"Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić."
Dziewczyna, która musiała dorosnąć
Główna bohaterka, Layken Cohen, nie ma łatwego startu. Strata obojga rodziców i konieczność opieki nad młodszym bratem to ciężar, który przygniótłby niejednego dorosłego. Layken zbudowała wokół siebie mur obronny, ale obserwowanie, jak ta skorupa pęka pod wpływem uczucia, było fascynujące. Jest zaradna i opiekuńcza, a jej siła nie wynika z tupetu, ale z codziennej walki o przetrwanie. Może nie jest najbardziej "krzykliwą" bohaterką w dorobku Hoover, ale jej dojrzałość i wyrozumiałość sprawiają, że zostaje w pamięci na długo.
"Życie jest trudne. Bywa jeszcze trudniejsze, kiedy jesteś durniem."
Bohater z krwi, kości i błędów
Will Cooper to męski odpowiednik Layken. On również poświęcił swoją młodość i marzenia, by zapewnić stabilizację młodszemu bratu. Co ważne, autorka nie zrobiła z niego nieskazitelnego ideału. Will popełnia błędy – i to sporo. Jego decyzje w relacji z Layken bywały niewłaściwe i raniące, ale właśnie ta ułomność czyni go ludzkim. To nie jest papierowy amant, ale facet, który czasem gubi się w swojej odpowiedzialności. Jego opiekuńczość i walka o rodzinę sprawiły, że ostatecznie zyskał moją pełną sympatię.
"Czasami w życiu zdarzają się rzeczy, których nie planujemy. Wszystko, co możesz teraz zrobić, to pogodzić się z tym i zacząć układać nowy plan."
Mniej poezji, więcej życia
Jeśli chodzi o konstrukcję, mam jedną uwagę. W porównaniu do pierwszego tomu tutaj jest zdecydowanie mniej slamu. Trochę mi tego brakowało, bo to był unikalny wyróżnik tej serii. Mimo to historia broni się sama. Styl Hoover jest jak zwykle lekki i angażujący – autorka potrafi pisać o bólu w taki sposób, że czytelnik współodczuwa każdą emocję. Fabuła jest dość prosta, ale to intensywność relacji dwojga tak doświadczonych przez życie ludzi nadaje jej głębi. Książkę pochłania się błyskawicznie, bo tempo wydarzeń nie pozwala na nudę.
Wizualnie drugi tom wypada świetnie – okładka z intrygującą grafiką i dobraną kolorystyką podoba mi się znacznie bardziej niż poprzedniczka.
Werdykt: Dojrzała kontynuacja
Reasumując, miałam pewne obawy, czy dwójka utrzyma poziom, ale ta historia całkowicie mnie kupiła. Jest emocjonalna i życiowa. Bohaterowie są autentyczni, a ich problemy – mimo młodego wieku – bardzo dojrzałe. To dowód na to, że Colleen Hoover potrafi poruszać ciężkie tematy bez zbędnego patosu. Jeśli szukacie historii o sile rodzeństwa i miłości, która wymaga poświęceń – polecam.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)
Komentarze: