepewność. Fabuła, w której to zwierzę jest centralną postacią? Brzmiało to dość specyficznie, ale moje obawy szybko zniknęły. Okazało się, że to prawdziwa perełka, która całkowicie mnie oczarowała i udowodniła, że mam ogromną słabość do motywu „found family” – nawet w wersji futrzastej.

Ucieczka w Dzicz

Erin Hunter, 2015 | Literatura Dziecięca, Found Family

Nowa Baśń 320 stron
Przyznam szczerze: kiedy sięgałam po ten tytuł, towarzyszyła mi lekka niepewność. Fabuła, w której to zwierzę jest centralną postacią? Brzmiało to dość specyficznie, ale moje obawy szybko zniknęły. Okazało się, że to prawdziwa perełka, która całkowicie mnie oczarowała i udowodniła, że mam ogromną słabość do motywu „found family” – nawet w wersji futrzastej.
"Cztery Klany, Jedno Przeznaczenie."
A sleeping tabby kitten snuggles against a book titled “Ucieczka w Dzicz” on a patterned cushion, exuding warmth and coziness.

Od domowego pieszczocha do leśnego wojownika

Świat przedstawiony jest tak bystro skonstruowany, że aż żal było mi kończyć lekturę. Autorzy stworzyli genialny kontrast: z jednej strony mamy bezpieczne, nieco nudne życie u boku „Dwunożnych”, a z drugiej – dziki, bezwzględny i mroczny klimat klanów walczących o terytorium. Przemiana Rdzawego, domowego rudzielca, w Ognistą Łapę została opisana po mistrzowsku. Chociaż inni wojownicy początkowo widzieli w nim tylko słabego pieszczocha, on szybko udowodnił, że ma charakter i potężny instynkt, który nie pozwala mu stać w cieniu.

Klanowe intrygi i braterstwo krwi

Mimo że założenie wydaje się proste, sieć powiązań między klanami jest niezwykle wiarygodna i wciągająca. Początkowa przewidywalność szybko ustępuje miejsca dynamicznej akcji, przy której nie sposób ziewać. Śledziłam losy głównego bohatera z zapartym tchem, zastanawiając się, jak wywalczy sobie szacunek w nowej grupie. Szczególnie urzekła mnie jego relacja z Szarą Łapą – ich przyjaźń wnosi do książki sporo świetnego humoru. Z kolei Błękitna Gwiazda, przywódczyni Klanu Pioruna, to postać posągowa, nieco skryta, ale budząca ogromny respekt.

Styl, przez który się płynie

Warsztat autorek jest wyjątkowo przystępny i sprawny. Przez książkę dosłownie się przelatuje, co sprawiło, że skończyłam ją w jeden wieczór. Największym atutem są jednak charaktery kotów – każdy z nich jest wyrazisty, zadziorny i ma swoje unikalne cechy. Nawet jeśli niektóre sytuacje budziły we mnie zniecierpliwienie (bo tak mocno kibicowałam Ognistej Łapie!), wiem, że ta historia zostanie ze mną na dłużej.

•••

Werdykt: Dzika natura w najlepszym wydaniu

Podsumowując, to nie jest kolejne zwykłe „czytadło”. To nietuzinkowa opowieść o lojalności i odwadze, która zdecydowanie zasługuje na miejsce na półce. Gorąco polecam każdemu, kto szuka w literaturze emocji!

🐈‍⬛ Porywająca, oryginalna, kocio-genialna.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. Słyszałam kiedyś o tej książce, jednak jeszcze do niej nie sięgnełam. Mam tylko pytanie. Jest to typowa młodzieżówka ? Nominowałam Cię do LBA : http://kinguszkaczyta.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-award-1.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc dla mnie nie jest to typowa młodzieżówka, jest w tej książce coś, co czyni ją inną niż wszystkie, jest wyjątkowa :) Dziękuję serdecznie :3

      Usuń