Szukam zakładki...
Fałszywy Pocałunek - Zabójca, Książę i uciekająca panna młoda.

Fałszywy Pocałunek - Zabójca, Książę i uciekająca panna młoda.

12/01/2017
Przyznaję się bez bicia: przed lekturą trafiłam na kilka intrygujących recenzji, potem o książce zapomniałam, aż w końcu udało mi się ją dorwać. Początek? Szedł mi jak po grudzie. Może to zabrzmi dziwnie, ale gubiłam się w narracji. Autorka bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, przez co nieustannie myliłam księcia z zabójcą, biorąc ich na odwrót. Ale wiecie co? To właśnie ta gra pozorów okazała się największą zaletą tej historii.

Fałszywy Pocałunek

Mary E. Pearson. 2017 | Romantasy, Love Triangle, Royalcore

Initium 432 strony
Przyznaję się bez bicia: przed lekturą trafiłam na kilka intrygujących recenzji, potem o książce zapomniałam, aż w końcu udało mi się ją dorwać. Początek? Szedł mi jak po grudzie. Może to zabrzmi dziwnie, ale gubiłam się w narracji. Autorka bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, przez co nieustannie myliłam księcia z zabójcą, biorąc ich na odwrót. Ale wiecie co? To właśnie ta gra pozorów okazała się największą zaletą tej historii.
"Jeśli komuś nie można ufać w miłości, to nie można mu ufać w niczym. 
Niektórych rzeczy nie można wybaczyć."

Pierwsza Córka mówi "nie"

Główna bohaterka, Lia, to księżniczka, która miała przypieczętować sojusz z innym państwem poprzez ślub. Co robi Lia? Ucieka. Jest Pierwszą Córką domu Morrighanów (czy tylko mi ta nazwa kojarzy się z Dworem Cierni i Róż?), ale tradycję ma w głębokim poważaniu, mimo że jej królestwo się nią dławi. Zdezerterowała, bo wierzy w ślub z miłości. Brzmi jak typowa romantyczka? Nie dajcie się zwieść. Lia to bohaterka z krwi i kości – konkretna, barwna i o wiele twardsza, niż sugeruje jej tytuł. Z księżniczki ma głównie pochodzenie, a nie maniery.

"Trzymajcie mnie. Wygląda na to, że nasz książę przeczyścił wreszcie jakiś komin!"

Zagadka: Kto jest kim?

O dwóch głównych bohaterach męskich muszę pisać ostrożnie, żeby nie zepsuć Wam zabawy w odkrywanie intrygi. Lia ukrywa się w wiosce, a za nią podążają: Książę (którego porzuciła) i Zabójca (który ma ją zlikwidować).

  1. Książę: Moje pierwsze wyobrażenie? Narcyz z fobią społeczną. Błąd! Myliłam się tak bardzo, jak to tylko możliwe. To właśnie on zasługuje na miano mojego ulubionego bohatera. Oficjalnie go zaklepuję, ale... no dobra, ewentualnie mogę się podzielić.

  2. Zabójca: Tutaj moja wyobraźnia też popłynęła, idealizując go. A rzeczywistość? Cóż, okazał się... gnojkiem. Nawet nie kryję swojej niechęci. I nie chodzi o to, że miał zabić Lię (to jego praca), ale o całokształt charakteru. Intrygował mnie, ale sympatii nie zdobył.

"Zjedzą cię żywcem, jeśli zobaczą, że się boisz."

Chaos i piękny świat

Muszę być szczera: styl Mary E. Pearson jest lekki, ale momentami nieco zbyt chaotyczny. Na szczęście nadrabia to uniwersum. Autorka stworzyła świat, który aż emanuje historią. Wplatanie w fabułę starych tekstów i legend to strzał w dziesiątkę – dzięki temu coraz bardziej zakochiwałam się w krainie Morrighan. To nie jest papierowa makieta, ale świat pełen tajemnic. A zakończenie? To po prostu skandal! Jak można skończyć książkę w tak ważnym momencie?! Od razu chce się sięgnąć po drugi tom.

•••

Werdykt: Przygoda zamiast etykiety

Wizualnie – okładka jest klimatyczna, a wielki księżyc robi robotę (choć postać dziewczyny nie do końca mi pasuje). Podsumowując, „Fałszywy Pocałunek” to powieść pełna zaskoczeń i mylnych wrażeń. Jeśli szukacie tylko romansu i etykiety dworskiej, możecie się rozczarować. Ale jeśli szukacie odwagi, przygód i intrygi, w której nic nie jest takie, jak się wydaje – polecam całym serduchem. To był jeden z moich lepszych wyborów czytelniczych.

👰🏻‍♀️ Ucieczka sprzed ołtarza, dwóch tajemniczych nieznajomych i jeden wielki blef.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz
  1. Nie słyszałam chyba jak dotąd o tej książce, a mogłaby mi się ona spodobać. Jestem ciekawa tego zakończenia, więc zapiszę sobie tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i nawet jest recenzja na moim blogu ;) Bardzo mi się spodobały opisy przyrody są wręcz magiczne. Czekam na drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś wezmę tę książkę, ale to raczej bliżej nieokreślona przyszłość.

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam już ją zapisaną na liście do przeczytania, a Twoja recenzja bardzo mnie przekonuje! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie i nie znam tej książki. Może kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie słyszałam o tej książce i nie ukrywam, że raczej po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie nie mam pojęcia co o niej powiedzieć, nie jestem ani za ani przeciw. Pewnie jak będę miała okazję, to ją przeczytam, ale jest mi ina raczej obojętna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po tak wielkim poleceniu czyt. " z całego serducha" chyba muszę przeczytać. :D

    Pozdrawiam,
    lunafisher.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i mi się podobała:) Czekam na drugi tom bo, mam wrażenie, że fabuła dopiero się rozkręca!
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejny raz spotykam tę książkę i jestem coraz bardziej zaciekawiona :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie dla mnie. Ale na pewno znajdą się tacy którym się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka dla mnie jest okropna, ale jestem ciekaw treści :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dla mnie, a do tego odstrasza mnie ta okropna okładka :)

    OdpowiedzUsuń