Szukam zakładki...
Crashed. W Zderzeniu z Miłością - Nie tylko "mokre majtki".

Crashed. W Zderzeniu z Miłością - Nie tylko "mokre majtki".

11/25/2016
K. Bromberg nie pisze zwykłych erotyków... Nie. Jej książki są naprawdę "życiowe". To lektury, przy których przystaniesz i zastanowisz się nad relacjami międzyludzkimi. Autorka uświadamia nam jedną ważną rzecz: każdy, nawet ten najbardziej skrzywiony, skrzywdzony czy zepsuty, ma swoje miejsce w miłości. Każdy zasługuje na osobę, która nie ucieknie, nawet gdy będzie się ją dotkliwie ranić.

Crashed. W Zderzeniu z Miłością

K. Bromberg, 2016 | Romans Erotyczny, Dark Romance

Septem 504 strony
K. Bromberg nie pisze zwykłych erotyków... Nie. Jej książki są naprawdę "życiowe". To lektury, przy których przystaniesz i zastanowisz się nad relacjami międzyludzkimi. Autorka uświadamia nam jedną ważną rzecz: każdy, nawet ten najbardziej skrzywiony, skrzywdzony czy zepsuty, ma swoje miejsce w miłości. Każdy zasługuje na osobę, która nie ucieknie, nawet gdy będzie się ją dotkliwie ranić.
"Pamiętaj, cierpieć to odczuwać, odczuwać to żyć, a czy nie lepiej żyć?"

Siła Rylee i "efekt Coltona"

Taka właśnie jest Rylee. Ta kobieta przekonała mnie do siebie niezwykłą siłą woli i wytrwałością. Szczerze? Sądzę, że ja po niektórych zagrywkach ukazanych w książce nie wytrzymałabym presji i dawno bym uciekła.

A Colton? Cóż, mówi się, że na jego widok wszystkie kobiety mają "mokre majtki". Mnie ten czysto fizyczny aspekt trochę ominął (choć wyobraźnia działała na wysokich obrotach!). Pokochałam go nie za wygląd, a za to, że mimo swojego skrzywienia potrafił kochać tak bardzo, iż to aż bolało.

Seks? Tak, ale z głową

Powieść jest pełna emocji, kontrowersyjnych zdarzeń i – jakże mogłam zapomnieć – seksu. Ale uwaga: autorka stawia bardziej na uczucia. Sceny łóżkowe (które swoją drogą nie zawsze odbywają się w łóżku) występują, ale są dawkowane z umiarem. To nie jest konstrukcja typu "seks tu, seks tam, o i tu też". Taka równowaga bardzo mi odpowiada. Pani K. Bromberg w jednej książce zawarła ważne wartości i połączyła to z idealną nutą erotyzmu.

•••

Werdykt: Wyściguję tę książkę!

Co mogę więcej powiedzieć? Jej twórczość mnie urzeka i z całą pewnością na dwóch książkach się nie skończy. Gorąco polecam, bo naprawdę warto – to emocjonalny rollercoaster.

PS. Ale Wy zacznijcie od pierwszej części! 😂

🏎️ Trudna miłość, emocjonalne blizny i facet, który kocha za mocno.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz