"Zamknęłam usta i położyłam się, słuchając wody. Kołysała się i burzyła, a wszystko, co prawie udało mi się zdobyć, pogrążało się w toni."

Idealna rodzina? Nic bardziej mylnego
Postacie wykreowane przez autorkę są barwne i wyrafinowane. Najbardziej zaintrygowała mnie Lorraine – z pozoru kochająca matka i skrzywdzona żona. Wzorzec kobiety? Nic bardziej mylnego. Jak przystało na dobry thriller, najciekawsze fakty są ukryte głęboko pod powierzchnią.
Szkoda jednak, że fabuła była nieco przewidywalna. Niestety domyśliłam się, o co chodzi, mniej więcej w połowie książki. Niemniej jednak dalej cieszyłam się lekturą – moimi ulubionymi wątkami były te miłosne, ale o nich sza! To tajemnica.
Fosa i strach przed wodą
Pytanie kluczowe brzmi: kto w tej książce jest tak naprawdę chory? Audrey, główna bohaterka, żyje w przekonaniu, że to z nią jest coś nie tak. Że się okalecza i stanowi zagrożenie dla otoczenia. Matka, rzekomo chcąc jej pomóc, decyduje się na przeprowadzkę do Folwarku. To miejsce buduje niesamowity klimat. Audrey cierpi na hydrofobię, a wokół jej nowego domu znajduje się głęboka fosa. Dziewczyna jest nią zafascynowana i przerażona jednocześnie.
Mroczna diagnoza
Domeną thrillerów są tajemnice, a w „Miłości za wszelką cenę” ich nie brakuje. Problem, który porusza autorka, jest niecodzienny, poważny i bardzo niepokojący. Aby uświadomić Wam trochę, z czym mierzy się bohaterka, polecam zapoznać się z tematem Zespołu Münchhausena (zwłaszcza w formie przeniesionej).
To nie jest typowa powieść o miłości dla młodzieży. W tej książce nic nie było normalne – może oprócz tego, jak bardzo Audrey kochała swojego brata, Petera. Historia skłania do refleksji na temat zaniedbań i sygnałów ostrzegawczych, które czasem ignorujemy.
Werdykt: Rusz głową
Reasumując: to powieść, która wymaga "ruszenia mózgownicą". Zaciekawi każdego wymagającego czytelnika, który szuka czegoś więcej niż ogranych scenariuszy. Książka skłania do przemyślenia wypowiedzi bohaterów dwa razy, aby odkryć ich drugie dno. Gorąco polecam, zwłaszcza na tak zimne dni – dreszcze gwarantowane.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorzeRECENZJA KLAUDII:
To Coś szeptało, że jestem do niczego, żebym nie miała nadziei. Teraz pragnęło więcej...
A więc tym razem "MIŁOŚĆ za wszelką CENĘ". Książka opowiada o chorej psychicznie dziewczynie Audrey. Szuka ona nowego miejsca, żeby zacząć życie od nowa. Razem z bratem Peterem i mamą wprowadza się do Folwarku. Poznaje chłopaka z domu nieopodal niej-Leo. Między nimi kwitnie miłość, jednakże na drodze stoi zdrowie Aud. A może to coś innego? Dowiecie się tego już z książki.
Ogólnie jest to historia dość oryginalna, jednak i przewidywalna. Już po kilku pierwszych rozdziałach można dowiedzieć się prawdy zawartej na końcu. Mimo, że odkrycie tego nie jest aż takie trudne, to jednak każdy kolejny rozdział daje jakieś emocje. Na pewno wiele razy byłam zirytowana na nadopiekuńczą matkę Audrey i to, że wielu bohaterów było tak ślepych, jednakże chyba każdemu autorowi zależy na tym, żeby jego dzieło budziło jakieś uczucie, czy to pozytywne, czy negatywne. Dlatego Lousie Reid zdecydowanie jej się to udało, a przynajmniej w moim przypadku. Dajcie znać jak było w Waszym
/KlaudiaZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ZIELONA SOWA ♡

Klaudia Cybulska
Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖
Więcej o autorze
!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Bardzo ciekawa recenzja :D chyba dzięki niej będę musiała się wziąć za to książkę. Bardzo mnie zachęciłyście aby ją przeczytać. Zazwyczaj jak idę kupić książkę albo ją wypożyczyć to nie kieruję się opinią moich znajomych bo oni po prostu czytają inny gatunek książek. Kieruję się bardziej recenzją na blogach lub na youtube :D
OdpowiedzUsuńSuper! To teraz migusiem do księgarni ^^ :D
UsuńNajpierw trzeba mieć pieniądze 😂😂 teraz zbieram na prezent dla kuzyna.Jak będę miała pieniędze to kupię 😀
UsuńZnam ten ból :'(
UsuńOj tam chyba przeżyje bez niej mam na półce wiele fajnych książkę, których jeszcze nie przeczytałam 😊😨😭😊😊
Usuń