Szukam zakładki...
Lilianna - Tatuaż, przemoc i nowa szansa.

Lilianna - Tatuaż, przemoc i nowa szansa.

7/30/2020
Wybór tej lektury był czystym impulsem. Skusiła mnie grafika. Ten fragment tatuażu na okładce sprawił, że książka wylądowała w moim koszyku, zanim w ogóle sprawdziłam, o czym jest. I intuicja mnie nie zawiodła. Anna Szafrańska, choć dla mnie nowa, zrobiła na mnie spore wrażenie.

Lilianna

Anna Szafrańska, 2020 | Trauma & Healing, Literatura Obyczajowa

NieZwykłe 310 stron
Wybór tej lektury był czystym impulsem. Skusiła mnie grafika. Ten fragment tatuażu na okładce sprawił, że książka wylądowała w moim koszyku, zanim w ogóle sprawdziłam, o czym jest. I intuicja mnie nie zawiodła. Anna Szafrańska, choć dla mnie nowa, zrobiła na mnie spore wrażenie.
"[...]by zbudować nową przyszłość, trzeba zamknąć rozdziały poprzedniego życia. Jak potwory w szafie. Tylko trzeba pamiętać, by zaryglować drzwi!"

Studium ofiary

Autorka bierze na warsztat bardzo trudny temat: przemoc domową. Historia Lilianny zaczyna się klasycznie – wielka miłość, ucieczka z domu, a potem zderzenie ze ścianą. Bohaterka wpada w sidła syndromu sztokholmskiego. Obserwowanie, jak usprawiedliwia swojego oprawcę i bierze winę na siebie, było bolesne, ale niestety przerażająco autentyczne.

Na szczęście Lilka nie pozostaje bierna. Jej walka o syna i determinacja, by wyrwać się z piekła, budzą szacunek. To realistyczna przemiana – z zaszczutej dziewczyny staje się kobietą, która powoli odzyskuje głos.

Przyjaciółka i cham z igłą w ręku

Postacie drugoplanowe to mocny punkt tej historii:

  • Malwina – szefowa, która staje się przyjaciółką. Twarda babka, która stawia Lilkę do pionu. Jest konkretna i pomocna. Jej wątek aż prosi się o rozwinięcie (czekam na kolejny tom!).

  • Mat (Mateusz) – tatuażysta. Na początku zachowuje się jak skończony cham. Jest zamknięty w sobie, szorstki i wręcz odpychający. Emanuje taką mroczną, zaborczą aurą. Jednak pod tą skorupą gbura kryje się facet po przejściach. Lubię obserwować, jak takie trudne charaktery miękną, choć droga do tego nie była łatwa.

"Oddałam mu całą siebie, ale to on dawał mi więcej. Dał mi życie!"

Ciężki temat, lekkie pióro

Mimo ciężkiego kalibru tematycznego książkę czyta się błyskawicznie. Anna Szafrańska ma lekkie pióro, dzięki czemu przez historię się płynie. Fabuła jest dynamiczna, choć momentami dość przewidywalna. Nie jest to wada, bo w takich historiach liczą się przede wszystkim emocje – a tych tu nie brakuje. Momentami można się wzruszyć.

Wizualnie okładka przyciąga wzrok – połączenie czerni, ciemnego różu i motywu motyla jest specyficzne i nieoczywiste.

•••

Werdykt: Nadzieja na nowy start

Reasumując, cieszę się, że zaryzykowałam. To bardzo dobre New Adult, które niesie ważny przekaz: nawet po najgorszym koszmarze można zacząć od nowa. Nie jest to może literackie arcydzieło, które wywraca gatunek do góry nogami, ale to solidna, angażująca i emocjonalna lektura. Warto po nią sięgnąć dla samej autentyczności Lilianny.

🏃🏻‍♀️ Ucieczka od kata.
Szczypta pieprzu (2/5)

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz