"- Ilu mężczyzn może powiedzieć, że kobieta zakradła się do ich serca? - zapytał. Ale ja mogę. I jeśli się zgodzisz, chciałbym, abyś w nim pozostała."
Cicha woda z talentem do kłopotów
Ceony to bohaterka, którą po prostu się lubi. Na pierwszy rzut oka może wydawać się spokojna i skryta, ale pozory mylą. To dziewczyna z ogromnym talentem do Magii Papieru, która chłonie wiedzę jak gąbka, ale przede wszystkim ma charakter. Pod tą grzeczną powierzchownością kryje się upór i odwaga. Czasem bywa impulsywna i działa, zanim pomyśli, ale właśnie to sprawia, że jest tak bardzo autentyczna. Nie czeka na ratunek, tylko sama bierze sprawy w swoje ręce. Byłam po jej stronie od pierwszej do ostatniej strony.Tajemniczy mentor na drugim planie
Emery Thane to postać, która od początku mnie intrygowała. Genialny mag, owiany tajemnicą, a przy tym emocjonalnie zamknięty w sobie. Wciąż jest fascynujący, choć mam mały żal do autorki – w tym tomie było go dla mnie trochę za mało. Co więcej, jego zachowanie bywało irytujące: sam rzuca się w wir niebezpieczeństwa, a Ceony zabrania jakiegokolwiek ryzyka. Taka hipokryzja w imię troski. Mimo tej zaborczości trzeba przyznać, że chemia między nimi jest niezaprzeczalna i stanowią świetnie dobrany duet.Papierowy świat, który wciąga
To, co wyróżnia tę serię na tle innych, to absolutnie unikalny pomysł na magię. Świat składania papieru jest świeży i wciąż potrafi zaskoczyć. Fabuła jest dynamiczna, akcja pędzi do przodu, a gęsty klimat powieści sprawia, że trzeba się skupić, by wyłapać wszystkie niuanse tej magicznej układanki. Holmberg nieco odważniej wprowadziła tutaj wątek romantyczny, ale na szczęście zrobiła to z wyczuciem – uczucia są ważne, ale nie przysłaniają fantastycznej osi fabuły.•••
Werdykt: Zbyt szybki koniec
Książkę dosłownie wchłonęłam. Mój jedyny zarzut? Jest zdecydowanie za krótka. Finał jest solidny i satysfakcjonujący, ale zostawił mnie z poczuciem, że chciałabym spędzić z tymi bohaterami jeszcze trochę czasu. Smutno mi, że to już koniec tej przygody. Na osłodę pozostaje przepiękna okładka – grafika i kolorystyka to małe dzieło sztuki.Reasumując, „Arcymag” to fantastyczne zwieńczenie oryginalnej trylogii. Nie ma tu nudy, są za to wyraziści bohaterowie i magia, jakiej nie znajdziecie nigdzie indziej. Polecam każdemu, kto szuka w fantastyce powiewu świeżości.
🧙🏻 Magiczny finał.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze

!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: