Szukam zakładki...
Zanim się Pojawiłeś - Rajstopy w paski i pudełko chusteczek.

Zanim się Pojawiłeś - Rajstopy w paski i pudełko chusteczek.

8/08/2016
Tak jak obiecałam na wstępie, blog to nie tylko książki. Na filmowy debiut wybrałam obraz, który zbierał skrajne opinie. Przyznam bez bicia – podchodziłam do tego tytułu jak pies do jeża. Byłam przekonana, że to będzie mdły, klasyczny zapychacz, nastawiony wyłącznie na tanie wzruszenia. Ależ się pomyliłam!

Zanim się Pojawiłeś

Thea Sharrock, 2016 | Melodramat

Prime Video 110 minut
Tak jak obiecałam na wstępie, blog to nie tylko książki. Na filmowy debiut wybrałam obraz, który zbierał skrajne opinie. Przyznam bez bicia – podchodziłam do tego tytułu jak pies do jeża. Byłam przekonana, że to będzie mdły, klasyczny zapychacz, nastawiony wyłącznie na tanie wzruszenia. Ależ się pomyliłam!

Zadziorna Lou i gburek Will

Główne role to mieszanka wybuchowa:

  • Lou (Emilia Clarke): Autentyczna do bólu, roztrzepana i nieustannie się wierci. To jednak harda sztuka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać.

  • Will (Sam Claflin): Niegdyś charyzmatyczny, po wypadku stał się pyszałkowatym gburkiem. Jego cynizm sprawia, że początkowo jest dla otoczenia prawdziwym wrzodem na tyłku.

Dynamika między nimi jest mistrzowska. Krnąbrna, wyszczekana Lou powoli rozbija mur, jakim otoczył się Will. Nie jest naiwną gąską, która czeka na cud – aktywnie stara się wyciągnąć tę inteligentną bestię z emocjonalnej pułapki.

Miłość bez barier

Chociaż główny wątek wydaje się odrobinę przewidywalny, sposób prowadzenia historii mnie kupił. Film jest ewenementem na rynku, jeśli chodzi o ukazanie uczucia, które patrzy na wnętrze, a nie na fizyczność. Pochłonęłam go na raz. Zżerała mnie ciekawość, co jeszcze wymyśli Lou, by zmobilizować tego władczego i zaborczego faceta.


Werdykt: Przygotujcie chusteczki

Mimo ciężkiej tematyki scenariusz jest "lekki jak piórko" – płynie się przez tę opowieść. To nie wypełniacz czasu, ale tytuł, który zapada w pamięci na długo. A finał? Cóż, nie mogę zdradzić szczegółów, ale na moich policzkach nie brakowało łez.

Reasumując: Jeżeli szukacie emocjonalnej historii z autentycznymi bohaterami – musicie to zobaczyć.

🤧 Opiekunka o wielkim sercu, sparaliżowany cynik i miłość, która zmienia wszystko (i łamie serce).

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. Książka właśnie czeka w kolejce na swoją kolej :) Film będzie musiał poczekać, aż przeczytam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie miałam jeszcze możliwości przeczytać, ale wydaje mi się, że niedługo to nastąpi :)

      Usuń
  2. Oglądałam, ale książka o niebo lepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie, niestety nie sięgnę po ten film :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne gusta. Ten film Cię nie przekonał, to może jest jakiś, który był dla Ciebie 10 na 10. Jaki to film? ;)

      Usuń
  4. Przeczytałam książkę i bardzo mi się spodobała. Filmu jednak jeszcze nie oglądałam, ale mam w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mam nadzieję, że będzie równie dobry co książka :)

      Usuń
  5. Anonimowy8/22/2016

    Oglądałam, cudowny film <3

    OdpowiedzUsuń
  6. No kto, no prosze kto się nie zakochał w tej książce. No przecież ma ten swój klimat i nie ma co ukrywać jest świetna. Film, mnnie również zaskoczył bardzo pozytywnie, oglądałam go już nawet pare razy. DRuga część, też genialna, choć nie którzy twierdzą, że gorsza mnie nna swój sposób ujeła:P Polecam, polecam i jeszcze raz polecam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam o drugiej części, ale z pewnością jak dorwę pierwszą to nie oprę się drugiej :) Zapraszam również do komentowania innych wpisów :)

      Usuń