",,Spodziewajcie się niespodziewanego” - tak mawiała często moja mama, a ja śmiałam się, że takie rzeczy opowiadać można dzieciom."
Zadziorna i autentyczna
Maja, którą znaliśmy wcześniej tylko jako przyjaciółkę głównej bohaterki, tutaj wychodzi na pierwszy plan i – co tu dużo mówić – robi to świetnie. To dziewczyna z krwi i kości. Mimo życiowych frustracji walczy o niezależność i zdecydowanie nie jest typem, który siedzi i czeka na ratunek. Owszem, bywa roztrzepana (trudno się dziwić przy takim tempie wydarzeń), ale ta jej energia i przebojowość sprawiły, że od razu zyskała moją sympatię. Jest po prostu prawdziwa, ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami.Playboy, który szuka domu
Ciekawie wypada też Simon. W pierwszym tomie sprawiał wrażenie typowego bawidamka i aroganta. Tutaj autorki zdzierają z niego tę maskę, pokazując, że pod spodem kryje się facet, który tak naprawdę tęskni za ciepłem i stabilizacją. To fajny zabieg, który dodaje mu głębi. Może nie zapałałam do niego wielką miłością od pierwszej sceny, ale jego przemiana i złożoność sprawiły, że z zainteresowaniem śledziłam, jak poradzi sobie z własnymi demonami.Rysa na szkle
Muszę jednak wrzucić kamyczek do ogródka Olimpii. W poprzedniej części dała się lubić, tutaj natomiast... niesamowicie działała mi na nerwy. Stała się egoistyczna, skupiona wyłącznie na sobie i niezrównoważona. Każda scena z jej udziałem była dla mnie zbędnym przerywnikiem, który wybijał z rytmu i odciągał uwagę od głównej pary. Szkoda, bo liczyłam na fajne wsparcie z drugiego planu, a dostałam irytującą przeszkodę."Tak, gdybym zobaczyła tutaj zarys mięśni zamiast kości, mogłoby mi się podobać. A teraz z łaski swojej podnieś to chude dupsko i idziemy na śniadanie. Gdy jestem głodna, robię się złośliwa."
Sprint przez fabułę
Sama historia to luźna wariacja na temat „Pięknej i Bestii”. Nie jest to może opowieść odkrywcza czy skomplikowana, ale nadrabia tempem. I tu pojawia się mały zgrzyt – momentami dzieje się tak dużo i tak szybko, że wkrada się chaos. Akcja pędzi na łeb, na szyję, przez co czasem trudno złapać oddech. Ale ma to też swoje plusy: przy tej książce po prostu nie da się nudzić, a dzięki lekkiemu pióru autorek całość pochłania się błyskawicznie.Warto wspomnieć o estetycznej okładce pasującej do serii oraz o audiobooku – lektor wykonał kawał dobrej roboty, co tylko uprzyjemniło mi powrót do tego świata.
Werdykt: Idealny relaks
Reasumując, „Niedoskonały” to lekka, niezobowiązująca lektura, idealna na reset po ciężkim dniu. Mimo chaotycznego tempa i irytującej bohaterki drugoplanowej; historia Majki i Simona dążących do stabilizacji wciągnęła mnie i dostarczyła sporo frajdy. Już zastanawiam się, kogo autorki wezmą na tapet w kolejnym tomie.
❤️🔥 Szybki romans.

Sara Kałecka
Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰
Więcej o autorze
!["PYŁ" [Ostatni tom trylogii "SILOS] Hugh Howey](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnioki9EQ7mjpbDgGRjl8oQWSfTc48RgQmrIhkV4HrRCxY8PkjmueEP4G_rxCzs7UYlZT1uUAQ_XCfbTK8esKskb9Wfa7o41zaPVJnKzvC5yZgQgUkBaOmbctATu9j8S0yTfxR_Yiyn53B/s640/80509085_2470876029897331_4180066453996699648_n.jpg)

Komentarze: