"Jeśli człowiek nie żałuje, znaczy, że nie żył."
Alergia na życie
Nigdy wcześniej nie słyszałam o chorobie, na którą cierpi Madeline. W ogromnym skrócie i przybliżeniu: dziewczyna ma alergię na absolutnie wszystko – dziwne składniki powietrza, jedzenie, pyłki. Żyje w sterylnej bańce swojego domu. Ale czy na pewno wszystko jest takie, jak się wydaje?
Do domu naprzeciwko wprowadza się Oliver. To młody chłopak, który wywraca świat Maddy do góry nogami. Oczywistym faktem jest to, że się sobą zainteresowali, ale przez chorobę jest to niemożliwa i w pewnym sensie zakazana miłość. A ja uwielbiam książki z wątkiem zakazanej miłości! Ta pozycja dostarczyła mi wielu wrażeń i zaspokoiła moje zapotrzebowanie na dobrą powieść.
"Obietnica - kłamstwo, którego ma się zamiar dotrzymać."
Śmiech, łzy i fotosy z filmu
Ostatnio rzadko zdarza mi się tak mocno wczuwać w historię, ale tym razem śmiałam się, cierpiałam i przeżywałam cudowne chwile razem z bohaterami. UWAGA! Was też to czeka.
Celowo wybrałam egzemplarz z okładką filmową. Po pierwsze: uwielbiam aktora, który wcielił się w rolę Olly'ego. Po drugie: czasem lubię mieć narzuconą wizję bohatera, to ułatwia sprawę. No i okładki filmowe mają to do siebie, że w środku zawierają fotosy z produkcji, co jest fajnym bonusem. Muszę się też pochwalić małym sukcesem: najpierw przeczytałam, a dopiero teraz obejrzę film! (Tak, dla mnie to ogromne osiągnięcie, bo często nie mam cierpliwości i biegnę do kina, zanim kurier dowiezie książkę).
"Bezpieczeństwo to nie wszystko, życie nie polega jedynie na oddychaniu."
Brak słów (dosłownie)
Mówiłam już o stylu autorki? Zapewne tak, ale wspomnę to raz jeszcze: jestem zaskoczona, jak bardzo umiejętnie Nicola Yoon zaraziła mnie miłością do tej książki. Historia, którą ukazuje, jest... Nawet nie wiem, jak ująć to w słowa. Przypuszczam nawet, że nie ma takich słów, które byłyby odpowiednie. Te, które formują się w mojej głowie, to albo wulgaryzmy oddające cześć tej książce (w pozytywnym sensie!), albo przypadkowe ciągi literek wyrażające pisk zachwytu. Zwykłe "jestem zachwycona" tu nie wystarczy.
Werdykt: To trzeba przeczytać!
Jeeedy, ale ją wychwalam! Ale musicie wiedzieć jedno: nie płacą mi za to. Robię to całkowicie za darmo i tylko wtedy, gdy faktycznie coś mi się podoba – a tak jest właśnie w tym przypadku.
Przechodząc do podsumowania (które miało być krótkie): Nicola Yoon postawiła naprawdę wysoką poprzeczkę innym książkom, a zwłaszcza swoim kolejnym powieściom. W tej historii ukrywa się pewna tajemnica. Gdy ją odkryłam... cóż, nie potrafię tego zrozumieć, ani nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak mogłabym wybaczyć coś takiego. „Ponad wszystko” już na zawsze zostanie w mojej pamięci. Polecam Wam ją po stokroć!

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Nie aiem dlaczego, ale jakoś mnie nie ciągle do tej historii. Teraz Widzę, że jednak warto.
OdpowiedzUsuńGorąco polecam! Piękna historia :)
OdpowiedzUsuńWidać naprawdę, co ja mówię, aż czuć to, że książka Cię oczarowała :-) Skoro zapewniasz, że przypadnie do gustu każdemu, to nie pozostaje mi nic innego, jak dopisać ją do listy obowiązkowych lektur :-)
OdpowiedzUsuń