Szukam zakładki...
Cień i kość - Światło, mrok i carskie klimaty.

Cień i kość - Światło, mrok i carskie klimaty.

6/03/2021
Twórczość Leigh Bardugo krążyła wokół mnie od dawna, ale ostatecznie to serial Netfliksa dał mi impuls, by w końcu sięgnąć po książkę. I całe szczęście, bo choć swoją przygodę z Griszawersum zaczęłam trochę od środka (po „Dziewiątym Domie”), to właśnie „Cień i Kość” kupił mnie o wiele bardziej. To dynamiczny wstęp do fascynującego świata, który zostaje w głowie na długo.

Cień i kość

Leigh Bardugo, 2022 | High vs. Low Fantasy

Mag 288 stron
Twórczość Leigh Bardugo krążyła wokół mnie od dawna, ale ostatecznie to serial Netfliksa dał mi impuls, by w końcu sięgnąć po książkę. I całe szczęście, bo choć swoją przygodę z Griszawersum zaczęłam trochę od środka (po „Dziewiątym Domie”), to właśnie „Cień i Kość” kupił mnie o wiele bardziej. To dynamiczny wstęp do fascynującego świata, który zostaje w głowie na długo.
"Problem z pragnieniem polega na tym, że przez nie jesteśmy słabi."

Od szarej myszki do Świętej

Główna bohaterka, Alina Starkov, to postać, której proces dojrzewania śledzi się z przyjemnością. Początkowo jest wycofana, wręcz niezauważalna jako asystentka kartografa. Jednak odkrycie w sobie mocy zmienia wszystko. Alina, choć bywa naiwna (co można wybaczyć siedemnastolatce wrzuconej na głęboką wodę), szybko udowadnia, że ma charakter. Obserwowanie, jak z niepewnej sieroty zmienia się w świadomą swojej siły Griszę, było naprawdę satysfakcjonujące. Jej przemiana jest autentyczna – nie staje się heroską z dnia na dzień, ale stopniowo nabiera odwagi.
"Kocham go tak mocno, że nie pozwolę mu zapędzić się tam, gdzie nie sięga odkupienie."

Tropiciel i Generał

Męska część obsady to klasyczny kontrast. Z jednej strony mamy Mala – oddanego przyjaciela z dzieciństwa, który jest odważny i lojalny, choć momentami brakowało mi w nim iskry. Z drugiej strony stoi Zmrocz (Alexander). I tu muszę się przyznać: mam ogromną słabość do czarnych charakterów, a ten Generał to mistrz w swoim fachu. Jest potężny, tajemniczy i manipuluje otoczeniem z taką gracją, że trudno mu się oprzeć. To fascynujący antagonista, który kradnie każdą scenę. Ciekawą postacią jest też Genya – utalentowana formatorka, która wydaje się nieco stłamszona przez dworskie życie. Liczę, że w kolejnych tomach pokaże pazury.
"Co jest nieskończone? Wszechświat i ludzka zachłanność."

Rosyjska dusza w fantastyce

Fabuła opiera się na znanych motywach "wybrańca", ale Bardugo ogrywa je w świetnym stylu. Inspiracje carską Rosją nadają tej historii unikalny klimat, którego nie sposób pomylić z niczym innym. Styl autorki jest lekki i przystępny (zdecydowanie lżejszy niż w „Dziewiątym Domie”), dzięki czemu książkę bez trudu się czyta. Akcja pędzi do przodu, nie ma tu miejsca na nudę, a mnogość nazw własnych i terminologii związanej z magią wchodzi do głowy naturalnie. Zakończenie tylko zaostrzyło mój apetyt na więcej.

Na koniec duży plus za wydanie. Twarda oprawa, piękna grafika, tasiemka i mapka w środku – to detale, które sprawiają, że obcowanie z tą książką to czysta przyjemność dla estety.
•••

Werdykt: Początek wielkiej przygody


Reasumując, chyba oficjalnie dołączam do fanklubu Leigh Bardugo. „Cień i Kość” to świetnie napisana, wciągająca fantastyka z barwnymi postaciami. Jeśli szukacie dynamicznej historii z magnetycznym czarnym charakterem i ciekawym systemem magicznym – to pozycja obowiązkowa.


🌞 Carskie fantasy.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze


Za możliwość przeczytania dziękuję:


Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz