"Idealna sytuacja – odpowiedź na modlitwę, której nawet jeszcze nie odmówił. Dziewczyna nic o nim nie wiedziała. Jajko: oto kim dla niej był. I proponowała rozmowę, jak jedna ludzka istota z drugą, bez żadnych motywów, kierowana czystą życzliwością."
Cztery ściany i obsesja
Główna bohaterka, Tessa, prowadzi monotonne życie zdeterminowane przez agorafobię. Jej lęk przybrał skrajną formę – dziewczyna panicznie boi się wyjść nawet ze swojego pokoju. Dla osoby zdrowej może się to wydawać irracjonalne, ale dla niej strach jest paraliżujący. Mimo izolacji Tessa ma chłopaka, Scotta (co mnie zdziwiło, ale ma swoje uzasadnienie w fabule). Jednak Scott jej nie wystarcza. Tessa ma bowiem uzależnienie, które rekompensuje jej brak świata zewnętrznego: Twitter i Eric Thorn. Jej uwielbienie dla młodego piosenkarza ociera się o lekką obsesję. Choć Tessa wydaje się inteligentna, momentami jej zachowanie spada do poziomu dwunastolatki zafiksowanej na punkcie ładnej buźki. Interesuje ją tylko terapia i tweetowanie o idolu... dopóki idol nie odpowiada.
Idol, który pragnie ciszy
Książka podzielona jest na dwie perspektywy. Tę drugą przejmuje sam Eric Thorn. I tu niespodzianka: patrząc na niego bez filtra uwielbienia Tessy, okazuje się on całkiem normalnym chłopakiem. Eric jest zmęczony. Sława uderzyła mu do głowy w ten smutny sposób – czuje się osaczony. Poznajemy jego szczere obawy i pragnienie normalności. Ma dość bycia obserwowanym na każdym kroku i marzy o relacji, która nie jest skażona jego wizerunkiem scenicznym. Fanki go przerażają, a miłość z ich strony jest dla niego toksyczna.
BUM! Zaskoczenie roku
Miałam się wyluzować i przestać analizować, ale wybrałam do tego nieodpowiednią książkę. Wciągnęłam się natychmiast. Ponieważ lubię thrillery, spodziewałam się podstępu i elementu zaskoczenia. Oczywiście nie myliłam się, ale skala tego zjawiska mnie przerosła. Zakończenie dosłownie wywaliło mnie z butów! Choć większość zwrotów akcji przewidziałam, finał sprawił, że moja szczęka spotkała się z podłogą. Zapragnęłam WIĘCEJ. Autorka ma podstępny styl. Usypia czujność czytelnika, pozwala myśleć, że „już ją mamy”, a potem zachodzi nas od tyłu i uderza z całą mocą.
Werdykt: Thriller w erze social mediów
Reasumując, ta niepozorna książka zrobiła na mnie spore wrażenie. To świetny, nowoczesny thriller, który wykorzystuje motyw mediów społecznościowych w oryginalny sposób. Bohaterowie może nie są wybitni (zwłaszcza Tessa bywa irytująca), ale potrafią wywołać skrajne emocje. Fabuła nadrabia wszelkie braki, a okładka – choć nieskomplikowana – wpada w oko i pasuje do klimatu. Szczerze polecam. Jeśli szukacie czegoś, co Was zaskoczy i zmusi do szybkiego przewracania stron, to jest to strzał w dziesiątkę. Mam nadzieję, że drugi tom utrzyma ten poziom.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: