Szukam zakładki...
Fałszywy Pieśniarz - Chaos w wielkim mieście.

Fałszywy Pieśniarz - Chaos w wielkim mieście.

11/23/2021
Nareszcie nadszedł ten moment – powrót do świata Idy Brzezińskiej, która jak nikt inny potrafi wpakować się w tarapaty, a potem wyjść z nich w (w miarę) jednym kawałku. Trochę zwlekałam z lekturą „Fałszywego Pieśniarza”, ale chyba czekałam na idealny moment, by w pełni docenić tę dawkę bezkompromisowej fantastyki i czarnego humoru. I wiecie co? Warto było, bo ta książka to jazda bez trzymanki.

Fałszywy Pieśniarz

Martyna Raduchowska, 2019 | Urban Fantasy

Uroboros 416 stron
Nareszcie nadszedł ten moment – powrót do świata Idy Brzezińskiej, która jak nikt inny potrafi wpakować się w tarapaty, a potem wyjść z nich w (w miarę) jednym kawałku. Trochę zwlekałam z lekturą „Fałszywego Pieśniarza”, ale chyba czekałam na idealny moment, by w pełni docenić tę dawkę bezkompromisowej fantastyki i czarnego humoru. I wiecie co? Warto było, bo ta książka to jazda bez trzymanki.
"Czasem nierealne marzenie może stać się bardzo realnym koszmarem."

Szamanka i jej cień

To, co napędza tę trylogię, to przede wszystkim Ida. Nie jest to kolejna idealna bohaterka, ale dziewczyna z krwi i kości, która bywa impulsywna, chaotyczna i działa szybciej, niż myśli. I właśnie za to się ją lubi. Pod tą warstwą roztrzepania kryje się jednak bystry umysł, który za wszelką cenę dąży do prawdy. Jej szczerość i bezpośredniość sprawiają, że staje się namacalna. No i nie zapominajmy o Pechu – ten upierdliwy, niematerialny towarzysz to strzał w dziesiątkę. Jest źródłem nieustannych problemów, ale też najlepszych komediowych momentów w książce.

Głos rozsądku w świecie magii

Moja sympatia do Konstantego Kruszyńskiego, czyli Kruchego, nie słabnie od pierwszego tomu. To facet po przejściach, typowy pracoholik, który wziął na siebie karkołomne zadanie pilnowania Idy. Jego opiekuńczość (czasem może nieco zaborcza, ale uzasadniona) i życiowe doświadczenie tworzą idealną przeciwwagę dla szaleństw głównej bohaterki. Jest stabilnym punktem w tym pokręconym uniwersum. Autorka świetnie radzi sobie też z drugim planem – nawet epizodyczne postacie, jak tajemnicza Tekla czy typy spod ciemnej gwiazdy, mają tu swój charakter i nie są tylko papierowym tłem.
"Tyle że szczerość ma swoją cenę i ty również będziesz musiał ją zapłacić."

Mrocznie, ale z przymrużeniem oka

Martyna Raduchowska serwuje nam urban fantasy w najlepszym wydaniu. Fabuła jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji i osadzona w gęstym, nieco mrocznym klimacie, który jednak regularnie rozładowywany jest przez świetny humor sytuacyjny. Intryga wciąga, a styl autorki jest tak lekki, że przez książkę się płynie. Podoba mi się też wyważenie proporcji – fantastyka gra pierwsze skrzypce, a wątek romantyczny jest tylko subtelnym dodatkiem, który nie przysłania głównej osi fabuły.

Na koniec słowo o okładce – jest po prostu świetna. Mroczna, niepokojąca i idealnie oddająca ducha całej serii.
•••

Werdykt: Rozrywka z pazurem

Fałszywy Pieśniarz” to powieść, która nie pozwala na nudę. To świetna kontynuacja losów szamanki od umarlaków, pełna akcji, magii i ciętego języka. Jeśli szukacie fantastyki, która ma charakter, świetnych bohaterów i nie boi się brudnych, miejskich klimatów – to pozycja obowiązkowa. Ida Brzezińska po raz kolejny udowadnia, że kłopoty to jej drugie imię, a my możemy się przy tym świetnie bawić.

☠️ Urban fantasy z jajem.

Sara Kałecka

Popkultura pod lupą. Łączę światy: od romantasy po literaturę faktu, od RPG po The Sims. Szczere opinie, które oszczędzą Twój czas i portfel.💰

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz