Szukam zakładki...
Dziewczyna z sąsiedztwa - To nie jest komedia. To prawdziwe piekło.

Dziewczyna z sąsiedztwa - To nie jest komedia. To prawdziwe piekło.

6/29/2019
Słysząc czy widząc ten tytuł, większość z nas automatycznie myśli o lekkiej komedii romantycznej. I nie ma w tym nic złego, ale muszę Was ostrzec: TO z całą pewnością nie jest śmieszna opowiastka wyssana z palca. „Dziewczyna z sąsiedztwa” to fabularyzowana wersja prawdziwej historii (sprawa Sylvii Likens). Teraz, gdy jestem już po lekturze, w dalszym ciągu jestem w szoku. Towarzyszą mi dziwne uczucia – mieszanina oburzenia, wściekłości i głębokiego smutku.

Dziewczyna z sąsiedztwa

Jack Ketchum, 2016 | Horror & Groza, Unreliable Narrator

Papierowy Księżyc 380 stron
Słysząc, czy widząc ten tytuł, większość z nas automatycznie myśli o lekkiej komedii romantycznej. I nie ma w tym nic złego, ale muszę Was ostrzec: TO z całą pewnością nie jest śmieszna opowiastka wyssana z palca. „Dziewczyna z sąsiedztwa” to fabularyzowana wersja prawdziwej historii (sprawa Sylvii Likens). Teraz gdy jestem już po lekturze, w dalszym ciągu jestem w szoku. Towarzyszą mi dziwne uczucia – mieszanina oburzenia, wściekłości i głębokiego smutku.
"Złość, nienawiść i samotność są niczym pojedynczy przycisk, czekający na palec, który poprowadzi człowieka do destrukcji"

Świadek upadku moralności

Teoretycznie historia dotyczy dwóch sióstr, ale autor postanowił rozegrać to inaczej. Głównym bohaterem i narratorem uczynił niepozornego chłopca z sąsiedztwa. David to prawie nastolatek (około 13 lat), który mieszka w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają, a ulica jest spokojna i bezpieczna. David jest obserwatorem. Przebywa w domu oprawców, widzi wszystko i... no właśnie. Poznał Meg, a nawet się w niej zakochał. A jednak, gdy „wszystko zaczęło się pieprzyć” (wybaczcie kolokwializm, ale nie ma lepszego słowa), chłopak stał się częścią tego koszmaru. Wiedział, że dzieje się zło, ale z dnia na dzień do niego przywykał. To przerażające studium psychologii: jego granica między dobrem a złem zatarła się, a okrucieństwo stało się dla niego czymś normalnym.

Matka, która zgotowała piekło

Wspomnijmy o Ruth Chandler i jej bandzie, bo to oni są architektami tego koszmaru. Ruth na początku wydawała się „fajną sąsiadką” – taką, co pozwala na wszystko i potajemnie daje dzieciakom piwo. To były jednak tylko pozory. Ta kobieta to ewenement czystego zła. Nienawidzi własnej płci tak bardzo, że zgotowała dziewczynom piekło na ziemi. Co działo się w jej głowie? Była okrutna, a co gorsza – pozwalała, a wręcz zmuszała własnych synów i ich kolegów do torturowania dziewczyn. Jestem po prostu oburzona. Młodzi Chandlerowie i ich koledzy są równie winni. Ciężko mi sobie wyobrazić, skąd w dzieciach tyle sadyzmu.

Najsilniejsza dziewczyna, jaką znam

Ofiarami są dwie siostry: Meg i Suzie.

  • Suzie: Młodsza (ok. 8 lat), która miała odrobinkę „lżej” (jeśli można tak w ogóle powiedzieć). Po wypadku, w którym zginęli ich rodzice, ma problemy z chodzeniem, pełno blizn i nosi na nogach stabilizatory. Była rzadziej bita, ale stanowiła idealną formę szantażu wobec starszej siostry.

  • Meg: To jej należy się ten akapit. Ma 16 lat i w moich oczach jest najsilniejszą kobietą, o jakiej czytałam. Jest inteligentna, zaradna i niesamowicie wytrzymała. Trafiła w nieodpowiednie miejsce, gdzie jej życie zamieniło się w koszmar. Znosiła tygodnie upokorzeń, bicia i gwałtów. Szczerze ją podziwiam, że tak długo dała radę walczyć.

" [...] Są rzeczy, o których wiesz, że prędzej umrzesz, niż o nich komukolwiek powiesz. Rzeczy, o których wiesz, że lepiej byłoby umrzeć, niż je zobaczyć [...]"

Prawda, która boli

To niezwykle kontrowersyjna książka. Podczas czytania targało mną mnóstwo intensywnych, nieprzyjemnych emocji. Miałam spore obawy – bałam się, że to nie na moje nerwy, że ją porzucę. Myliłam się. Książka była przerażająco dobra. Fakt, że opiera się na prawdziwych wydarzeniach, dodaje jej autentyzmu i ciężaru, który przygniata. Autor ma specyficzne pióro, które zmusza do myślenia, analizowania i przeżywania bólu razem z ofiarami.

•••

Werdykt: Wstrząsająca lekcja

Reasumując tę długą recenzję: to pozycja, która Was przerazi, załamie i zmusi do refleksji. Sprawia, że przestaje się wierzyć w ludzkość, bo skąd u zwykłego człowieka tyle okrucieństwa? A jednak to wydarzyło się naprawdę. Nie wiem, czy mogę ją polecić z czystym sumieniem. Jestem nią totalnie wstrząśnięta. Warto poznać tę historię ku przestrodze, ale ostrzegam lojalnie: to nie jest książka dla każdego.

😠 Studium zła w cichym miasteczku.
Brak DrabinkiEmocjonalna pułapka. Topiłam się we łzach. 🏊

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz