Szukam zakładki...
The Brightest Stars. Pożar zmysłów - Żołnierz, masażystka i sekrety.

The Brightest Stars. Pożar zmysłów - Żołnierz, masażystka i sekrety.

2/25/2021
>Z premierą drugiego tomu postanowiłam wreszcie nadrobić zaległości i sięgnąć po początek serii STARS. Anna Todd to autorka, obok której trudno przejść obojętnie. Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie, ale po odłożeniu jej na półkę zostałam z mieszanymi uczuciami. To historia, która ma potencjał, ale momentami mocno hamuje.

The Brightest Stars. Pożar zmysłów

Anna Todd, 2019 | Young Adult & New Adult, Slow Burn

OMGBooks (Znak) 320 stron
Z premierą drugiego tomu postanowiłam wreszcie nadrobić zaległości i sięgnąć po początek serii STARS. Anna Todd to autorka, obok której trudno przejść obojętnie. Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie, ale po odłożeniu jej na półkę zostałam z mieszanymi uczuciami. To historia, która ma potencjał, ale momentami mocno hamuje.
"Najjaśniejsze gwiazdy spalają się najszybciej, musimy je więc kochać, dopóki możemy."

Niezależna, ale bezbarwna

Główna bohaterka, Karina Fisher, na papierze zapowiadała się świetnie. Dwudziestoletnia masażystka, która ciężką pracą walczy o swoją niezależność. I za tę samodzielność ma u mnie plusa. Niestety, w praniu okazała się postacią zbyt mdłą i nijaką. Brakowało jej charakteru i iskry. W kluczowych momentach, zamiast postawić na swoim, dawała się stłamsić. Często zachowywała się naiwnie, co gryzło się z jej wizerunkiem zaradnej dziewczyny. Jedynie jej troska o brata i opiekuńczość dodawały jej nieco ludzkiego wymiaru.

"Czy to nie zabawne, że ludzie wiecznie domagają się prawdy, chociaż większość nie potrafi jej znieść?"

Milczący żołnierz z problemami

Kael Martin wkracza w życie Kariny jak bomba z opóźnionym zapłonem. To żołnierz z bagażem doświadczeń, skryty i małomówny. Mam słabość do poturbowanych przez los bohaterów, ale Kael często balansował na granicy bycia intrygującym a irytującym. Jego tendencja do zatajania faktów i "panoszenia się" w życiu Kariny (pod pretekstem ochrony) była dla mnie męcząca. Na duży plus zasługuje jednak to, że autorka poruszyła w jego wątku temat rasizmu, co dodało tej postaci i całej historii potrzebnej głębi.

"Żądałam prawdy, ale kurczowo trzymałam się kłamstw. Przydawały się, gdy człowiek chciał się ochronić przed prawdą..."

Więcej kłamstw niż miłości

Fabuła jest specyficzna. Z jednej strony prosta, z drugiej – pełna niedomówień. Miałam wrażenie, że romans zszedł tu na dalszy plan, ustępując miejsca wojskowym tajemnicom i rodzinnym dramatom. Głównym źródłem problemów jest Austin, brat Kariny – postać, która od początku budziła moją nieufność. Jest przebiegły i fałszywy, a jego działania napędzają konflikt. Mimo to czuję spory niedosyt, bo wiele wątków zostało zaledwie liźniętych, zamiast porządnie rozwiniętych.

Styl Anny Todd jest lekki i przystępny, dzięki czemu przez strony się płynie, choć zdarzały się dziwne przeskoki w narracji, które wybijały z rytmu. Akcja nie pędzi na łeb na szyję, to raczej powolne budowanie napięcia. Jednak samo zakończenie? Było zaskakujące i emocjonalne, skutecznie zachęcając do sięgnięcia po kontynuację.

Wizualnie jest bardzo estetycznie – minimalistyczna okładka przyciąga wzrok i pasuje do klimatu serii.

•••

Werdykt: Solidny wstęp

Reasumując, „The Brightest Stars” to dla mnie solidny średniak. Nie jest to lektura, która wywraca świat do góry nogami, ale czyta się ją przyjemnie. Jeśli lubicie motywy wojskowe i romanse w stylu slow burn, gdzie relacja budowana jest na sekretach i niedopowiedzeniach – możecie dać jej szansę.


🪖 Wojskowy slow burn.
Szklanka mleka (1/5)

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz