Szukam zakładki...
Klątwa przeznaczenia - Przez ciernie do gwiazd: Czy warto przetrwać trudny początek?

Klątwa przeznaczenia - Przez ciernie do gwiazd: Czy warto przetrwać trudny początek?

12/10/2016
Muszę szczerze wyznać: pierwsze sto stron tej lektury było dla mnie prawdziwą drogą przez mękę. Miałam wrażenie, że prędzej sama opanuję sztukę znikania, niż dobrnę do finału! Jakże się jednak cieszę, że nie poddałam się na starcie. Ostatecznie losy Arienne całkowicie mnie zaangażowały, udowadniając, że w czytaniu cierpliwość bywa najwyższą cnotą.

Klątwa Przeznaczenia

Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka, 2017 | High vs. Low Fantasy, Romans Erotyczny, Marriage of Convenience, Crossing Boundaries

NovaeRes 809 stron
Muszę szczerze wyznać: pierwsze sto stron tej lektury było dla mnie prawdziwą drogą przez mękę. Miałam wrażenie, że prędzej sama opanuję sztukę znikania, niż dobrnę do finału! Jakże się jednak cieszę, że nie poddałam się na starcie. Ostatecznie losy Arienne całkowicie mnie zaangażowały, udowadniając, że w czytaniu cierpliwość bywa najwyższą cnotą.
"Nieważne, jaką bronią tego dokonasz, ale gdy już okiełznasz i zdobędziesz mężczyznę, traktuj go, jakby był władcą świata, a tymczasem on nawet nie zauważy, kiedy to ty będziesz nim rządzić."
Książka zatytułowana „Klątwa Przeznaczenia” z tajemniczą okładką przedstawiającą ryczącego lwa, zamek i postać w płaszczu, leżąca na stole obok ceramicznego wazonu.

Mroczny system i echa "Gry o Tron"

Świat wykreowany przez autorki budzi silne skojarzenia z polityczną bezwzględnością znaną z Gry o Tron. Mamy tutaj jednak unikalny, mroczny twór – Związek, rządzony przez surowe, niemal średniowieczne prawa. To rzeczywistość zdominowana przez mężczyzn, w której kobiety sprowadzono do ról przedmiotowych. Kontrast między surowymi, czarnymi szatami Związkowców a ociekającą przepychem, arogancką szlachtą tworzy gęstą i niezwykle sugestywną atmosferę.

Arienne i Mistrz: Zakazany owoc w toksycznym świecie

Aż strach pomyśleć, jak potoczyłyby się losy tak niepokornej bohaterki jak Arienne w tym opresyjnym systemie, gdyby nie jej spotkanie z tajemniczym Mistrzem. Arienne to postać, która ewoluuje na naszych oczach: z nieco zagubionej dziewczyny zmienia się w bystrą i niezwykle autentyczną kobietę, która potrafi walczyć o swoje. Z kolei jej partner – potężny i zdystansowany Związkowiec – pod maską bezwzględnego przywódcy skrywa niespodziewane pokłady czułości. Mam ogromną słabość do takich wątków: zakazane uczucie, ryzykowne poświęcenia i ucieczka przed całym światem w imię miłości. To po prostu urzeka!

Od topornego wstępu do literackiego flow

Kiedy już udało mi się przebrnąć przez nieco niefortunne pierwsze rozdziały, styl stał się znacznie bardziej przystępny i płynny. Dynamiczny rozwój wypadków oraz skomplikowana intryga sprawiły, że ciekawość nie pozwalała mi odłożyć książki choćby na chwilę. Choć motyw walki o władzę jest nam znany, to specyficzne zasady panujące w Związku oraz chemia między bohaterami nadają tej pozycji wyjątkowego charakteru.

•••

Werdykt: Finał, który boli

To, co wydarzyło się na ostatnich stronach, wywołało u mnie prawdziwy emocjonalny wstrząs. Zakończenie jest po prostu koszmarem każdego fana serii! Budzi ogromne emocje, ale jednocześnie sprawia, że mam ochotę domagać się natychmiastowej kontynuacji. Takich rzeczy nie robi się czytelnikowi!

🔥Mroczna, gorąca, emocjonalnie wycieńczająca..
Potrzebny wachlarz (4/5)

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz