Szukam zakładki...
Księżniczka Debiutuje - Powrót do Rosewood Hall.

Księżniczka Debiutuje - Powrót do Rosewood Hall.

12/08/2020
Na ten tom czekałam z ogromną niecierpliwością. Zakończenie pierwszej części („Księżniczka Incognito”) zostawiło mnie z takim cliffhangerem, że musiałam jak najszybciej dowiedzieć się, co dalej z Lottie i Ellie. Gdy tylko książka trafiła w moje ręce, przeczytałam ją w mgnieniu oka. I choć może nie wywołała we mnie aż takich emocji jak jedynka, to bawiłam się przy niej świetnie. To idealna, lekka kontynuacja.

Księżniczka Debiutuje

Connie Glynn, 2020 | Cozy Fantasy, Royalcore

Insignis 384 strony
Na ten tom czekałam z ogromną niecierpliwością. Zakończenie pierwszej części („Księżniczka Incognito”) zostawiło mnie z takim cliffhangerem, że musiałam jak najszybciej dowiedzieć się, co dalej z Lottie i Ellie. Gdy tylko książka trafiła w moje ręce, przeczytałam ją w mgnieniu oka. I choć może nie wywołała we mnie aż takich emocji jak jedynka, to bawiłam się przy niej świetnie. To idealna, lekka kontynuacja.
"- Niczego w życiu nie należy się lękać, tylko spróbować to zrozumieć. Nadeszła pora, by zrozumieć więcej, abyśmy mogli się mniej lękać. - rzuciła rzeczowo.
Popatrzyli na nią, nie pojmując, o czym mówi.
- Co...? - zaczął Jamie, ale nie pozwoliła mu skończyć.
- To słowa Marie Curie [...]"

Portmanka i Księżniczka

Wracamy do murów elitarnej szkoły, gdzie Lottie Pumpkin rozpoczyna drugi rok nauki. Nasza Portmanka to postać, którą da się lubić za jej lojalność i pracowitość. Podchodzi do swojej roli (zastępowania księżniczki) bardzo poważnie, ale ma też ludzką twarz – bywa zagubiona, a jej skłonność do overthinkingu czyni ją bardzo autentyczną. Łatwo się z nią utożsamić, bo nie jest idealnym robotem, a dziewczyną pełną obaw.

Z kolei Ellie (czyli prawdziwa księżniczka Maradawii) to wulkan energii. Jest zadziorna, utalentowana (szczególnie w szermierce!) i robi wszystko, by unikać królewskich obowiązków. Jednak w tym tomie widać u niej ciekawą ewolucję – zaczyna pragnąć czegoś więcej niż tylko ucieczki. Jej porywczość i impulsywność świetnie kontrastują z rozwagą Lottie, tworząc duet idealny.

"Ellie nachyliła się jeszcze mocniej tak blisko że teraz niemal się dotykały [...] Lottie wstrzymała oddech , serce tłukło jej w piersi kiedy ęllie nachyliła się w jej stronę z poważną miną [...] Ellie dotknęła wargami ust Lottie i zaczęła scałowywać z nich warstwę cukru."

Sztywny Partyzan

Trzecim elementem układanki jest Jamie. Mam do niego mieszane uczucia. Z jednej strony jest do bólu lojalny i oddany ochronie dziewczyn. Z drugiej – jego sztywność i dystans bywają męczące. Jest typem „nadopiekuńczego brata”, który czasem zapomina, że chroni nastolatki, a nie obiekty muzealne. Mimo to, bez niego ta paczka nie byłaby kompletna.

Walka z Lewiatanem

Fabuła koncentruje się na walce z tajemniczą organizacją Lewiatan. Dzieje się tu naprawdę sporo – intryga goni intrygę, a akcja jest bardzo dynamiczna, więc nuda nam nie grozi. Choć wprawne oko fana młodzieżówek może przewidzieć niektóre zwroty akcji, to całość czyta się niezwykle przyjemnie. Styl Connie Glynn jest lekki i płynny, a relacje między bohaterami rozwijają się w naturalnym tempie. Autorka świetnie pokazuje, że za fasadą monarchii i blichtru kryje się opowieść o głębokiej, prawdziwej przyjaźni.

Wizualnie jest dobrze, choć muszę przyznać, że okładka pierwszego tomu podobała mi się zdecydowanie bardziej. Ta jest ładna, ale nie ma już tego „efektu wow”.

•••

Werdykt: Udany drugi rok

Reasumując, „Księżniczka Debiutuje” to ważny rozdział w Kronikach Rosewood. Poznajemy lepiej bohaterów, odkrywamy nowe sekrety i obserwujemy, jak dziewczyny radzą sobie z poszukiwaniem własnej tożsamości. To urocza, angażująca lektura, która sprawia, że od razu chce się sięgnąć po trzeci tom.

🤺 Sekrety i szermierka.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz