Szukam zakładki...
Najnudniejsza książka świata. Ta książka uśpi cię na amen - Mistrzostwo nudy i lek na bezsenność.

Najnudniejsza książka świata. Ta książka uśpi cię na amen - Mistrzostwo nudy i lek na bezsenność.

6/22/2019
Kiedy dostałam maila od Owcy Grażyny z propozycją zrecenzowania tej pozycji, byłam naprawdę ciekawa. Co może być aż tak nudne, że zaśnę niemalże od razu? Z całą pewnością długo się na jej temat rozwodzić nie będę, bo ciężko tu o konkrety, ale jedno trzeba przyznać: efekt zamierzony został osiągnięty. Miało być nudno? No to jest!

Najnudniejsza książka świata. Ta książka uśpi cię na amen.

K.McCoy, dr. Hardwick, 2018 | Lit. Faktu & Reportaż

Kobiece 294 strony
Kiedy dostałam maila od Owcy Grażyny z propozycją zrecenzowania tej pozycji, byłam naprawdę ciekawa. Co może być aż tak nudne, że zaśnę niemalże od razu? Z całą pewnością długo się na jej temat rozwodzić nie będę, bo ciężko tu o konkrety, ale jedno trzeba przyznać: efekt zamierzony został osiągnięty. Miało być nudno? No to jest!

Zestaw ratunkowy dla śpiocha

Zacznę od samej paczki, bo wydawnictwo (a raczej Owca Grażyna) stanęło na wysokości zadania. Oprócz książki otrzymałam:

  • Cudną podusię, którą teraz uwielbiam i jest po prostu świetna.

  • Opaskę na oczy do snu, która ratuje mi życie (zwłaszcza rano, bo śpię tuż przy oknie balkonowym).

  • Ładne i, co najważniejsze, nudne naklejki.

Historia żwiru zamiast tabletki

Przechodząc do treści – to faktycznie najnudniejsza książka, jaką kiedykolwiek miałam w rękach. Choć słowo „czytać” jest tu nadużyciem. Ja się poświęciłam i... poległam. Przeczytałam paręnaście stron i serio zasnęłam. Przy kolejnych próbach scenariusz się powtarzał. Na bezsenność ta książka jest o wiele lepsza niż tabletki. Co znajdziemy w środku? Takie hity jak „Historia żwiru”, „Liczenie owiec” czy „Liczenie ziaren piasku”. Wiem, co myślicie: marnowanie papieru. Ale autorom (K. McCoy i dr Hardwick) należy się ogromny szacunek za to, że sami nie zasnęli podczas pisania tego dzieła.

•••

Werdykt: Ozdoba, która usypia

Reasumując, do tradycyjnego czytania dla fabuły raczej nie polecam. Jednak jest to naprawdę ciekawy okaz do kolekcji. Jako miły dodatek, ozdoba na półkę lub narzędzie terapeutyczne, gdy chcecie szybciej zasnąć – sprawdza się idealnie. Została stworzona, by nudzić, i robi to perfekcyjnie.

😴 Najskuteczniejszy usypiacz na rynku.
-10/5 ❄️ (Tak ostro, jak ostry może być żwir. Emocje jak na grzybach... w lutym).

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz